poniedziałek, 15 czerwca 2020

„Ulotna radość” – Bonnie Leon




„– Kocham Alaskę. Nigdy nie wiadomo, co się zobaczy. Pewne jest tylko jedno:
że będzie to albo niezwykłe, albo zachwycające.
– Albo śmiertelnie przerażające. (...) Alaska wchodzi człowiekowi w krew.”


Kate Evans i Paul Anderson wreszcie się pobierają i postanawiają zamieszkać w domku nad potokiem. Zarówno mężczyzna, jak i lokalna społeczność oczekują od Kate, iż ta zrezygnuje z pracy pilotki i zajmie się mężem oraz domem. Kobieta nie daje się przekonać i nie rezygnuje z latania ukochaną bellancą. Jednak kiedy zachodzi w ciążę, decyduje się ograniczyć loty nad Alaską. Wkrótce dochodzi do tragedii…

Przyznaję, że uwielbiam książki Bonnie Leon. Dlaczego? Autorka tworzy bowiem powieści niezwykłe, otulone przyjazną aurą, ciepłem oraz morzem miłości. Kocham jej książki również za autentyczność, naturalność i subtelność, a nade wszystko za niebywale emocjonujące nici fabularne. Każda opowiedziana przez nią historia utkana jest z wielu pięknych sentencji, które osadzają się w głowie i od czasu do czasu przypominają o sobie. Każda opowieść skłania do niejednej refleksji nad poszczególnymi ścieżkami życiowymi, a ponadto uświadamia, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Bonnie Leon posiada również niesamowity dar przenikania do ludzkiego umysłu, wpływania na wyobraźnię, i co najważniejsze, za każdym razem sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby rzeczywiście był bohaterem opisanych wydarzeń. Ponadto jej powieści owiane są ujmującym i niepowtarzalnym fluidem.

„Ulotna radość” to najnowsza książka autorstwa Bonnie Leon, która zawiera wszystkie wspomniane wcześniej cechy. To przejmująca, pasjonująca, kontemplacyjna powieść, pełna zawirowań i zwrotów akcji. Powieść, która porywa od pierwszej strony, niejednokrotnie trzyma w napięciu i wyzwala ogrom rozmaitych emocji. Owa ponownie zabiera nas w podróż na Alaskę, ukazując jej niesamowite atuty w postaci przepięknych i hipnotyzujących krajobrazów, jak i mroczną stronę wynikającą z czyhających każdego dnia niebezpieczeństw: dzikość natury, niesprzyjająca pogoda nierzadko utrudniająca przemieszczanie się pomiędzy miastami i domostwami położonymi w odległych zakątkach, walka o pożywienie, zdrowie, a często i życie. Alaska jest zjawiskowa, rodzi zachwyt i fascynację, a jednocześnie przeraża, budzi respekt i szacunek. Potrafi rozkochać w sobie każdego, kto tylko stanie na jej ziemi. Bo jest wyjątkowa.

O czym mogli przekonać się Kate i Paul główni bohaterowie powieści „Ulotna radość”. Obydwoje wybrali Alaskę za kierunek swej podróży i tymczasowy pobyt. On po dramatycznych wydarzeniach zapragnął uciec z gwarnego miasta i zaszyć się w głuszy, aby móc stoczyć walkę z własnymi myślami, pokonać swoje słabości, zapomnieć o przeszłości, być może wybaczyć samemu sobie, a także uwierzyć w to, że naprawdę jest świetnym lekarzem. Alaska miała pomóc mu ukoić ból. I w pewnym sensie tak się stało. Spotkał miłość, która z jednej strony dawała mu ukojenie, a z drugiej wyzwalała strach. Ów pozbawiał go normalności i racjonalnego myślenia. Musiał podjąć walkę ze swym lękiem. Kolejny już raz…

Ona natomiast marzyła o zrealizowaniu swej ogromnej pasji, o byciu pilotką i lataniu. A kilkadziesiąt lat temu to nie było takie proste. Kobieta w roli pilota? Wówczas to było nie do pomyślenia. Jednak Kate była zdeterminowana, ambitna i waleczna. Nie poddawała się, kiedy jej odmawiano, kiedy wyśmiewano jej pragnienia, kiedy mówiono, że jest za słaba na poradzenie sobie w ekstremalnych warunkach. Odsyłano ją do domu, a ona i tak wracała i przekonywała, że sobie poradzi. Chciała latać nad Alaską, która przecież stanowiła ogromne wyzwanie. I chyba właśnie to ją w niej najbardziej pociągało. Kochała niebo, wysokość i swoją bellancę. Kochała też Paula, starała się zrozumieć jego obawy i nie wnikać w przeszłość, którą skrywał. Czekała aż będzie gotowy na to, aby wyjawić jej prawdę o sobie i wyzbyć się emocji, które dręczyły go od miesięcy, a nawet lat…

„Ulotna radość” to poruszająca historia o miłości, przyjaźni, podążaniu za marzeniami, godzeniu się z przeszłością oraz przebaczaniu. Piękna i wartościowa powieść, po którą warto sięgnąć. Gorąco polecam! 


Tytuł: „Ulotna radość” (III tom serii Niebo nad Alaską)
Autor: Bonnie Leon
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 2019
Ilość stron: 384
Oprawa: miękka 
Kategoria: literatura obyczajowa
Egzemplarz recenzencki


3 komentarze:

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.