"(...) Podróżowanie to piękna sprawa, ale człowiek powinien mieć tam, gdzie się urodził, miejsce,
gdzie zawsze może odłożyć swoją laskę i położyć się na świeżo pościelonym łóżku."
gdzie zawsze może odłożyć swoją laskę i położyć się na świeżo pościelonym łóżku."
Sięgając po książkę "Żółte oczy prowadzą do domu" miałam świadomość
tego, iż jest to literatura wymagająca. Jednak nie spodziewałam
się, że za niepozorną i wyróżniającą się prostotą oraz lekkością okładką
kryje się tak piękna i poruszająca zarówno najdalsze zakamarki duszy,
jak i co poniektóre zmysły historia. Nie ukrywam, że dzięki owej
powieści odbyłam niezwykłą i niezapomnianą podróż, nie tylko do
klimatycznej Pragi i dalekiej oraz egzotycznej Brazylii, ale przede
wszystkim do serc ludzi przepełnionych tęsknotą za utraconym i
nieznanym, a nade wszystko nadzieją na spokojną przyszłość i
odnalezienie swego, tak długo wyczekiwanego i upragnionego, miejsca na
ziemi. Zapraszam na recenzję.