środa, 10 lipca 2019

„Widać było tylko szczęście” — Grégoire Delacourt




„(...) Nie można być smutnym, kiedy się wie, że już się nie będzie cierpiało.
Że nie będzie się cierpiało już nigdy.”


Dzieciństwo Antoine'a nie było usłane różami. Najpierw utrata jednej z sióstr, potem porzucenie przez matkę. Kilkuletni chłopiec został z Anną (drugą z sióstr) oraz ojcem, który nie okazywał uczuć i większego zainteresowania swoim dzieciom. Nie próbował nawet szukać ich matki, o co Antoine miał do niego pretensje. W któreś święta ojciec przyprowadził do domu kobietę, którą zwał przyjaciółką i która po pewnym czasie stała się jego żoną. Antoine postanowił, że nigdy nie będzie taki jak on, że stworzy szczęśliwą i kochającą się rodzinę. Ożenił się z piękną kobietą, został dwukrotnie ojcem. Jednak ponownie zabrakło miłości i radości. Życie napisało dla niego inny scenariusz. Bolesny. Zdrada żony, rozwód, alimenty, choroba ojca, tęsknota za matką, brak pewności siebie i nieustannie towarzyszący niepokój prowadzą do dramatu, a cierpienie staje się nieodłącznym elementem życia mężczyzny i jego najbliższych...