sobota, 13 stycznia 2018

"Lista przebojów Adama Sharpa" - Graeme Simsion [recenzja]




"(...) Kiedy ludzie razem grają i śpiewają, tworzy się między nimi szczególna, magiczna więź."


Z niecierpliwością wyczekiwałam najnowszej powieści G. Simsiona o intrygującym tytule "Lista przebojów Adama Sharpa". Nie mogłam sobie odmówić poznania utworu stanowiącego idealną dla mnie zapowiedź kompozycji pasjonującej opowieści o miłości i melodyjnych brzmień ponadczasowej muzyki. Podświadomie przeczuwałam, że owa historia zabierze mnie w emocjonalną podróż i zapewni niezwykłe doznania. Aczkolwiek nie ukrywam też, że podeszłam do jej lektury z lekką niepewnością, albowiem nie było mi dotąd znane pióro autora. Okazało się, że nie tylko moja intuicja mnie nie zawiodła, ale i moje obawy były całkiem zbędne...

Graeme Simsion - australijski powieściopisarz i scenarzysta, który był programistą i specjalistą od baz danych. Mieszka w Melbourne. Jego pierwsza powieść Projekt "Rosie" była książką roku 2014 w Australii i stała się światowym bestsellerem, który kupiły ponad trzy miliony czytelników. Następna powieść Simsiona Efekt Rosie powtórzyła sukces debiutu. Scenariusz autora na podstawie Projektu "Rosie" jest realizowany przez Sony Pictures. Natomiast prawa do ekranizacji Listy przebojów Adama Sharpa wraz z rolą Angeliny zapewniła sobie znana autorka i producentka filmowa Toni Colette. (źródło: okładka książki)

Czterdziestodziewięcioletni specjalista od baz danych pochodzący z Manchesteru, Adam Sharp, prowadzi ustabilizowane, choć monotonne życie. Zawodowo spełniony pasjonat muzyki od wielu lat związany jest z Claire. Ona mnóstwo czasu poświęca swojej pracy, co wiąże się z późnymi powrotami do domu. On natomiast z powodzeniem wykonuje obowiązki wynikające z powierzanych mu zleceń informatycznych w domowym zaciszu, a dokładniej w malutkim pokoiku, gdzie w wolnych chwilach odtwarza ulubione utwory muzyczne, wsłuchując się przenikliwie w ich dźwięki. Pewnego dnia otrzymuje wiadomość mailową uwzględniającą tylko jedno słowo. Słowo, które przywołuje wspomnienia sprzed dwudziestu lat. Australia, klimatyczna knajpa, pianino i ona - Angelina... Przeszłość powraca, burzy spokojne życie Adama, roznieca w jego sercu skrywane od dawna uczucia, ingeruje w jego myśli. I wreszcie pokazuje prawdę...

To fascynująca powieść będąca melodią rozmaitych uczuć, zwierzeń, przeżyć i namiętności. Pod płaszczykiem ukazanej historii gromadzi się mnóstwo emocji, które tworzą niewidzialną, ale jakże namacalną aurę przenikającą ciało i umysł. Płynny, ale spokojny rytm toczącej się opowieści porywa, pochłania, intryguje, zanurza w odmętach jej fabularnych kłębków, a nade wszystko wciąga w wir przenikających się wzajemnie fonii, jakże sentymentalnych i melancholijnych. Zatopienie się w nieprzemijających nutach piosenek Hey Jude (The Beatles), Because the Night (The Patti Smith Group) czy Angelina (Bob Dylan) pozwala na przeniesienie się do miejsc rozgrywającej się akcji, bycie świadkiem rozwoju pięknej miłości oraz słuchaczem delikatnie brzmiących dźwięków wypływających z głębi duszy i przeznaczonych dla tej jednej, wyjątkowej osoby. Szczerość, prostolinijność i naturalność przekazu ułatwia wtargnięcie do emocjonalnego, niekiedy niebywale intymnego świata bohatera odkrywając, a następnie w pełni ukazując jego wnętrze. Męska pierwszoosobowa narracja jest atutem powieści, ujmuje wylewnością, wiarygodnością i prostotą. Pod pierzynką subtelności, którą owiana jest przeważająca część historii, kryje się coś, co zaskakuje, wyzwala tymczasowy niesmak i budzi niejako kontrowersję. Nagle łagodny ton opowieści zostaje zakłócony pojawiającymi się niespodziankami, które momentami rodzą niezrozumienie. Z czasem te niewielkie zawiłe plamki napawają dłuższą refleksją, która z kolei może nie prowadzi do aprobaty zaistniałych sytuacji, ale do względnego odniesienia się do nich, przeanalizowania i wyłuskania istotnych elementów. Fabuła, która olśniewa zabarwieniami muzycznymi sprzed lat, historia, która utkana jest ze słów przybierających różną tonację oraz niezwykle dźwięczne ujęcie najwspanialszego uczucia łączącego dwoje ludzi, niezaprzeczalnie stanowią zalety najnowszego woluminu G. Simsiona.

Narratorem jest utalentowany muzycznie Adam Sharp, który oprowadza czytelnika po swej ścieżce życiowej, począwszy od okresu dzieciństwa, przez pobyt w klimatycznych australijskich miejscach, po czas, kiedy przeszłość postanawia zapukać do jego emocjonalnych drzwi. Skrupulatnie analizuje swoje dotychczasowe życie, skupia się podjętych wyborach, które przysporzyły mu cierpienia, wytyka sobie błędy nieustannie zresztą popełniane, ujawnia uczucia i próbuje je właściwie nazwać, dzieli się muzyczną pasją i piosenkami, które w mniejszym lub większym stopniu wpłynęły na jego osobowość, postawę, zachowania, a nawet emocje. Ponadto stara się skleić poszczególne elementy układanki, która pewnego dnia została całkowicie zburzona i poniekąd zachwiała jego podejście do pojedynczych aspektów życia. W pewnym momencie uświadomi sobie, że istnieją różne oblicza miłości, a każde z nich oparte jest na innych fundamentach... Będzie musiał podjąć decyzję, która z pewnością zaważy na jego przyszłości. Ale żeby mógł o niej myśleć i postawić w niej pierwszy krok, najpierw będzie musiał zamknąć rozdział swego życia zwany "przeszłością", co niestety nie jest póki co ani proste, ani możliwe... Postać Sharpa niesamowicie absorbuje, frapuje, i co najważniejsze budzi sympatię, mimo wszystko...

"Lista przebojów Adama Sharpa" to nasycona harmonijnymi i przyjemnymi dźwiękami, przystrojona niepowtarzalnym klimatem, owiana intymnością oraz naznaczona emocjami opowieść. To zniewalająca w prostocie wyrazu i otwartości uczuć historia dojrzałego mężczyzny wzbogacona nutką namiętności i niepozbawiona namiastki udzielającego się niepokoju. To urozmaicona przejmującymi retrospekcjami powieść o miłości, poczuciu winy, głębokim żalu, zdradzie i błędach młodości. O pożegnaniu i przebaczaniu. O nadziei i perspektywach na przyszłość. O muzyce rozbrzmiewającej w sercach. Oraz o nowym początku wieloletniej i jedynej drogi.

Refleksyjna, emocjonująca, romantyczna i nostalgiczna - taka jest "Lista przebojów Adama Sharpa". Porwie w niejeden takt, zawładnie melodyjnością, skradnie myśli, poruszy duszę i nie pozwoli zapomnieć. Ulegniesz?

Serdecznie polecam!

Cytaty:

"Pozwoliłem, żeby muzyka opłynęła mnie jak dym z papierosa. 
Pod jej wpływem moje uczucia nabrały głębszego znaczenia - teraz mogłem pogrążyć się 
na kilka minut w słodkim smutku nostalgii, tak odmiennym od atmosfery przygnębienia, 
towarzyszącej mi dzisiejszego ranka już od przebudzenia w domu mojej matki."
 
 
"(...) "Zapamiętaj dobrze tę chwilę, Adamie, bo druga taka już się nie powtórzy"."
 
 
"Jeżeli miałbym wybrać z całego życia jedną rozmowę, którą chciałbym odbyć jeszcze raz, 
czując to samo, co wcześniej, ale dobierając inne słowa, to byłaby właśnie ta. 
Dlatego że w chwili, kiedy przyznaliśmy się do miłości, wiedzieliśmy, że jest ona skazana na niebyt."
 
 
"- (...) Nigdy nie można być pewnym, czy się znalazło właściwą osobę, tę jedyną.
Nie wiadomo też, jak zmienią się ludzie z upływem lat, ale mimo to podejmuje się zobowiązanie..."
 
 
"- (...) Ludzie są skomplikowani i nigdy nie robią czegoś tylko z jednego powodu.
Czasem z wielu, nawet sprzecznych, więc jeśli jeden z powodów okaże się błędny, 
mają w zanadrzu inny."
 
 
"Dałem się porwać muzycznej euforii. Czułem się wolny i wszechmocny, a co więcej,
wiedziałem, że nastapiła zmiana. Być może dokonała się ona już wcześniej, 
ale dopiero teraz objawiła się w pełnej krasie, dając mi pewność siebie i poczucie własnej wartości."
 
 
"- (...) Kiedy skończyłam czterdzieści pięć lat, powiedziałam matce: 
"Mówi się, że kobiety w tym wieku znikają", a ona odparła: 
"Kompletny nonsens. Nie znikniesz, po prostu mężczyźni przestaną cię zauważać"."
 
 
"(...) Trzyminutowy, świetny rockowy kawałek oczarował mnie, 
a pustka zaczęła ustępować miejsca miłości, bólowi i nawet odrobinie optymizmu, 
który dostarczył mi energii do życia. Niezależnie od tego, co straciłem, wciąż jeszcze miałem muzykę. 
Leżałem tak, rozbity i nieszczęśliwy, ale nawet to było lepsze niż pustka."
 
 
"- (...) Pamiętaj, że "kochać" to czasownik, który, jak sama nazwa wskazuje, działa w czasie."
 
 
"Jestem pewien, że wszystko będzie dobrze... o ile czegokolwiek można być pewnym w świecie,
w którym w ciągu sekundy wszystko może się zmienić przez jeden e-mail 
zawierający tylko jeden wyraz... jedno imię, wypowiedziane nieostrożnie w letnim domku 
we Francji... czy wreszcie komicznego ducha przekładającego płytę naszego życia na drugą stronę."
 
 
Tytuł: "Lista przebojów Adama Sharpa"
Autor: Graeme Simsion
Tłumaczenie: Maciej Studencki
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2017
Ilość stron: 408
Oprawa: miękka
Kategoria: literatura współczesna
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las.


7 komentarzy:

  1. Brzmi bardzo ciekawie, na dodatek jest to powieść, którą chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest to powieść, którą chętnie bym przeczytała. Brzmi ciekawie. :D
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Możliwe, że się skuszę, bo książka wydaje się być ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Potrafisz tak opowiedzieć o książce, że od razu chciałoby się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W pierwszej chwili myślałam, że nigdy nie słyszałam o tym autorze ale zaraz potem doczytałam, że to przecież pan od "Projekt Rosie"! :) Lubię raz na jakiś czas sięgnąć po DOBRĄ ale luźną książkę którą można przeczytać podczas jednego wieczoru. Takich 'luźnych' książek jest masa ale wcale nie tak łatwo jest trafić na coś co nie jest bardzo schematyczne i kiczowate.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że się podobało :) Pozdrawiam, tłumacz.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)