wtorek, 13 kwietnia 2021

„Dom, który widział zbyt wiele” – Aneta Grabowska

 
 


 „Czy w miłości może być w ogóle czegokolwiek po równo? 
Odpowiedź, choć smutna, brzmi: nie, bo to wypaczałoby zupełnie jej istotę. 
W miłości nic nie da się przecież policzyć, zmierzyć, zważyć. 
Zawsze jest tak, że jedno kocha bardziej, pragnie więcej, wspiera mocniej, krzywdzi dotkliwiej. 
Choćbyśmy prześcigali się w zapewnieniach, kto kocha kogo żarliwiej, 
i tak wyjdzie na to, że jedno z nas kłamie.”
 

Monika i Dawid tworzą szczerze kochające się małżeństwo. Pracują w jednej firmie, w której spełniają się zawodowo. Do pełni szczęścia brakuje im jedynie dziecka, którego oboje bardzo pragną. Tymczasem małżeństwo wprowadza się do niedawno kupionego  starego domu na wsi. Własny dom od zawsze był ich marzeniem, które udało się wreszcie ziścić. Pewnego dnia, w domku narzędziowym,  Dawid znajduje zeszyt pełen myśli i rozważań. Postanawia zachować to tylko dla siebie. Znalezisko sprawia, że mężczyzna oddala się od Moniki. Co więcej, nasilają się problemy z sąsiadem, który wysuwa wobec Dawida pewne oskarżenia. Wkrótce też małżeństwo otrzymuje pewną propozycję...

Kilkudziesięcioletni dom otoczony lasami i polanami skrywa niejedną tajemnicę. To dom z przeszłością, która intryguje, a chwilami i przeraża. Dom, który był świadkiem pięknych, ale też dramatycznych zdarzeń. Który widział i słyszał zbyt wiele. Jego klimat zakłócał pozytywne nastroje mieszkańców. Tylko wyjaśnienie spraw sprzed lat mogło oczyścić panującą w nim aurę. Dawid postanowił rozwikłać tajemnice, które ów dom krył. Czy mu się to uda?

Uwielbiam książki, które porywają od pierwszych stron, ciekawią, z każdym kolejnym rozdziałem intensyfikują emocje, są przepełnione ciepłem i miłością, a jednocześnie wyzwalają napięcie, rodzą mnóstwo pytań i skupiają uwagę. Powieści, które wprowadzają specyficzny nastrój, skłaniają do refleksji i nade wszystko zaskakują. „Dom, który widział zbyt wiele” jest właśnie jedną z tych książek.

To powieść, którą się chłonie z ogromną przyjemnością, od której nie można się oderwać i o której nie można przestać myśleć. To zdecydowanie historia, której nie da się zapomnieć.

Historia o bólu emocjonalnym, przeszłości, która odbiera poczucie spełnienia i  normalności. Która zabiera coś bardzo cennego i wpływa na dalsze losy rodziny i sąsiadów. O zagubieniu, bezsilności, konflikcie i pragnieniu zemsty. O trudnych decyzjach, które rzutują na przyszłość. O wyborach, które zakłócają relacje międzyludzkie. O kłamstwach, sekretach i przebaczeniu. O sile miłości, która jest w stanie przetrwać najtrudniejsze momenty. I o tym, że cuda jednak się zdarzają. 

Zachęcam do lektury!

 

 „(...) Łatwo jest kochać, gdy pomaga nam w tym nasze ciało. 
Trudniej, gdy ono nie reaguje, a mimo to kocha. 
Kocha szalenie, bo gdyby nie kochało, to dlaczego robiłoby te wszystkie straszne rzeczy?”

 

Tytuł: „Dom, który widział zbyt wiele” 
Autor: Aneta Grabowska
Data wydania: 2021 
Ilość stron: 264
Wydawnictwo: Skrzat
Oprawa: miękka 
Kategoria: literatura obyczajowa, kobieca
Egzemplarz recenzencki
 


 

3 komentarze:

  1. Bardzo zachęcająca opinie, chętnie bym się z nią zapoznała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początku nie byłam przekonana, ale książka jest naprawdę świetna!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.