czwartek, 2 stycznia 2020

„Jak zostałam peruwiańską żoną” – Mia Słowik




„– Człowiek to tylko garść prochu ożywiona boskim tchnieniem...”.

 
Mia odkąd pamięta, była uważana przez rodzinę za dziwaka. Matka zawsze jej powtarzała, że jest idiotką, że jest „zła po ojcu”. Nikt jej nie rozumiał, nawet się nie starał zrozumieć. Z każdym kolejnym rokiem sytuacja w domu się pogarszała. Dziewczyna interesowała się jogą, filozofią. Była nieśmiała, nigdy nie miała chłopaka. Gdy wzięła udział w kursie medytacji, rozpętało się „piekło”. Jak sama przyznaje, nie miała wówczas życia. Tym bardziej że zaprzestała jedzenia smażonych potraw, co było kompletnie niezrozumiałe przez najbliższych i niejednokrotnie było głównym tematem telefonicznych rozmów matki z ciotkami. Mia miała dość owej sytuacji, ojciec zmagał się z depresją, a matka nierzadko zaglądała do alkoholu. Młoda kobieta nie wiedziała, co począć, nieustannie myślała, co zrobić, czym się zająć. Szukała odpowiedzi na pytanie, co dalej? I wtedy spotkała na swej drodze Mirellę, terapeutkę ustawień systemowych, prowadzącą terapię „z pogranicza psychologii i ezoteryki”. Doradziła Mii, aby ta jak najprędzej wyjechała, najlepiej jak najdalej. I Mia tak też uczyniła. Wybrała się w podróż do Kolumbii, mimo iż ostrzegano ją nie tylko przed tym krajem i czyhającymi tam niebezpieczeństwami, ale również przed poradami poznanej terapeutki. Czy ów wyjazd był słuszną decyzją? Z czym musiała zmierzyć się Mia? Czy odnalazła spokój?

Sięgając po książkę „Jak zostałam peruwiańską żoną” spodziewałam się pasjonującej i intrygującej lektury, dzięki której mogłabym odbyć interesującą podróż do Peru i licznych zakątków tegoż kraju. Oczekiwałam też wciągającej, barwnej i przybierającej żywe tempo publikacji, pełnej ciekawych historii, niejako ekscytujących opisów odwiedzanych miejsc, szczerych i bezpretensjonalnych relacji z pobytu w Ameryce Południowej, a także gamy emocji z tym związanych. Miałam nadzieję na wspaniałą ucztę podróżniczą, niezapomnianą opowieść przepełnioną rozmaitymi smakami i zapachami, która pokaże mi zwiedzane kraje wspomnianego kontynentu w dotąd nieznanym mi świetle. Która przedstawi kulturę, obyczaje, mentalność ludzi właśnie z perspektywy osoby, która wybrała się w podróż z niedużym bagażem i niewielką sumą pieniędzy. Która po prostu opowie prawdę o tymże kontynencie bez owijania w bawełnę, bez koloryzowania i pokazywania go w samych superlatywach.

I muszę przyznać, że książka „Jak zostałam peruwiańską żoną” spełniła moje oczekiwania. Co więcej, poniekąd mnie zaskoczyła, oczywiście w pozytywnym sensie. Okazało się bowiem, iż to pozycja wielowymiarowa, stanowiąca kompozycję elementów charakterystycznych dla trzech gatunków literackich: powieści obyczajowej, podróżniczej i psychologicznej. Pozycja okraszona dość sporą dawką humoru i ezoteryczną nutką. To z pewnością zadziwiające, ale niewątpliwie absorbujące i, co najważniejsze, wyśmienite połączenie. To lektura zdecydowanie warta uwagi. Tym bardziej że można z niej wynieść mnóstwo ciekawostek i anegdot oraz pozyskać wartościową wiedzę nie tylko o omawianych krajach południowoamerykańskich, ale nade wszystko na temat relacji międzyludzkich.

Dzięki opowieściom autorki udamy się w niepowtarzalną podróż do Kolumbii, Wenezueli, Argentyny, Boliwii i Peru. Odwiedzimy niejedno miasto, zawitamy do niejednego domu, poznamy wielu ciekawych ludzi. Zwiedzimy znane na świecie parki i zabytki, popłyniemy łodzią po Amazonce, zasmakujemy magii ayahuaski, zajrzymy do wioski Indian, a nawet spędzimy noc na terenie zbrodniczego ugrupowania parapolitycznego paramilitares. Dowiemy się też…

Czym są ustawienia systemowe? Jak poradzić sobie z południowoamerykańskimi komarami? Jaki tytuł nosi słynna andyjska pieśń? Co kryje się pod nazwą aguardiente? Na czym polega teoria telefonii? Kto zamieszkuje Park Tayrona? Co zawiera księga I-ching? Jaki najczęściej prezent na urodziny otrzymują piętnastoletnie Wenezuelki? Na czym polega urok Parku Mochima? Czym jest sutasz? Jak jest obchodzona wigilijna wieczerza w Peru? Jakie miasta Ameryki Południowej tworzą międzynarodowe trójmiasto?

Jesteście ciekawi odpowiedzi na owe pytania? Odsyłam Was zatem do lektury książki autorstwa Mii Słowik. Gorąco polecam! 


Tytuł: „Jak zostałam peruwiańską żoną”
Autor: Mia Słowik
Wydawnictwo: Annapurna
Data wydania: 2019 
Ilość stron: 368
Oprawa: miękka 
Kategoria: autobiografia, pamiętnik
Egzemplarz recenzencki


4 komentarze:

  1. Mam ochotę poznać tę historię. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez mysle, zeby ja przeczytac. Wydaje sie fascynujaca. Wciagajaca dawka egzotyki w sam raz na zimowe wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  3. ZAMIAST UDZIELENIA POŻYCZKI ,, JESTEM COŚ NOWEGO
    Zdobądź 5500 USD każdego dnia przez sześć miesięcy!

    Zobacz jak to działa

    Czy wiesz, że możesz włamać się do dowolnego bankomatu za pomocą zhakowanej karty bankomatowej?
    Podejmij decyzję przed złożeniem wniosku, prosta umowa ...

    Zamów pustą kartę bankomatową już teraz, a otrzymasz miliony w ciągu tygodnia !: skontaktuj się z nami
    za pośrednictwem adresu e-mail :: {Universalcardshackers@gmail.com}
      
    Mamy specjalnie zaprogramowane karty bankomatowe, których można użyć do włamania się do bankomatu
    maszyny, karty bankomatowe mogą być używane do wypłaty w bankomacie lub przeciągnięcia, o
    sklepy i POS. Sprzedajemy te karty wszystkim naszym klientom i zainteresowanym
    kupujący na całym świecie, dzienny limit wypłat w bankomacie wynosi 5 500 USD
    oraz do 50 000 $ limitu wydatków w sklepach w zależności od rodzaju karty
    zamawiasz :: a także, jeśli potrzebujesz innego cyberhakowania
    usługi, jesteśmy tutaj dla ciebie o każdej porze każdego dnia.

    Oto nasze cenniki KART ATM:

    Karty, które wypłacają 5500 USD dziennie, kosztują 200 USD
    Karty, które wypłacają 10 000 USD dziennie, kosztują 850 USD
    Karty, które wypłacają 35 000 USD dziennie, kosztują 2200 USD
    Karty, które wypłacają 50 000 USD dziennie, kosztują 5500 USD
    Karty, które wypłacają 100 000 USD dziennie, kosztują 8 500 USD

    zdecyduj się przed złożeniem wniosku, prosta umowa !!!

    Cena obejmuje opłaty i koszty wysyłki, zamów teraz: skontaktuj się z nami za pośrednictwem
    adres e-mail :::::: {Universalcardshackers@gmail.com}
    Whatsapp ::::: + 31687835881

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.