środa, 20 czerwca 2018

PREMIEROWO: "Przyjaciele bez bonusu" - Penny Reid




"(...) - Życie to zupa z literkowym makaronem. Wcinaj swoją zupę, Elizabeth."


Pierwsze spotkanie z piórem Penny Reid, które miało miejsce kilka miesięcy temu przy okazji lektury "Randka z homo sapiens", okazało się nie tylko udane, zaskakujące i smaczne, ale nade wszystko zabawne i odprężające. Dlatego też skłamałabym mówiąc, że nie czekałam na drugi tom serii "Kółko Singielek Miejskich". Czekałam z niecierpliwością, ciekawością i ekscytacją. Co też zaserwuje autorka w kolejnej części cyklu? Z czym tym razem się zmierzy? Czy ponownie mnie rozbawi, wzruszy i zadziwi? Czy opowiedziana przez nią historia wciągnie mnie w fabularny labirynt uczuć, relacji i zdarzeń? A ponadto, czy najnowsza powieść dorówna swojej poprzedniczce, czy może okaże się od niej lepsza? Owe pytania nurtowały mnie od momentu zapowiedzi książki, zatem pragnąca poznać na nie odpowiedzi i niesamowicie zaintrygowana dalszymi losami przyjaciółek sięgnęłam po "Przyjaciół bez bonusu". I...
 
Życie niespełna trzydziestoletniej Elizabeth Finney skupia się wyłącznie na ciągłych dyżurach w szpitalu, prowadzeniu klinicznych badań, a we wtorkowe wieczory na plotkowaniu i dzierganiu w gronie przyjaciółek. Liz jest kobietą samotną, upartą, sarkastyczną, a jednocześnie wrażliwą, dobrą i przepełnioną bólem, który nieustannie w sobie tłumi. Uwielbia muzykę boysbandów, robótki ręczne, dzięki którym tworzy czapeczki dla dzieci. Kieruje się w życiu jedną zasadą: nigdy się nie zakochać, wierzy bowiem, że miłość zawsze kończy się utratą i cierpieniem. Traumatyczna przeszłość zrodziła w niej to przekonanie. Dlatego, gdy pewnego dnia zostaje wezwana do zmagającej się z mukowiscydozą czteroletniej pacjentki i wówczas dostrzega JEGO, jest przerażona i roztrzęsiona. Nico Manganiello to nieziemsko przystojny showman, ale przede wszystkim to spędzająca sen z powiek "przeszłość" Elizabeth. Znajomy z dziecięcych i młodzieńczych lat, który wiecznie jej dokuczał, ale który też był przy niej po dramatycznej stracie bliskiej jej osoby, i którego jedenaście lat temu pozostawiła bez słowa wyjaśnienia...
 
Uważam, że drugi tom serii to opowieść bardziej stonowana, bardziej harmonijna i bardziej nostalgiczna od poprzedniego tomu. Owszem mnóstwo w niej fragmentów o optymistycznej aurze, ale po pierwsze przyjmuje ona lekkie zabarwienie, a po drugie jest tegoż fluidu znacznie mniej niż w pierwszej części cyklu o Miejskich Singielkach. Ta melancholijna, sentymentalna i nastrojowa atmosfera moim zdaniem czyni tę książkę lepszą i bardziej wartościową. Pochłonęłam ją praktycznie w jedno niedzielne popołudnie, ujęła i rozbawiła mnie dedykacją skierowaną do nowego komputera (co jest niezwykle oryginalnym pomysłem), porwała mnie intrygującą i absorbującą nutą fabularną urozmaiconą włoskim akcentem i niejako muzycznym duchem, poruszyła wplatanymi momentami przybierającymi poważny i smutny ton, i co najważniejsze wzbudziła szereg emocji, począwszy od niezrozumienia, przez śmiech i wzruszenie, po zaskoczenie. Zaskoczenie wynikające głównie z wprowadzenia w dwudziestym drugim rozdziale swego rodzaju wstawki, za pomocą której autorka daje czytelnikowi możliwość wyboru. Wyboru między subtelnością a dosadnością. To zamysł z pewnością rzadko spotykany, frapujący i emocjonujący. 

Ów element niewątpliwie stanowi urozmaicenie powieści, która nie jest nietuzinkowa, której pojedyncze nici fabularne kroczą według standardowych szablonów przypisanych literaturze obyczajowej. Opowieść ta jest kompozycją nurtu obyczajowego, sporej dawki romantycznej, namiastki erotycznej, a także posmaku kryminalnego. Wątek miłosny wysuwa się na pierwszy plan, przyćmiewając pozostałe poruszone motywy, jakże ważne i warte uwagi. Autorka nadmienia bowiem o ważnych zagadnieniach współczesnego świata, a mianowicie w mniejszym lub większym stopniu zwraca uwagę na odpowiedzialną, czasochłonną i pełną poświęceń pracę lekarzy, opiekę nad chorym dzieckiem nieustannie wymagającym leczenia, na istotny wpływ młodości na dorosłe życie, a także na zmaganie się z tragicznymi zdarzeniami sprzed kilku lat, a zwłaszcza ze śmiercią. Ponadto ukazuje zjawisko stalkingu wraz z towarzyszącymi owemu emocjami, aspektami i niebezpieczeństwami.  

"Przyjaciele bez bonusu" to przede wszystkim opowieść Elizabeth, kobiety przesiąkniętej lękiem przed zranieniem wynikającym z utraty kochającej osoby. Ta woli samotnie kroczyć przez życie, aniżeli z kimś, kto prędzej czy później i tak odejdzie. Jest ona również przepełniona strachem przed szczerym obdarzeniem uczuciem drugiego człowieka. To jest na tyle w niej silne, że postanawia wzbraniać się przed miłością. Ba! Decyduje, że jej serce już nigdy do nikogo nie zabije. Wiele emocji skrywa głęboko w sobie, o wielu nie rozmawia, wielu tematów unika. Nie przyznaje się przed samą sobą do tego, co czuje. Wypieranie jest lepsze i bezpieczniejsze. Cienie przeszłości nieustannie za nią podążają, nie pozwalając jej otworzyć się na to, co teraz i na przyszłość. Tak naprawdę pragnie być kochana, i gdzieś tam na dnie serca chce kochać, ale jednocześnie wierzy, że tylko samotność zapewni jej wewnętrzny spokój. Dlatego się jej mocno trzyma, a pomaga jej w tym praca rezydentki w miejscowym szpitalu. Jednak nagle pojawia się mężczyzna, który burzy jej poukładany świat, którego obecność zaciera jej zasady i postanowienia. Wówczas wracają wspomnienia, które stają się coraz bardziej wyraźne i które uderzają w Elizabeth z ogromną siłą.

"Przyjaciele bez bonusu" to niezwykle przyjemna, zajmująca, pasjonująca i tkliwa historia, która otulona jest humorem, wprowadza zarówno w stan relaksacyjny, jak i nierzadko kontemplacyjny. To opowieść o przyjaźni, tęsknocie, żalu, determinacji w walce z przeciwnościami losu oraz nadziei. O sukcesywnym otwieraniu się na miłość, przyznawaniu się do popełnionych błędów, przebaczeniu, zaufaniu i bliskości. O zazdrości, nienawiści i prześladowaniu. O tym, że tylko przepracowanie tego, co było, pogodzenie się z przeszłością i niejako uwolnienie się od niej jest szansą na nowy początek, i co najważniejsze, może być kluczem do szczęścia... To idealna lektura na letni czas, serdecznie polecam! 
 
 
Cytaty:
 
"Nieodwzajemniona miłość była moim ulubionym rodzajem miłości. 
Jej jednostronna natura działała na mnie w podobny sposób jak muzyka boysbandów. 
Nieodwzajemniona miłość była miłością teoretyczną, 
ponieważ nie dało się sprawdzić jej autentyczności. 
Beznadziejnie jednostronna, a jednocześnie na swój tragiczny sposób inspirująca."
 
 
"Trudno tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało."
 
 
" - (...) To znaczy, że miłości nie można kupić ani sprzedać. 
Nagrodą za miłość jest miłość sama w sobie."


"- (...) Nie ma znaczenia, jak bardzo próbujesz jej unikać, miłość i tak cię znajdzie.
Miłość zawsze cię dopadnie, powali na ziemię, chwyci cię, wierzgającą, za włosy 
i będzie tłukła swoim miłosnym kijem baseballowym, dopóki nie ulegniesz. 
To najbardziej nieokiełznana moc we wszechświecie. Nie uciekniesz..."
 

Tytuł: "Przyjaciele bez bonusu" (drugi tom serii "Kółko Singielek Miejskich")
Autor: Penny Reid
Tłumaczenie: Maria Kabat
Wydawnictwo: Poradnia K
Data premiery: 20.06.2018
Ilość stron: 432
Oprawa: miękka
Kategoria: literatura obyczajowa
 
 
 

4 komentarze:

  1. Muszę jeszcze przeczytać pierwszy tom.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W ogóle nie byłam zainteresowana tymi książkami, ale ostatnia ktoś na youtube recenzował obie części i tak pomyślała, że to totalnie książki dla mnie! Że by może ominęłaby mnie warta uwagi seria. Teraz więc czaję się na tom pierwszy i oczywiście potem na drugi i jak już przeczytam, to mam nadzieję, że mi się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo przyjemne, odprężają, bawią i wzruszają. Świetna jest ta seria, serdecznie zachęcam! Idealne książki na letni czas :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.