czwartek, 9 sierpnia 2018

"Trzykrotka" - Anna Szczęsna




"Wypadki po prostu się zdarzają. Ot tak. 
Niezapowiedziane burzą wszystko, wymuszając tworzenie nowego porządku, 
równie kruchego i iluzorycznego. Od zawsze człowiek próbował panować nad światem, 
starał się podporządkować sobie przyrodę, zarządzać czasem, planować życie, 
a potem i tak przychodziło jedno wielkie "bum!" i weryfikowało znaczenie tego jednego, 
marnego istnienia, któremu się wydawało, że jest centrum wszechświata i że coś znaczy."


Najtrudniej jest zacząć od nowa, wyrwać się z odmętów przeszłości, zapomnieć, wymazać z pamięci. Najtrudniej jest pokonać przeciwności, opanować nieustannie wzbierające łzy, zatrzeć w pełni wspomnienia i wówczas przyjemne obrazy, wyjść na powierzchnię z własnej bolesnej otchłani pokonując kolejne szczeble drabiny. Najtrudniej jest uzyskać wewnętrzny spokój, podjąć słuszną decyzję, obrać ten jedyny, właściwy kierunek, a następnie podążać wyznaczoną przez niego drogą. Najtrudniej jest po prostu wykonać pierwszy krok. Krok ku lepszemu...

Alicja dowiaduje się, że mąż ją zdradza. Kobieta podejmuje decyzję, postanawia się wyprowadzić. Udaje się do Torunia, zaszywa się w mieszkaniu na ostatnim piętrze kamienicy na ulicy Mostowej. Niedługo potem do Alicji dołącza jej przyjaciółka z lat studenckich, Łucja, poszukująca schronienia przed pewnym biznesmenem z Włocławka. A i dla Rozalii niemogącej już tolerować lekkoducha w postaci swej wiecznie imprezującej współlokatorki, znajduje się miejsce w mieszkaniu. Trzy kobiety, trzy życiowe zakręty. Jedno mieszkanie, jeden cel...

Ów opis sugeruje w pewnym sensie sztampową, nieskomplikowaną i niczym niewyróżniającą się opowieść. I z pewnością coś w tym jest, aczkolwiek trzeba przyznać, że ukazana historia ma swój niepowtarzalny urok. Przyjemna, lekka pomimo poruszanej tematyki, zgrabnie poprowadzona, otulona nutką enigmatyczności i niejako owiana sentymentalną aurą fabuła może nie porywa, ale zabiera w intrygującą i chwilami nostalgiczną podróż po meandrach przyjaźni i zawiłych ludzkich zakrętach. Zdrada, miłość, samotność, cierpliwość, ambicja, przeznaczenie, spełnianie marzeń - to tylko część zagadnień, o jakich traktuje najnowsza powieść Anny Szczęsnej. Niewątpliwym tłem życiowych rozterek i relacji międzyludzkich jest esencjonalnie zobrazowana sfera książkowa, a ściślej rzecz ujmując świat blogerów, autorów, wydawnictw i dziennikarzy. Ta przestrzeń z kolei uatrakcyjniona została szeregiem sekretów wołających o ich rozwikłanie. Klimatyczny malunek przy podłodze w jednym z pokoi toruńskiego mieszkania, postać ukrywająca się pod pseudonimem Melania Trafna, tajemnicza ucieczka jednej z bohaterek to zdecydowanie aspekty frapujące i skupiające należytą uwagę.

Jednak to nie te wspomniane elementy nurtują najbardziej, bowiem największe zaciekawienie budzą trzy główne bohaterki, trzy różne i jakże wyraziste osobowości. Skryta i skrzywdzona Alicja pragnie zacząć od nowa, ale to nie jest takie łatwe, tym bardziej, jeśli serce nadal bije na samo wspomnienie o drugim, wydawać by się mogło najbliższym i godnym zaufania, człowieku. Kobieta bije się z myślami, serce pragnie dać szansę, choć rozbite na milion kawałków, nadal tęskni. Z kolei rozsądek mówi stanowczo nie. Decyzji nie ułatwia nagłe pojawienie się niewiernego męża... Łucja natomiast marzy o napisaniu artykułu, który wyniesie ją na szczyty. Dąży do celu bez względu na konsekwencje, choć czasem zdarza jej się spasować dla dobra innych. Skupia się na pracy, chce udowodnić, na co ją stać. Staje się niezależna, odpowiedzialna (choć nie do końca). To trochę pesymistka, i ryzykantka, no bo żeby wkraść się do luksusowej posiadłości... A Rozalia to rozważna, a zarazem romantyczna i wrażliwa kobieta. Stabilizacja finansowa, dobra praca, poczucie bezpieczeństwa, terminowość, punktualność to dla niej priorytety. Priorytety, które zostają zepchnięte na dalszy plan, kiedy Rozalię dopadnie strzała amora. Wówczas oddaje się ona miłości, zapominając o sprawach przyziemnych... W te trzy charakterne postaci wpleciono równie barwne i interesujące indywidualności. Nie zabraknie spięć, pikanterii, intelektualnych zderzeń, miłosnych zawirowań i wzajemnych sekretów...

"Trzykrotka" to sympatyczna powieść o istocie i niebywałej sile przyjaźni, realizacji założonych planów i osiąganiu małymi kroczkami upragnionego celu, a także, a może przede wszystkim, o dokonywaniu trudnych wyborów nierzadko ważących na dalszym życiu. Czas leczy rany, popełnione błędy wyznaczają przyszłe granice, usamodzielnienie okazuje się lekarstwem na dotychczas ciążące wzajemne relacje, miłość bywa nieprzewidywalna, a spotkanie po latach może być szansą na nowy początek. O tym właśnie jest historia autorstwa Anny Szczęsnej. Historia momentami ujmująca, niekiedy okraszona humorem, chwilami owinięta melancholią, a innym razem okryta zagadkowością. Historia, w którą warto się zanurzyć i wyłuskać coś dla siebie. Zachęcam zatem do zaznajomienia się z "Trzykrotką".  


Tytuł: "Trzykrotka"
Autor: Anna Szczęsna
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2018
Ilość stron: 368
Oprawa: miękka
Kategoria: literatura kobieca
Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej taniaksiazka.pl.


5 komentarzy:

  1. Jestem na etapie zapoznawania sie z polskimi autorkami więc a pewno zapiszę sobie ten tytuł po zapowiada się fajnie - tym bardziej że pogoda za oknem sprawia, że nie mam ochoty na ciężkie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skorzystam z polecenia, dziękuję. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. No chyba mnie zaciekawiła. Wpadnij i do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.