sobota, 13 stycznia 2018

"Lista przebojów Adama Sharpa" - Graeme Simsion [recenzja]




"(...) Kiedy ludzie razem grają i śpiewają, tworzy się między nimi szczególna, magiczna więź."


Z niecierpliwością wyczekiwałam najnowszej powieści G. Simsiona o intrygującym tytule "Lista przebojów Adama Sharpa". Nie mogłam sobie odmówić poznania utworu stanowiącego idealną dla mnie zapowiedź kompozycji pasjonującej opowieści o miłości i melodyjnych brzmień ponadczasowej muzyki. Podświadomie przeczuwałam, że owa historia zabierze mnie w emocjonalną podróż i zapewni niezwykłe doznania. Aczkolwiek nie ukrywam też, że podeszłam do jej lektury z lekką niepewnością, albowiem nie było mi dotąd znane pióro autora. Okazało się, że nie tylko moja intuicja mnie nie zawiodła, ale i moje obawy były całkiem zbędne...

środa, 10 stycznia 2018

"Siedem dni razem" - Francesca Hornak [recenzja]




"(...) Teraz wiem, że życie jest zbyt krótkie, by zadręczać się drobiazgami. 
Bo zadręczanie się drobiazgami jest codzienną tragedią 
naszego rozpieszczonego zachodniego świata."


"Siedem dni razem" - jaka historia kryje się za owym tytułem owianym przepiękną szatą graficzną? Przyznaję, że właśnie to pytanie nurtowało mnie nieustannie, od chwili ujrzenia urzekającej i nastrojowej oprawy książki. Musiałam zatem sięgnąć po tę powieść, ażeby odnaleźć na nie odpowiedź. Z uwagą, zaciekawieniem, lekką ekscytacją i niemałym napięciem podeszłam do lektury owej prozy. Świadkiem jakiej opowieści byłam? Jakich emocji doświadczyłam? Co wynikło z mego pierwszego spotkania z piórem Francescy Hornak?  

sobota, 6 stycznia 2018

"Zostań do rana" - Agnieszka Krakowiak-Kondracka [recenzja]




"- (...) - Czasem łatwiej jest przekroczyć próg, kiedy wiadomo, że za nim ktoś na ciebie czeka."


Urzekająca, niebywale klimatyczna, owiana jesiennymi i nostalgicznymi barwami oprawa książki "Zostań do rana" zdecydowanie skupiła moją uwagę i tym samym zachęciła do odbycia spotkania z najnowszą powieścią Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej. Moje zaciekawienie owym utworem było tym większe, iż pióro autorki nie było mi dotąd znane w wersji literackiej, bo odzwierciedlenie pisanych przez nią scenariuszy miałam okazję zobaczyć na ekranie w postaci prezentowanych seriali. Jak zatem wypadła moja pierwsza przygoda z twórczością pisarską znanej scenarzystki?  

środa, 3 stycznia 2018

"Kroniki Skrzatów" (cz. I "Marbella") - Marbella Atabe [recenzja]




Dlaczego postanowiłam podjąć się zrecenzowania "Kroniki Skrzatów" autorstwa Marbelli Atabe? Na moją pozytywną decyzję złożyło się kilka elementów. Po pierwsze lubię wyzwania, a owa obszerna baśń niejako takim jest. Po drugie nie słyszałam dotąd o wspomnianej autorce, ani o jej pisarskiej czy też malarskiej twórczości. Po trzecie przekonała mnie informacja, iż baśń skierowana jest zarówno do dzieci, jak i ich rodziców oraz dziadków. I wreszcie dlatego, aby przekonać się, czy rzeczywiście książka ta jest wyjątkowa (i co świadczy o jej wyjątkowości), jak zapewnia wydawca. Tym sposobem rozpoczęłam moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i przygodę z przedstawioną przez nią opowieścią. Jakie zatem wrażenia wywarły na mnie "Kroniki skrzatów"? Co sądzę o tymże tajemniczym utworze? 

sobota, 30 grudnia 2017

"Ślady wilka" - Roland Schimmelpfennig [recenzja]



"Ślady wilka" to najnowsza propozycja z serii z Żurawiem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Szczerze mówiąc, do sięgnięcia po ową powieść zachęciły mnie trzy elementy: debiut literacki autora, tajemniczy opis fabularny oraz ciekawość pióra twórcy teatralnego i zaprezentowanej przez niego struktury opowiedzianej historii. Ponadto, nie będę ukrywać, że skusiłam się na tenże wolumin również ze względu na frapujący tytuł oraz jedno z uwzględnionych w nim słów, a mianowicie - wilk. Kolekcjonuję wszystko to, co wiąże się z tymi cudownymi zwierzętami, począwszy od fotografii, zakładek do książek, poprzez torby, obrazki, a skończywszy na literaturze zarówno naukowo-przyrodniczej, jak i obyczajowej, współczesnej i pięknej - pod warunkiem, że pojawia się w nich wilczy aspekt. Czy zatem spotkanie z prozą Rolanda Schimmelpfenniga uważam za udane? Jakie wrażenia wywarła na mnie owa podróż czytelnicza?