czwartek, 30 marca 2017

"Tylko kochanka" - Hanna Cygler




" - (...) Kochałam to miasto, ludzi, swoją przyszłość związaną z nimi.
To prawda, że nie mogłam usiedzieć na miejscu.
Tylko że nigdy nie chciałam stąd wyjechać. 
Tak po prostu wyszło."


Moim pierwszym i niezwykle udanym - spotkaniem z twórczością autorki był "Przekład dowolny" - książka, którą miałam przyjemność poznać w ubiegłym roku. Wówczas zarówno intrygująca, oryginalna i zaskakująca fabuła, doskonała kreacja bohaterów, jak i przyjemny styl pisania wywarły na mnie pozytywne wrażenie. Owa książka wzbudziła we mnie mnóstwo skrajnych emocji i spełniła moje czytelnicze oczekiwania, a przede wszystkim też zachęciła do tego, aby sięgnąć po kolejne powieści pisarki. Dlatego też zdecydowałam się na lekturę jej najnowszej powieści "Tylko kochanka", której okładka zwróciła mą uwagę głównie ze względu na moje - jak się później okazało słuszne - skojarzenie z nią, którym bez wątpienia były lata osiemdziesiąte. To tym bardziej skłoniło mnie do podjęcia decyzji o poznaniu ukazanej w niej historii. Jakie tym razem wrażenie wywarła na mnie książka Hanny Cygler? Zapraszam na moją opinię.

Hanna Cygler - z urodzenia i zamiłowania gdańszczanka. Zawodowo zajmuje się tłumaczeniem ze szwedzkiego i angielskiego, a dla przyjemności - czytelników i swojej - pisze powieści obyczajowe, których akcja rozgrywa się zarówno współcześnie, jak i w minionych dekadach. Przez dziennikarzy i krytyków literackich okrzyknięta polskim Jeffreyem Archerem w spódnicy. Cygler jest autorką ciekawą świata i ludzi, chętnie wykorzystującą historie z życia wzięte (jak w przypadku powieści Tylko kochanka), które podrasowuje fabularnie, umiejętnie posługując się schematami prozy gatunkowej (romansu, kryminału czy sensacji). Jedna z najchętniej czytanych pisarek. Książki Cygler znajdują się w czołówkach rankingów czytelniczych zarówno krajowych, jak i regionalnych. Dom Wydawniczy REBIS opublikował dotąd 18 książek autorki, m.in.: Odmiana przez przypadki, Przyszły niedokonany, Grecka mozaika, Czas zamknięty, Złodziejki czasu, Za cudze grzechy, Przekład dowolny, 3 razy R, Tylko kochanka. Autorka chętnie angażuje się w działalność charytatywną i społeczną. Przez lata pracowała jako wolontariusz w Domu Dziecka im. J. Korczaka w Gdańsku, aktywnie wspiera akcje związane z przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet. (źródło: książka Tylko kochanka)

Lena Walter (niegdyś Magdalena Maj) po kilku latach pobytu poza granicami Polski, a także po rozstaniu z kochankiem zapewniającym jej luksusowe życie, powraca do ojczystego kraju. W rodzinnym mieście, jakim jest Gniew prowadzi w dziewiętnastowiecznej kamienicy pensjonat "Historia, który niestety od jakiegoś czasu nie przynosi dochodów. Z niewiadomego właścicielce powodu do willi w ogóle nie przybywają goście, co prowadzi do niezwykle trudnej sytuacji finansowej Leny. Komornik już zajął hurtownię, którą niegdyś otworzyła, a teraz nachodzi ją i nieustannie przypomina o terminie spłacenia długów oraz informuje, że w przypadku nie uregulowania płatności - będzie zmuszony zlicytować kamienicę. Jakby tego było mało, dochodzi do włamania do pensjonatu. Ponadto pewnego dnia do Leny dzwoni Carl - jej był kochanek, z którym nie miała kontaktu od trzech lat....Tymczasem do willi przybywa Jakub Kozak - prawnik, który od lat mieszka w Londynie. Zlecono mu poprowadzenie pewnej sprawy, ściśle związanej z osobą Leny Walter. Mężczyzna będąc chwilowo w Polsce nie tylko musi rozwikłać zagadkę detektywistyczną, ale także zaopiekować się swą kilkunastoletnią córką, która do tej pory mieszkała ze swoją babcią, a Jakuba teściową...

Historia przedstawiona jest zarówno z perspektywy głównej bohaterki - Leny Walter, jak i przybyłego do pensjonatu Jakuba Kozaka. Autorka zastosowała narrację mieszaną, a mianowicie życie kobiety poznajemy dzięki narracji pierwszoosobowej, natomiast losy mężczyzny poprzez narrację trzecioosobową. Przyznaję, że poniekąd mnie to zaskoczyło i początkowo miałam małe problemy związane ze zgłębieniem się w fabułę, ale z każdą kolejną stroną i kolejnym rozdziałem było mi coraz łatwiej oswoić się z owym zamysłem. Ostatecznie uważam, iż zabieg ten okazał się bardzo dobrym, oryginalnym i ciekawym pomysłem. Ponadto w powieści teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Dzięki temu mamy możliwość zaznajomienia się nie tylko z obecną sytuacją postaci, a co za tym idzie ich aktualnymi problemami i przemyśleniami, ale przede wszystkim z faktami z ich przeszłego życia, które było dość skomplikowane, naznaczone trudnymi - niekiedy bolesnymi - doświadczeniami, niełatwymi i ważącymi na ich dalszym życiu wyborami, a także przepełnione było skrajnymi emocjami wpływającymi na ich dalsze losy i podejmowane w późniejszych latach decyzje.

Fabuła okazała się być bardzo intrygująca, momentami zaskakująca, a także angażująca i niezwykle tajemnicza. Powieść jest połączeniem kilku wątków, które są bardzo sprawnie poprowadzone. Stopniowo uzyskujemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania i odkrywamy kolejne fakty z życia głównych bohaterów. Mianowicie, ciekawość budzą nie tylko relacja Leny Walter z Carlem - byłym kochankiem oraz powód ich rozstania, ale także kłopoty finansowe kobiety związane z prowadzeniem willi, tym bardziej, że komuś wyraźnie zależało nie tylko na zniechęcaniu potencjalnych gości do przybywania do pensjonatu, a nawet na doprowadzeniu do jego upadku, ale przede wszystkim na sprawieniu, aby jego właścicielka opuściła miasto. Uwagę przykuwa również postać Jakuba Kozaka, który nagle zjawia się w "Historii" i przeprowadza swego rodzaju śledztwo. I tu rodzi się pytanie: jaki tak naprawdę jest cel jego wizyty. Ponadto pragnęłam dowiedzieć się, kto i co dokładnie kryje się za tajemniczymi listami, których fragmenty zostały wplecione w fabułę. To zdecydowanie było jednym z ciekawszych punktów owej historii. Zakończenie powieści co prawda było w pewnej kwestii przewidywalne, aczkolwiek jeden z wątków do samego końca stanowił jedną wielką niewiadomą. Nie ukrywam, że na temat fabuły zawartej w książce mogłabym pisać i pisać, ale nie mogę tego uczynić, aby po prostu zbyt wiele nie zdradzić i tym samym pozostawić nutkę tajemniczości oraz niepewności.

Powieść jest przede wszystkim historią kobiety - Leny Walter, której życie obfituje w wiele nagłych zwrotów akcji. W jej rodzinnej miejscowości przez wiele lat uważano, że była w czepku urodzona, że zawsze dostawała to, czego pragnęła, że jej życie przepełnione było szczęściem i dobrobytem. Faktem było, iż kobieta zawsze radziła sobie z przeciwnościami losu i przeszkodami, jakie nieustannie napotykała na swej drodze. Potrafiła radzić sobie z problemami i trudnymi sytuacjami, zawsze znajdywała jakieś rozwiązanie, nawet jeśli przysporzyło jej to mnóstwo smutku i bólu. Doświadczyła w swoim życiu wielu przykrych chwil, które zmusiły ją do podjęcia takich, a nie innych kroków - niekoniecznie słusznych i dobrze przemyślanych. Potem przez wiele lat związana była z milionerem, wówczas jej życie przepełnione było podróżami, rejsami luksusowym jachtem, stołowaniem się w najlepszych restauracjach świata czy przebywaniem w pięciogwiazdkowych hotelach. Nosiła kreacje znanych projektantów, zajmowała apartament w nowoczesnej i bogatej dzielnicy, stała się również bizneswoman, właścicielką pensjonatu i hurtowni.  Dzięki temu mogla wesprzeć finansowo rodzinę, przyjaciół oraz mieszkańców rodzinnego miasteczka. Była kobietą silną, pewną siebie, zdeterminowaną, uczynną, cierpliwą, wyrozumiałą, wielkoduszną i kochającą. Aczkolwiek niejednokrotnie wykazywała się naiwnością, lekkomyślnością i poniekąd brakiem odpowiedzialności oraz niedopilnowaniem wielu spraw. To w pewnym stopniu doprowadziło do sytuacji, w jakiej się znalazła, a mianowicie do jej kłopotów finansowych i poczucia braku bezpieczeństwa oraz stabilizacji. Ze swojego życia, wszelkich przeżyć, zakrętów losu oraz  problemów i przemyśleń Lena Walter zwierza się przybyłemu do pensjonatu prawnikowi Jakubowi, który również nie kryje się ze swoją przeszłością i stopniowo odkrywa karty opisujące jego życie. Tym sposobem między kobietą a mężczyzna rodzi się pewna więź...

Przyznaję, że zostałam wciągnięta w opowieść głównych bohaterów i z niebywałą wnikliwością oraz zaangażowaniem śledziłam ich losy. Ogromnie ciekawiło mnie, co wydarzyło się w przeszłości, z czym musieli mierzyć się przez ostatnie lata, jak dokonane wybory i poszczególne wydarzenia odmieniły ich dorosłe już życie, a także jaki wpływ na kształtowanie ich osobowości wywarły zaszłe zdarzenia, przeżycia oraz próby, którym bez wątpienia wielokrotnie byli poddawani. Prawdę mówiąc, nie potrafiłam się oderwać od lektury owej powieści, bowiem byłam głodna wszelakich informacji z ich życia. Natomiast, gdy musiałam rozstać się na chwilę z bohaterami, to i tak o nich myślałam i czekałam tylko na moment, kiedy będę mogła ponownie kontynuować czytanie. Oboje zostali bardzo wyrazicie wykreowani, nie byli idealizowani, doskonale ujawnione zostały ich wady i zalety. Szczegółowo poznajemy ich życie, lata młodości, relacje z rodziną, sukcesy, porażki, popełniane błędy, dokonywane wybory, obawy, marzenia oraz plany na przyszłość.

Zaskoczeniem dla mnie była informacja, iż autorka pisząc powieść wzorowała się na przeżyciach pewnej kobiety, tym samym zaczerpnęła wiele epizodów z jej życia, jednocześnie je ubarwiając i urozmaicając na potrzeby owej książki.

Pragnę również nadmienić kilka słów o okładce idealnie komponującej się z przedstawioną opowieścią. Obraz pewnej siebie, twardo stąpającej po ziemi kobiety na tle luksusowego jachtu zacumowanego na riwierze jest doskonałym odzwierciedleniem pewnego kilkuletniego rozdziału w życiu głównej bohaterki. Ponadto, jak wspomniałam na samym początku jest swego rodzaju nawiązaniem do lat osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych, kiedy istotne było otrzymanie zaproszenia od rodziny, aby móc wyjechać na Zachód; kiedy walczono o uzyskanie paszportu (niekiedy oferując coś w zamian za jego wydanie) będącego przepustką do tymczasowego opuszczenia kraju; kiedy to dziewczęta decydowały się na przymusowy ślub, aby zdobyć paszport innego kraju; kiedy to wysyłano z zagranicy paczki pełne produktów niedostępnych bądź trudno osiągalnych w Polsce; kiedy na obczyźnie dorabiano się fortuny, aby potem móc otworzyć działalność na terenie kraju. Wielu takowych sytuacji doświadczyła właśnie Lena Walter.

"Tylko kochanka" to przede wszystkim powieść o kobiecie, której życie było pełne zakrętów, nieoczekiwanych zwrotów akcji, a także rodzinnych tajemnic. To także historia o losach polskich emigrantów, którzy podejmowali walkę o lepsze życie dla swojej rodziny. To opowieść między innymi o  miłości, przyjaźni, zdradzie, przemocy, chorobie, zemście, zazdrości, kłamstwie, utracie, nadziei, godzeniu się z przeszłością i rozpoczynaniu nowego rozdziału w swym życiu. Cieszę się, że zdecydowałam się na lekturę owej książki, bowiem miło i przyjemnie spędziłam z nią czas. Serdecznie polecam.


Cytaty:


"(...) Był zły, głodny i nie umiał dać sobie rady ani ze sobą, ani swoim życiem.
Nigdy nie miał zbyt optymistycznej natury, ale teraz czuł się złapany w pułapkę.
Nie mógł się jednak nad sobą użalać.
Był przecież ktoś znacznie ważniejszy od niego,
ktoś, kto wymagał jego opieki i troski."


"Nikt nigdy nie widział moich zmartwień.
Zawsze pokazywałam światu jedynie uśmiechniętą twarz, uważając,
że nie wypada ludzi zasmucać i epatować ich swoimi problemami.
A nie powinnam była tak robić.
Trzeba było szlochać i zamęczać bliźnich...
Tylko że moje zmartwienia miały tak egzotyczny wymiar
w porównaniu z kłopotami moich przyjaciół...
Co oni by sobie pomyśleli, gdybym im o nich opowiedziała."


"Życie nieustannie mnie zadziwiało.
Kiedy człowiek zupełnie tracił nadzieję i wydawało mu się,
że nie ma już żadnych perspektyw, zdarzało się coś,
od czego chciało się fruwać, coś, co po raz kolejny mówiło,
że nie mamy pojęcia, co jest nam pisane.
Bo przecież może się zdarzyć wszystko,
i to w zupełnie zaskakującym momencie!"




Tytuł: "Tylko kochanka"
Autor: Hanna Cygler
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
Rok wydania: 2017
Oprawa: miękka
Ilość stron: 320
Moja ocena: 7/10
  
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu REBIS.


 Książka bierze udział w wyzwaniu:


12 komentarzy:

  1. Ostatnio coraz rzadziej sięgam po takie lekkie, kobiece powieści, ale ta mnie nie zwykle zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez czasami lubię przeczytać coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę kilka interesujących tematów, jakie wskazałaś, które porusza autorka. Chętnie przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam "Bratnie dusze" tej autorki i tak średnio byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam tylko dwie powieści autorki i póki co jestem zadowolona z ich lektury :)

      Usuń
  5. Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki nie było zbyt udane - "Grecka mozaika" nie przypadła do mojego gustu, ale nie skreślam całkowicie pozostałego dorobku autorki, kiedyś pewnie się jeszcze skuszę na jakąś książkę, być może własnie tą :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę przeczytać "Grecką mozaikę", która mnie intryguje - również ze względu na skrajne opinie.

      Usuń
  6. Czytam i jak narazie jestem zadowolona z lektury. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lekka, ciekawa i dobrze się ją czyta. Widzę podobieństwo między Leną, a główną postacią w "Prokuratorze" Pauliny Świst. Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)