wtorek, 10 listopada 2020

„Wiedźmy piwne” – Adam Molenda



 

 „(...) Życie, jakby nie patrzeć, też składa się ze wzlotów oraz ryzykownych przyśpieszeń,

podczas których pragniemy, żeby nie upaść.

 

Ewa jest mamą i, wydawać by się mogło, szczęśliwą mężatką. Pracuje w sklepie i studiuje turystykę. Pewnego słonecznego dnia staje się ofiarą napadu. W wyniku doznania silnych emocji przestaje mówić. Z każdym kolejnym dniem niemoc mówienia zaczyna jej doskwierać. Uważa, że jest pośmiewiskiem wśród mieszkańców. Najgorsze jest to, że nie może porozmawiać z synkiem. Postanawia udać się do specjalistów, w tym logopedy. Wkrótce wydobywa z siebie słowa, lecz pojawia się jąkanie. Tymczasem mąż Ewy zaczyna się od niej oddalać, ludzie wykorzystują jej naiwność, a babcia i Miśka ujawniają skrywane latami sekrety…

Bogata w treść, urozmaicona językowo, specyficzna, a nawet można by rzec, dziwna – taka właśnie jest najnowsza książka Adama Molendy o niebywale intrygującym tytule „Wiedźmy piwne”. To powieść, która zdecydowanie przyciąga uwagę nie tylko oprawą i tytułem, ale nade wszystko opisem fabularnym. Zatem nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Musiałam poznać tę historię. Po prostu musiałam.

I muszę przyznać, że lekturę owej książki zaczęłam z lekkim napięciem, niepewnością tego, co w niej zastanę oraz z ciekawością i fascynacją. Czar prysł już po kilku stronach, poczułam się rozczarowana. Chaos, skomplikowane słowa wplecione w treść, których nie sposób spamiętać, a także brak intensywności sprawiły, że pomyślałam, iż nie dam rady kontynuować tejże powieści i chyba sobie odpuszczę jej czytanie.

Jednak stwierdziłam, że nie mogę się tak szybko poddać i dam tej książce drugą szansę. I wiecie co? Wciągnęła mnie ta historia na tyle, że połknęłam ją w jedno popołudnie. Nie mogłam oderwać się od lektury. Nie przeszkadzał mi nawet wolny bieg tej historii, albowiem skupiłam się na jej innych aspektach.

Meandry ludzkiej psychiki, relacje międzyludzkie, rodzinne nieporozumienia, przeszłość, która powraca, Dom pod Maszkaronem będący świadkiem wielu zdarzeń, rozmów, szeptów i emocji, strych będący nie tylko rupieciarnią, ale nade wszystko skarbcem tajemnic, wiele wyjaśniające stare listy, historia konfliktu Piwnych i Kapibarów, frapujące legendy oraz uroki Żywca i jego okolic – to niezwykle absorbujące elementy wspomnianej powieści.

Powieści przede wszystkim o kobietach, silnych, niezależnych, zdeterminowanych, aczkolwiek poniekąd naiwnych, wrażliwych i troskliwych. O kobietach, które, pomimo iż niegdyś zostały porzucone i zranione przez mężów i partnerów, potrafiły dać im drugą szansę, zaopiekować się nimi i wybaczyć, kiedy ci zdecydowali się wrócić. O kobietach, które wykazały się cierpliwością, które nie bały się mówić, co myślą. I wreszcie o kobietach, które nigdy się nie poddały, które potrafiły zawalczyć o siebie i swoje szczęście.

„Wiedźmy piwne” to z pewnością opowieść, która nie należy do łatwych i lekkich, która wprowadza w niepowtarzalny, niekiedy gęsty klimat oraz wymaga skupienia i refleksji. Jednak niewątpliwie warto po nią sięgnąć, poczuć jej wyjątkową aurę, wczuć się w emocje targające bohaterami, a w szczególności kobietami, doświadczyć rozmaitych emocji i wynieść niejedno ważne przesłanie.

„Wiedźmy piwne” to powieść o tym, że nie można uciec przed przeznaczeniem i że nic nie jest takie oczywiste, jak nam się wszystkim wydaje.

 

 „(...) Żeby dorosnąć, człowiekowi niezbędne jest przeżycie czegoś okropnego,

z czym nie może sobie poradzić, jakaś gorycz, która zmiesza się ze słodyczą dzieciństwa.

 

Tytuł: „Wiedźmy piwne”
Autor: Adam Molenda
Data wydania: 2020
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Akronim
Oprawa: miękka
Kategoria: literatura obyczajowa
Egzemplarz recenzencki
 

 

2 komentarze:

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.