piątek, 1 lutego 2019

"Światła w jeziorze" - Gosia Lisińska




Dwudziestosześcioletnia Karolina Wójcik od roku wzdycha do Kuby, przystojnego kolegi z pracy. Oczywiście on nie ma o tym zielonego pojęcia (albo tylko udaje), a ona nie ma zamiaru ujawnić przed nim swych prawdziwych uczuć. Pewnego dnia, kobieta będąc z bratankiem w parku, spotyka swego wymarzonego mężczyznę. Ten wykazuje zainteresowanie jej osobą, z kolei jej brakuje słów, a i pewność siebie gdzieś uleciała. Od tego momentu coś między nimi się zaczyna... Ale na ich drodze staje nieziemsko przystojny Włoch, który zjawia się w firmie. Karolina, zgodnie z poleceniem szefa, ma zaopiekować się nowo przybyłym...

"Światło w jeziorze" mignęło mi któregoś dnia na jednym z portali społecznościowych. Zaciekawiła mnie ta książka na tyle, aby nabrać ochoty na poznanie zawartej w niej historii. Coś mnie do niej ciągnęło, intuicja podpowiadała - bierz. A intuicji się nie odmawia, jej się po prostu słucha. No i wzięłam, nie nastawiając się zbytnio i nie ekscytując, ażeby później nie doznać rozczarowania. Tak naprawdę nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać nie tylko po samej książce, zawartej w niej opowieści i stylu, w jakim została napisana, ale przede wszystkim po wydaniu, a co za tym idzie po Wydawnictwie Inanna, które dotąd nie było mi znane.

Na szczęście moje pierwsze spotkanie z propozycją wydawniczą wspomnianego wydawnictwa, a nade wszystko z powieścią Gosi Lisińskiej okazało się nad wyraz udane. Przyznaję, że jestem pozytywnie zaskoczona. Powieść porwała mnie już od pierwszej strony swą lekkością, naturalnością i cudownym poczuciem humoru. Już na początku na mej twarzy zagościł uśmiech, który towarzyszył mi przez ponad trzysta stron. Zakręcona jak włoskie lody główna bohaterka, bystry i spostrzegawczy kilkuletni bratanek, dociekliwa i pragnąca zabawić się w swatkę matka młodej kobiety, polsko-włoskie zawirowania miłosne, wspaniała atmosfera rodzinna, przeogromna ciekawość współpracowników, którzy uwielbiają podglądać i nie ominą żadnego romantycznego widowiska oraz zabawne damsko-męskie cięte riposty - to wszystko tworzyło zajmujący, ciepły i komiczny klimat.

Ów pozwolił mi oderwać się od rzeczywistości, zamknąć się w świecie bohaterów, wczuć się w ich doświadczenia, dotknąć ich emocji i oddać się biegowi opowiedzianej historii. Historii, która z pewnością nie jest zbytnio skomplikowana, nawet można rzec, że jest banalna. Aczkolwiek ma coś w swej prostocie, coś absorbującego i całkowicie skupiającego uwagę. Niewątpliwie otulona jest jakąś magią owianą humorem, serdecznością i finezją. Płynne tempo, swobodne dialogi, zabawne zwroty akcji, wyraźnie odczuwalna radość z pisania wypływająca spomiędzy poszczególnych wierszy, subtelność urozmaicana intensywnością emocjonalną i niezwykła bezpretensjonalność niewątpliwie stanowią atuty tegoż utworu.

Nie ukrywam, że tak wsiąknęłam w tę historię, iż kompletnie zapomniałam o zaznaczeniu i wynotowaniu cytatów. A to świadczy tylko o tym, że moja przygoda z piórem Gosi Lisińskiej była przyjemna, sympatyczna, intrygująca oraz pozostawiająca w lekkim niedosycie i ciekawości tego, co dalej. Bo że będzie dalej, wiadomo. "Światło w jeziorze" jest bowiem początkiem serii Miłość w Tychach. Z podekscytowaniem będę zatem wyczekiwać kolejnej części. Tymczasem zachęcam do lektury pierwszego tomu. Humor i relaks gwarantowane:)
 
 
Tytuł: "Światła w jeziorze"
Autor: Gosia Lisińska
Wydawnictwo: Inanna
Data wydania: 2018
Ilość stron: 314
Oprawa: miękka
Kategoria: obyczajowa
Egzemplarz recenzencki 
 
 

7 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tej książce. Chętnie po nią sięgne. Pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka jest taka przepiękna ♥♥
    Zostawię sobie tą książkę na wiosnę/lato :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrego relaksu i humoru w książkach właśnie teraz potrzebuję. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałabym z chęcią :)

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę chciała przeczytać :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.