piątek, 20 lipca 2018

"Małgośka" - Anna Nejman




"(...) "Czasem wystarczy jeden promień słońca, aby rozeszły się ciemne chmury."


"Małgośka" Anny Nejman przyciągnęła moją uwagę przede wszystkim nostalgiczną wizualnością. Przyjmująca jesienne barwy okładka, a ściślej rzecz ujmując, widoczna na niej kobieta, przywołała w mych myślach obraz innej oprawy, bardzo podobnej, zdobiącej moją biblioteczkę. Co prawda różnią się nieco tłem i rodzajem aury, ale widok pierwszoplanowy przykuwa wzrok i zapada w pamięć (przynajmniej moją jako wzrokowca). Jednak nie tylko okładka stała się prowodyrem do tego, aby sięgnąć po jedną z nowszych propozycji wydawnictwa. W dużej mierze był to intrygujący opis fabularny zapowiadający zajmującą i ciekawą lekturę. A jak było naprawdę? 

wtorek, 17 lipca 2018

"Strażniczka miodu i pszczół" - Cristina Caboni




"(...) - Pszczoły są strażniczkami kwiatów, moje dziecko. I są mądre.
Wszystko o nas wiedzą. Karmią nas, leczą, przekazują nam swoją wiedzę.
Trzeba tylko umieć ich słuchać. Nie musisz się ich bać."

 
Pióro Cristiny Caboni nie było mi dotąd znane, choć słyszałam co nieco o jej poprzedniej książce "Zapach perfum". Wówczas nie zaintrygowała mnie zbytnio wspomniana powieść, ale teraz, po zaznajomieniu się z najnowszą pozycją autorki wiem, że sięgnę po każdą stworzoną przez nią historię. Albowiem styl pisarki jest płynny i lekki, a ukazana przez nią fabuła frapująca i wciągająca. Poza tym mieszkankę Sardynii cechuje umiejętność rozbudzania ciekawości w czytelniku oraz ożywiania jego wyobraźni, co moim zdaniem jest niezwykle istotne. Jednak to nie wszystko, C. Caboni wprowadza w opowieść coś, czym czaruje, mami i przyciąga na tyle, że ani przez chwilę nie myśli się o przerwaniu lektury. Co to takiego?

piątek, 13 lipca 2018

"Frajda" - Marta Dzido




"(...) Nie było wtedy ważne, czy to miłość i czy starczy jej do jutra, czy na zawsze, 
a może na nigdy więcej. Byliśmy teraz i tu."
 
 
Dlaczego sięgnęłam po "Frajdę"? Zdecydowałam się zapoznać z ową książką poniekąd intuicyjnie, a niejako zaintrygowana nurtującym połączeniem optymistycznego tytułu z dość nostalgicznym, przynajmniej tak mi się wtenczas wydawało, opisem fabularnym. Coś mi pomiędzy nimi nie grało, uwierało, ciekawiło, coś przyciągało i pobudzało wyobraźnię. Coś mi też mówiło, że moje pierwsze spotkanie z piórem Marty Dzido będzie udane i satysfakcjonujące. Czy rzeczywiście tak było? 

środa, 11 lipca 2018

"Miłość ma twoje imię" - Ilona Gołębiewska




"(...) Bo są w życiu takie rzeczy i osoby, o które warto walczyć do samego końca."


"Miłość ma twoje imię" to już moje czwarte spotkanie z piórem Ilony Gołębiewskiej. Pniewską serię skrywającą klimatyczną, enigmatyczną i nade wszystko poruszającą opowieść utkaną przyjemnym stylem i przedłożoną w postaci trzech tomów bardzo polubiłam. Mogę nawet powiedzieć, że oczarowała mnie wizualnością, niepowtarzalną aurą i ciepłym promykiem wyłaniającym się z każdej części opowiedzianej historii. I choć nie była pozbawiona mankamentów, to jednak znalazła trwałe miejsce w mej pamięci, a każde spojrzenie na tę serię napawa mnie sentymentalną nutą. Dlatego też nie mogłam odmówić sobie sięgnięcia po najnowszą powieść warszawskiej pisarki, licząc na kolejną wspaniałą podróż po meandrach losów ludzkich. Czy i tym razem ujęta opowieść skradła me serce? 

środa, 4 lipca 2018

"Ostatni portret Melanii" - Ewa Madeyska




"(...) - Ludzie tak naprawdę są ślepi. Widzą tylko to, co chcą zobaczyć. 
Słyszą tylko to, co chcą usłyszeć."


"Ostatni portret Melanii" to pierwszy tom trylogii Ostatnie autorstwa Ewy Madeyskiej - scenarzystki i dramatopisarki nominowanej w 2008 roku do Nagrody Literackiej Nike za powieść "Katoniela". Przyznaję, że twórczość pisarska autorki nie była mi dotąd znana, a o jej najnowszej serii dowiedziałam się z newslettera Domu Wydawniczego Rebis. Wspomniana książka od razu zwróciła moją uwagę za sprawą intrygującego tytułu. Ów był sprawcą mego zainteresowania i chęci zaznajomienia się z pierwszą częścią cyklu. Czy było warto? Czy sięgnę po kontynuację?

środa, 27 czerwca 2018

"Czas gniazdowania" - Dorota Pasek




"(...) Ale wyrywanie kolców z serca zawsze boli, nawet jeżeli to serce na wpół martwe."


Co sprawiło, że zdecydowałam się na lekturę książki "Czas gniazdowania"? Pierwszym elementem, który wyraźnie przyciągnął moją uwagę, była prosta, nastrojowa i subtelna oprawa. Uwielbiam okładki owiane wiejską i sentymentalną aurą oraz tchnące naturalnością. Uwielbiam okładki, na których widnieją stare domy z duszą - mam już pewien mały zbiór takowych. Drugim natomiast czynnikiem była informacja, iż owa powieść jest papierowym debiutem autorki, po które z chęcią sięgam. A po trzecie zaintrygował mnie opis fabularny otulony enigmatycznością, niewiele zdradzający i z pewnością zachęcająco brzmiący. Otwierając tę książkę, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Ale jednego byłam pewna, że podróż, w jaką mnie zabierze, przyjmie nostalgiczne zabarwienie. Czy miałam rację?

poniedziałek, 25 czerwca 2018

"Tysiąc darów. O sztuce codziennego szczęścia" - Ann Voskamp




"(...) Strach jest jak struna z fortepianu, która wrzyna się w nadgarstki,
jak życie zakute w kajdany, które ranią głęboko, 
dłonie w spazmie zaciskają się w kontrolujące pięści. 
Strach nie pozwala życiu wzrastać. Muzyka zamiera, a radość odpływa. 
Żyłam przyduszona."

 
Życie jest milionem chwil, które prędko ulatują, nieustannym biegiem czasu, którego nie można zatrzymać, tysiącem obrazów malowanych naszymi rękoma. Życie jest smakiem przyjmującym różne rodzaje, zapachem o rozmaitym zabarwieniu, widokiem, który zapada w pamięć bądź który chcemy z niej wymazać. Życie przybiera wiele kolorów i uczuć, jest smutne, szare, beztroskie i radosne. Jest pragnieniem i marzeniem, może być przeszkodą, karą i utrapieniem. Jest pasmem sukcesów, pięknych i szczęśliwych momentów, ale też porażek i dramatów. Życie nie jest doceniane, a ogląd na niego zmienia się dopiero wtedy, gdy człowieka dosięga coś bardzo złego, tragicznego. Wówczas życie staje się również miliardem pytań, które człowiek zadaje sobie każdego dnia. Dlaczego ja? Dlaczego ona/on/oni? Dlaczego teraz? Dlaczego tak szybko? Co robić? Jak sobie z tym poradzić? I nade wszystko, jak dalej żyć?