wtorek, 31 maja 2016

Kruchość skrzydeł - K. Foxlee




"Wiedziałam, że skrzydło motyla raz wyrwane nigdy nie odrasta. To bardzo istotny fakt.
Skrzydło motyla zbudowane jest z żyłek pokrytych łuskami zrobionymi z substancji takiej jak kurz. Podczas wczesnych faz rozwoju motyle marzą o lataniu, lecz gdy już wyrosną im skrzydła, 
muszą jeszcze na trochę uzbroić się w cierpliwość. 
Ich skrzydła są wciąż wilgotne i potrzebują czasu, żeby oschnąć. 
Skrzydła motyla są niezwykle delikatne i łamliwe.
Motyl, któremu złamie się skrzydło, nie ma już najmniejszych szans.
Jeśli znajdziesz motyla ze złamanym skrzydłem uwięzionego w pajęczynie, 
ratowanie go nie ma najmniejszego sensu, jakkolwiek tragiczny wydawałby się jego los. 
Nawet gdy zdecydujesz się go uratować, 
to i tak czeka go walka na ziemi zakończona innym rodzajem śmierci. 
Wielkie czerwone mrówki poniosą go na grzbietach
 i zjedzą żywcem podczas swojej wielkiej mrówkowej uczty."


Bardzo chciałam przeczytać książkę "Kruchość skrzydeł", której autorka została za nią niejednokrotnie nagrodzona. Uważam, że naprawdę w pełni na to zasłużyła. Jestem zachwycona stylem pisarskim, niekiedy nawet poetyckim, przedstawioną historią, przepięknymi dialogami, cudownymi porównaniami, wspaniałymi opisami miejsc i wydarzeń, a przede wszystkim idealnym odzwierciedlaniem emocji poszczególnych bohaterów. Ponadto jestem oczarowana niesamowitą, niepowtarzalną i tajemniczą okładką. Poza tym nie spodziewałam się, że książka wzbudzi we mnie mnóstwo tak różnych uczuć, począwszy od lekkiego znudzenia po całkowite wzruszenie. 


"Kruchość skrzydeł" to historia opowiedziana przez dziesięcioletnią Jennifer Day, mieszkająca w jednym z górniczych miasteczek wraz z rodzicami i dwiema siostrami : Beth i Danielle. Pewnego dnia rodzina otrzymuje przykrą wiadomość o śmierci Beth. Od tamtego momentu Jen pragnie poznać jej przyczyny. Wraz ze swoją przyjaciółką Angelą poszukują wskazówek, mających je naprowadzić na trop i pomóc w ustaleniu wydarzeń tego dnia, w którym zginęła starsza z sióstr Day. Przyjaciółki spędzają ze sobą mnóstwo czasu, spotykają się codziennie i porządkują wszystkie uzyskane informacje na temat śmierci Beth, a także wspominają różne zdarzenia z jej udziałem, które miały miejsce na przełomie kilku miesięcy. Jen natrafia na kolejne tajemnice, zadaje rodzicom nasuwające się jej pytania. Jednak nie zawsze otrzymuje satysfakcjonujące ją odpowiedzi. Jen dokładnie przedstawia poszczególne etapy dorastania starszej siostry, miesiąc po miesiącu, nawet, jeśli są to trudne i bolesne przeżycia. Ujawnia wiele szczegółów z życia Beth, ale także całej ich rodziny oraz mieszkających w pobliżu sąsiadów. Ponadto nieustannie doszukuje się przyczyny utraty swego głosu, wcześniej pięknie śpiewała, ale od jakiegoś czasu nie może z siebie wydobyć żadnych dźwięków.

Co wydarzyło się w dniu śmierci Beth ? Dlaczego  i jak zginęła ? Jak wyglądało życie Beth w ciągu ostatniego roku ? Jak układały się relacje sióstr z ich rodzicami ? Czy Jennifer odzyska swój śpiewający głos ?

W książce został ukazany psychologiczny portret rodziny, która nie jest idealna. Owszem łączy ich pokrewieństwo, a także wspólne mieszkanie w jednym z domów małego miasteczka, ale ma się wrażenie, jakby wszyscy żyli obok siebie, a nie ze sobą. Bardzo rzadko członkowie rodziny okazują względem siebie pozytywne uczucia, częściej są to ciągłe pretensje, kłótnie. Momentami panuje napięta atmosfera, a następnie zupełna cisza. Ukazana rodzina ulega powolnemu rozkładowi. Matka skupia się jedynie na własnym bólu, nie zważając na uczucia dziewczynek, które wszystko obserwują i analizują. Nie okazuje córkom ani miłości ani wsparcia, nie wykazuje nimi zainteresowania. A gdy już coś się złego wydarzy, wówczas jest impulsywna i nerwowa. Ojciec jest jej przeciwieństwem. Sprawia wrażenie dobrego człowieka, mającego własne zdanie, ale niekiedy bojącego się je wypowiedzieć w obecności żony. Różnią się od siebie również spojrzeniem na pewne rzeczy. Ona od razu wyciąga wnioski i krytykuje, gdy jednak on próbuje wysłuchać obu stron i wtedy podjąć jakąkolwiek decyzję. Ich wzajemne nieporozumienia prowadzą do tego, że mężczyzna wraca do domu coraz później. Dziewczynki wszystkiemu się bacznie przyglądają i wysnuwają własne wnioski, niekoniecznie słuszne. Jen szybko wkracza w świat dorosłych, głównie za sprawą jej starszej siostry, która nieświadomie ją w niego wprowadza. Młodsza siostra zawsze zapewniała alibi Beth, choć zdawała sobie sprawę, że popełnia błąd. Beth bardzo wcześnie zaznała wolności, poznała smak alkoholu, seksu, imprez. Została wciągnięta w ten świat przede wszystkim przez swoich znajomych, przyjaciół. I niestety ten świat, w którym się znalazła doprowadził do tragedii.

"Kruchość skrzydeł" to książka niepowtarzalna, ukazująca ciekawą fabułę oraz uświadamiająca wiele ważnych kwestii życiowych. Cudownie odzwierciedlane są emocje i uczucia dziesięcioletniej dziewczynki, a także jej postrzeganie świata. Na pewno urzeka jej dojrzałość i precyzyjność w przedstawieniu historii życia siostry z ostatnich kilku miesięcy, a także wnikliwość i ogromne zaangażowanie w wyjaśnienie przyczyn śmierci Beth. Jednak mam również zastrzeżenia co do tej powieści. Mianowicie przyznaję, że książka po przeczytaniu kilkunastu stron nie zachęcała mnie do jej kontynuowania. A to za sprawą pojawienia się zbyt wielu postaci już na samym jej początku. W pewnym momencie zaczęłam się już w tym wszystkim gubić. Zdarzały się też chwile w książce, które mnie zwyczajnie nudziły. Jednak gdzieś w połowie nastąpił przełom i tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się oderwać.

Reasumując, "Kruchość skrzydeł" to powieść poruszająca, przejmująca, wzbudzająca skrajne emocje, skłaniająca do refleksji, a także zawierająca głębokie przesłanie. Warto ją przeczytać i poznać historię opowiedzianą przez małą dziewczynkę.


"Trudno być uczciwym, kiedy wokół jest tak dużo kłamstw. 
Każdy miał swoje własne wytłumaczenie powodów, 
dla których sprawy potoczyły się tak, a nie inaczej. 
Każdy wydarł swój kawałek historii i trzymał się go. 
Teraz, gdy już jestem starsza, mam w rękach kawałki lśniące tak, 
że z pewnością nie mogą odzwierciedlać prawdy.
Oraz kawałki znacznie bardziej mroczne.
Jeśli mam być zupełnie szczera."


Tytuł : "Kruchość skrzydeł"
Autor : Karen Foxlee
Wydawnictwo : Dobra Literatura
Rok wydania : 2016
Oprawa : miękka
Ilość stron : 304


Serdecznie polecam !


  Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu dobra Literatura.







2 komentarze:

  1. Jesteś pierwszą osobą, której udało się zachęcić mnie do lektury tej książki. Oceny na Goodreads nie są zbyt entuzjastyczne, stąd moje obawy o całokształt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moją recenzją zachęciłam Cię do przeczytania książki :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)