poniedziałek, 27 lutego 2017

Zapowiedź: Carpe diem - Diane Rose




Serdecznie zapraszam do zapoznania się z marcową zapowiedzią :)


Opis:
Rosalie Heart ma 22 lata, studiuje prawo, dba o linię i spotyka się ze swoimi przyjaciółmi. Jednym słowem - szczęśliwa młoda kobieta czekająca już tylko na miłość. Jednak za nim zaczniecie jej zazdrościć, przemyślcie to. Rosalie zostało już tylko 600 dni życia. Pogodziła się z tym, że umrze. Teraz tylko stara się oswoić z tym swoich przyjaciół i rodzinę. Żyje chwilą i próbuje zrobić jak najwięcej. Nie myśli o miłości i związkach, uważa, że jest to dla niej zakazanym owocem. Po prostu trwa i czeka na ten ostatni dzień, kiedy już się nie obudzi. Jednak pewnego dnia Rosalie poznaje kogoś, z kim chciałaby spędzić jak najwięcej wspólnych chwil...


Tytuł: "Carpe diem"
Autor: Diane Rose
Wydawnictwo: Videograf
Oprawa: miękka 
Ilość stron: 368
Cena detaliczna: 34,90 zł
  

Premiera książki planowana jest na 28 marca 2017 roku.




Z przyjemnością informuję, iż zostałam jedną z ambasadorek powieści "Carpe diem", której autorką jest Diane Rose - prowadząca blog Recenzje z pazurem :) Pięknie dziękuję autorce oraz Wydawnictwu Videograf za zaufanie. 


Zapraszam serdecznie na fnp autorki na FB: Diane Rose - strona autorska
 oraz na stronę autorską www.dianerose.pl

 

16 komentarzy:

  1. Gratuluję! Książka zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje :) książka ma śliczną okładkę i ciekawą treść napewno będę chciała ją przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję :) Książka mnie ciekawi, więc jak tylko nadarzy się okazja to ją przeczytam po premierze.
    Zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Serdecznie gratuluję, a książkę na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jestem ciekawa tej książki. Czekam na Twoją recenzję i gratuluje bycia ambasadorką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje!!!
    Książkę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję!! A teraz pozostaje tylko czekać na premierę książki ;)

    Zostaję na dłużej i obserwuję!

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję :) Co do książki... no cóż, wyczuwam, że bez chusteczek mogłabym jej nie podołać ;) Ale takie książki zawsze na długo pozostają w mojej pamięci...
    Obserwuję Cię!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)