środa, 22 marca 2017

"Dziewczyna z daleka" - M. Knedler




"(...) Szybko się przekonała, że choć łatwo porzucić przestrzeń,
obiekty i osoby, nie można uciec od wspomnień i emocji.
 Tak jak nie ma sposobu, by oderwać się od siebie samej,
zamknąć kilka kłopotliwych klapek w umyśle, zamazać obrazy,
wyciszyć dźwięki, zdławić wyrzuty sumienia.
To, co najgorsze, czyli pamięć i wrażliwość, wzięła ze sobą.
Tam - najdalej.
Zrozumiała też, że coś takiego jak "najdalej" nie istnieje."


"Dziewczyna z daleka" nie jest moim pierwszym spotkaniem z piórem autorki. Dotychczas miałam przyjemność poznać jej dwie powieści: "Winda" (recenzja) oraz "Klamki i dzwonki" (recenzja), które pomimo pewnych mankamentów wspominam niezwykle pozytywnie. "Dziewczyna z daleka" to książka, którą pragnęłam przeczytać, odkąd dostrzegłam jej zapowiedź na stronie wydawnictwa. Przyciągała mnie do siebie z jakiegoś nie do końca sprecyzowanego powodu. Moja intuicja podpowiadała mi, że to będzie niesamowita powieść, która wywrze na mnie spore wrażenie. I po raz kolejny mnie nie zawiodła. Po lekturze owej powieści mogę śmiało stwierdzić, że Magdalena Knedler stworzyła piękną historię, która na długo pozostanie nie tylko w mych myślach, ale przede wszystkim w mym sercu. Zapraszam na moją opinię.

niedziela, 19 marca 2017

Przedpremierowo: "Życie pasterza. Opowieść z Krainy Jezior" - J. Rebanks




"Nie ma początku ani końca.
Słońce codziennie wschodzi i zachodzi, pory roku przychodzą i odchodzą.
Dni, miesiące i lata mijają w słońcu, deszczu, gradzie i śniegu,
na wietrze i na mrozie.
Liście opadają każdej jesieni i każdej wiosny zielenią się na nowo.
Ziemia obraca się w bezmiarze kosmosu.
Trawa pojawia się wraz z ciepłymi promieniami słońca i wraz z nimi ginie.
Farmy i trzoda znoszą to wszystko i trwają,
znacząc więcej niż życie pojedynczego człowieka.
My rodzimy się i wypełniamy swoje dni pracą i znikamy 
niczym liście dębu zmiecione zimowym wiatrem.
Każdy z nas jest jednak cząstką czegoś trwalszego, 
czegoś, co wydaje się stałe, rzeczywiste i prawdziwe."


Już wkrótce, bowiem 29 marca 2017 roku nakładem wydawnictwa Znak literanova ukaże się książka "Życie pasterza. Opowieść z Krainy Jezior" James'a Rebanksa, okrzyknięta "najbardziej zaskakującym wydarzeniem literackim ostatnich lat" oraz "międzynarodowym fenomenem". Przyznaję, że gdy tylko ujrzałam zapowiedź owej powieści na stronie internetowej wydawnictwa, wiedziałam, że prędzej czy później po nią sięgnę. Jednak pewnego dnia nadeszła wiadomość z propozycją jej zrecenzowania i oczywiście natychmiast odpisałam na nią twierdząco. Niesamowicie zależało mi na tej książce z kilku powodów. Po pierwsze - będę się powtarzać do znudzenia - urzekła mnie jej okładka, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Po drugie - zachęcił mnie jej opis oraz albo przede wszystkim blurb. Po trzecie, byłam przekonana, że jest to publikacja wymagająca, absorbująca, skłaniająca do refleksji, wnosząca coś nowego i świeżego, a takowej poniekąd potrzebowałam. A ponadto - uwielbiam czytać prawdziwe historie ludzi, którzy pragną tym sposobem coś przekazać, w jakimś celu opowiedzieć o swoim życiu i podzielić się swoimi uczuciami. Dlatego właśnie zdecydowałam się na lekturę tejże powieści. Jakie wrażenia na mnie wywarła? Czy moim zdaniem zasługuje na określenia typu: fenomen, wydarzenie literackie, bestseller? Zapraszam na moją opinię.

sobota, 18 marca 2017

"Inna perspektywa" - J. Polis, B. Rosiek




"Było mi często obojętne czy niszczę ciało,
byle mnie zauważono, byle pokochano.
Ludzie z chaty też mieli takie problemy,
ale o tym do końca nikt nie wiedział, po prostu niekochani umierają wcześniej.
To, że ja przetrwałam to prawdziwy cud, 
który do tej pory mnie zdumiewa."


"Inna perspektywa" to publikacja, która od zeszłego roku widniała na mojej liście książek do przeczytania. Pamiętam, że zanotowałam jej tytuł przede wszystkim ze względu na okładkę (znowu!). Aczkolwiek drugim powodem była Barbara Rosiek - autorka "Pamiętnika narkomanki", książki wydanej w latach osiemdziesiątych, która wielu ludziom zapewne jest znana i sądzę, że budzi nadal kontrowersje (zresztą nie tylko ta publikacja autorki). Stała się bestsellerem i do tej pory sięgają po nią najczęściej młodzi ludzie. Ja zapoznałam się z nią kilkanaście lat temu i prawdę mówiąc, nie widziałam potrzeby, aby ponownie do niej wrócić, a wiem, że niektórzy to czynią. Pozostałych książek Barbary Rosiek nie miałam dotychczas okazji przeczytać, ale po zaznajomieniu się z wywiadem zawartym w niniejszej książce, pewnie to niebawem nadrobię. Tymczasem zapraszam do poznania moich wrażeń po lekturze ciekawej i pełnej emocji rozmowy Joanny Polis z Barbarą Rosiek.

środa, 15 marca 2017

Przedpremierowo: "Dzisiaj rozmawiamy o Pani" - A. Nabrdalik




"(...) W życiu nie chodzi o to, kim jesteśmy,
tylko jak i z kim jesteśmy."


Swego czasu - jakieś kilka lat temu - uwielbiałam czytać wywiady, ale zazwyczaj były prowadzone z ludźmi z pierwszych stron gazet, sławnymi i lubianymi. Nigdy natomiast nie miałam okazji sięgnąć po publikację, która zawierałaby rozmowy z najbliższymi znanych osobistości, a przede wszystkim z żonami, które - jak się okazuje - nie pozostawały w ich cieniu, które również wiele osiągnęły w swoim życiu, niekiedy się poświęcając, ale dzięki temu później mogły realizować swoje pasje i marzenia. Gdy ujrzałam na okładce książki listę kobiet, z którymi autorka przeprowadziła dialogi, natychmiast postanowiłam, że chcę je poznać i dowiedzieć się czegoś więcej na temat ich życia u boku popularnych mężów: czy jest bądź było szczęśliwe i spełnione, czy stanowi swego rodzaju wyzwanie, czy wymaga poświęceń albo jak wygląda ich zwykły dzień. Nie ukrywam, że podjęłam decyzję o lekturze tejże książki głównie z czystej ciekawości i pragnienia uzyskania szczegółowych informacji czy też ciekawych anegdot z życia sławnych małżeństw. Ale przyznaję również, iż pomyślałam, że publikacja ta może stanowić doskonały przerywnik pomiędzy literaturą obyczajową a thrillerami, po które sięgam ostatnimi czasy najczęściej. Ponadto - jak zwykle - ujęła mnie oprawa, która zdecydowanie przyciąga uwagę głównie za sprawą prostoty i stonowanej kolorystyki. Czy moim zdaniem warto było sięgnąć po ową książkę? Czy jest godna polecenia? Zapraszam na moją opinię.

wtorek, 14 marca 2017

Zapowiedź: "Życie Pasterza. Opowieść z Krainy Jezior" - J. Rebanks


Bestseller „New York Timesa”. Międzynarodowy fenomen.

„To jest moje życie. Nie chcę innego”.
 
James Rebanks powrócił z wielkiego miasta na wieś, aby pracować na farmie, którą jego rodzina prowadzi od sześciuset lat. Z dala od zgiełku wiedzie proste życie w Krainie Jezior, gdzie ludzie od wieków hodują owce. Jego wybór stał się inspiracją dla milionów zabieganych, uzależnionych od smartfonów i poszukujących spokoju ludzi. Rebanks opowiedział im o świecie, w którym najważniejsze wartości wciąż mają sens, a relacje między jego mieszkańcami pozostały autentyczne, choć nie zawsze są łatwe.

Książka Rebanksa to poruszająca historia człowieka, który wbrew trendom odnalazł spełnienie w prostocie życia i pokorze wobec natury. Opowieść o związku z rodzinną tradycją, wyjątkowym regionem oraz z naturą, która wyznacza rytm życia mieszkańców.

poniedziałek, 13 marca 2017

„Niepełka” - Dorota Schrammek




"To co, widziała z góry, przeszło jej najśmielsze oczekiwania. 
Niebieski pasek oznaczał rzekę.
Żółty prostokąt to pole rzepaku, czerwony - łąka z makami.
Z góry świat wyglądał tak wspaniale!
Czuła się niemal panią, władczynią całej ziemi.
W powietrzu nieważne było, czy ma nogi sprawne, czy nie.
Po prostu leci, płynie w przestworzach.
To, co przyziemne, przestało mieć znaczenie."


Przyznaję, że po raz kolejny sięgnęłam po książkę głównie za sprawą okładki, która przykuwała moją uwagę przez kilka dni, aż w końcu postanowiłam przyjrzeć się jej bliżej. Oczywiście opis tejże pozycji również mnie zainteresował, jednak wydawało mi się, że powiastka ta skierowana jest przede wszystkim dla młodzieży (jakże się pomyliłam). Dlatego między innymi zwlekałam z podjęciem decyzji o jej lekturze. Owszem, czytuję również tego typu książki - przeznaczone dla młodzieży, ale zdecydowanie rzadziej. Natomiast często sięgam po różnego rodzaju bajki i opowiadania, stosowne do wieku mojej córki. Aczkolwiek nie ukrywam, że od chwili, gdy zaznajomiłam się z krótkim opisem "Niepełki", historia ta nie dawała mi spokoju. Byłam ciekawa, jak potoczą się losy głównej bohaterki. I wówczas zdecydowałam się na jej lekturę. Pragnę też nadmienić, że "Niepełka" to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki, które uważam za bardzo udane i na pewno nie ostatnie. Zapraszam na moją opinię.

sobota, 11 marca 2017

LITERACKI DEBIUT ROKU - ruszyła VI edycja konkursu




Ruszyła VI edycja konkursu LITERACKI DEBIUT ROKU


19 lutego rozpoczął się nabór tekstów do VI edycji konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zadaniem konkursu jest wyłonienie w danym roku kalendarzowym najlepszej powieści, która nie byla dotychczas nigdzie publikowana w wersji drukowanej.

czwartek, 9 marca 2017

"Za zamkniętymi drzwiami" - B.A. Paris




"(...) - Strach. Nie ma nic wspanialszego.
Uwielbiam na niego patrzeć, uwielbiam wdychać jego zapach.
A już najbardziej lubię go słuchać. - Poczułam, jak przeciąga językiem po moim policzku. 
- Lubię też jego smak."


Pamiętam bardzo dokładnie ten lutowy dzień, kiedy to otrzymałam wiadomość z Wydawnictwa Albatros z wykazem książek proponowanych do zrecenzowania. Wśród nich dostrzegłam dwie pozycje, które mnie niesamowicie zaintrygowały, aczkolwiek musiałam dokonać między nimi wyboru. Co prawda mogłam zdecydować się na obie publikacje, ale obawiałam się, że nie podołam czasowo. Jedna z interesujących mnie propozycji przykuła moją uwagę już wcześniej - w trakcie przeglądania planu wydawniczego na stronie internetowej wydawnictwa, a była nią powieść "Bogowie tanga". Natomiast drugą był thriller psychologiczny, który zaciekawił mnie swoim opisem, a okładka nieustannie przyciągała mój wzrok. Po kilku dniach podjęłam decyzję i wybrałam "Bogowie tanga", która - jak zapewne większość czytelników bloga wie - okazała się najlepszą książka przeczytaną w moim dotychczasowym życiu (recenzja tutaj). Intuicja mnie nie zawiodła. Do tej pory myślę o ukazanej w tej wspaniałej, pięknej, przepełnionej emocjami, zapachami i smakami historii. Jednak nie dawała mi spokoju myśl, że nie skusiłam się też na "Za zamkniętymi drzwiami", tym bardziej, że każdego dnia napotykałam na pozytywne recenzje tegoż thrillera. I cóż... Postanowiłam również sięgnąć i po tę książkę i przekonać się, czy rzeczywiście szum wokół niej jest uzasadniony i czy warta była uwagi. Jakie wrażenie wywarła na mnie owa pozycja? Zapraszam na moją opinię.

Nowość: "Wyrok nocy z serii Pętla Czasu"- M. Dydyna




Dnia 6 marca 2017 pojawiła się na rynku wydawniczym w formie e-book książka 
"Wyrok nocy z serii Pętla Czasu", której autorem jest dwudziestoletni Mateusz Dydyna. 
Zachęcam do zapoznania się z niniejszą pozycją :)