niedziela, 30 lipca 2017

"Wieczność bez ciebie" - Bożena Gałczyńska-Szurek [recenzja]




"(...) Żeby tylko złe sny się ludziom w życiu przytrafiały, byłoby dobrze."


Całkiem niedawno miałam przyjemność zaznajomić się z książką "Klasztor zapomnienia" stanowiącą moje pierwsze spotkanie z piórem autorki, zresztą bardzo udane. Tym razem postanowiłam zapoznać się z historią ukazaną w powieści obyczajowo-sensacyjnej "Wieczność bez ciebie". Sięgnęłam po tę prozę zachęcona intrygującym opisem fabularnym sugerującym przyjemną, ale też interesującą lekturę. Wynikające z niego scalenie wątku miłosnego, rodzinnych animozji i sekretów, morderstwa, zagadki kryminalnej, tajemniczej przeszłości oraz uroków klimatycznego Zamościa i jego okolic, zapowiadało wrażenie znakomitego pomysłu (pytanie czy udało się go w pełni zrealizować?), tym samym wzbudzając moją ciekawość, ale również w pewnym sensie dając nutkę nadziei na wyśmienitą przygodę czytelniczą. Czy owa powieść Bożeny Gałczyńskiej-Szurek przypadła mi do gustu? Zapraszam na recenzję.

Bożena Gałczyńska-Szurek - wiolonczelistka i wielbicielka teatru. Praca w zespole Marka Grechuty, a także liczne podróże zainspirowały ją do podjęcia prób dziennikarskich i literackich. Wydała cztery książki. Najnowsza powieść "Cierpkie winogrona" weszła na rynek wydawniczy w 2017 roku wraz z "Krętą drogą do nieba" (wydanie pierwsze pt. "Tajemnice greckiej madonny", 2010 r.), "Klasztorem zapomnienia" (wydanie pierwsze pt. "Monachos", 2013 r.) oraz powieścią "Wieczność bez ciebie" (wydanie pierwsze, 2014 r.). Od 2015 roku na scenie Centrum Sztuki Współczesnej Solvay w Krakowie Teatr MIST wystawia jej komedię kryminalną zatytułowaną "Żabka". Autorka prowadzi stronę internetową www.galczynska-szurek.pl. Zaprasza na swój blog i autorski profil na Facebooku. (źródło: okładka książki)

Profesorowa Barbara Kowalska odwiedza grób zmarłego przed laty męża - pasjonata historii sztuki piszącego książki. Kobieta troszkę się zasiedziała i spóźnia się niestety na ostatni autobus do domu. Postanawia zatem udać się jeszcze do grobowca pozbawionego krzyża, aby zapalić na mogile nekropolii znicz, jak to czyni od czasu do czasu. Jednak nagle dostrzega coś, co budzi w niej niepewność i wydaje się być dziwnym zjawiskiem. Na tajemniczym grobie tli się świeczka. Basia była przekonana, że gdy pojawiła się na cmentarzu, tegoż płomyczka nie było. Kobieta pełna obaw i lęku decyduje się obrać drogę powrotną i czym prędzej znaleźć się na parkingu przylegającym do miejsca wiecznego spoczynku. Tam zaczepia ją młody mężczyzna, proszący o pomoc we wskazaniu prawidłowej drogi prowadzącej do Zamościa. Kowalska pomimo wyczucia niejasnego zachowania poznanego człowieka, postanawia zabrać się z nim. Okazuje się, że ten doskonale zna trasę, a jedyne czego pragnie, to pozyskać informacje o rodzinach arystokratycznych Zamościa. Barbara po powrocie do domu próbuje ustalić sens pewnych faktów, najpierw zagadkowy list, potem znicz palący się na opuszczonym grobie, a na koniec przypadkowe (czy aby na pewno?) spotkanie z młodzieńcem...

Tymczasem w Zamościu trwają przygotowania do hucznego wesela hrabiego Adama Sokolskiego i Kamili Guzik - szefowej kancelarii prawniczej w Londynie. Do miasta przybywa kilka osób, kompletnie nieświadomych tego, co ma się wkrótce wydarzyć. Do Barbary Kowalskiej przyjeżdżają na wakacje Klara z greckim mężem Jorgosem, którzy otrzymali zaproszenie na ślub, pomimo tego iż ich znajomość z Adamem jest dość znikoma. W hotelu Renesans zjawia się też hrabia Rudolf Sokolski, który przez lata nie utrzymywał kontaktu z rodziną. Ponadto zjeżdżają się również inni - nieproszeni goście... Pewnego dnia pokojówka znajduje nieżyjącego już Rudolfa oraz jego martwego psa. Podejrzewa się, że doszło do morderstwa. A jakby tego było mało, tuż przed ceremonią ślubną znika panna młoda... Miejscowi śledczy proszą o pomoc w dochodzeniu Klarę - policyjnego psychologa i agentkę Interpolu.

Ukazana opowieść to harmonijne ujęcie jej obyczajowego wymiaru z przedmiotem sensacyjnym. Z pewnością nie jest ani przewidywalna, ani w pełni oczywista, co moim zdaniem stanowi jej atut. Od pierwszej strony pochłonęła mnie ta wielotorowa, pełna tajemnic i nieustannych zwrotów akcji historia. Przeplata ona ze sobą kilka wątków, które ostatecznie w końcowym momencie odnajdują wspólny punkt. Fabuła bez wątpienia jest nie tylko wyrazem dokładnego przemyślenia jej poprowadzenia, ale również ogromnej znajomości faktów historycznych i szeroko pojętej wiedzy autorki na ich temat. Dominujący wątek kryminalny mający na celu wyjaśnienie zarówno dokonanej zbrodni na hrabim Rudolfie, jak i nagłego zaginięcia przyszłej żony Adama jest dobrze poprowadzony. Budzi on zainteresowanie oraz całkowite zaangażowanie, stopniuje napięcie,  skłania do analizy poszczególnych przesłanek, dowodów w sprawie oraz zachowań przesłuchiwanych świadków oraz pozwala z niebywałą skrupulatnością śledzić poczynania śledczych, którzy często mijają się w swych podejrzeniach i przekonaniach, co do przyczyn postępowania winnego. Dzieli ich odmienność zdań, interpretacja faktów oraz wysnuwanie ewentualnych motywów dokonanych przestępstw. Każdy kolejno jawiący się szczegół powoli zapełnia luki w rodzinno-kryminalnej układance, a ta ułożona już w całości wyzwala zaskakujące efekty. 

Zdecydowanym urozmaiceniem aspektu sensacyjnego jest wprowadzenie kwestii rodzinnych sekretów skrywanych przez wiele pokoleń i nigdy tak naprawdę do końca niewyjaśnionych. Okazuje się, że przeszłość uwielbia wracać niespodziewanie wywołując niemałe zamieszanie, przerażenie oraz zakłopotanie. A w co poniektórych rodzi nawet niechęć, nie tyle do jej wspominania i rozmawiania o niej, co do jej całkowitego ujawnienia, tym bardziej, że to może skomplikować życie współczesnych członków rodziny. Jednak przed przeszłością nie da się uciec i w pewnym momencie trzeba się z nią zmierzyć, wyjść jej naprzeciw. Najgorsze, że historia lubi się powtarzać, co jeszcze bardziej utrudnia już przecież zawiłą sytuację rodu. Połączenie zatem tajemniczego morderstwa, zagadkowego i rodzącego dylematy zniknięcia panny młodej, dziwnych konfabulacji rodzinnych, niezbyt profesjonalnych dochodzeniowców obarczających się wzajemnymi pretensjami, a także niejasnego związku Klary i Barbary z arystokratyczną rodziną Sokolskich, tworzy idealnie skomponowaną fabułę. Przyjemną otoczką jest interesująca, pasjonująca i uwzględniająca historyczne ciekawostki podróż po roztoczańskich regionach, a głównie po klimatycznych uliczkach urokliwego Zamościa, będącego tłem toczącej się akcji. A to nie wszystko! Ta niezwykła i frapująca opowieść wzbogacona jest pewnym irracjonalnym, paranormalnym zjawiskiem. To coś nieodgadnionego i niezrozumiałego uprzykrza życie mieszkańców od wielu lat, a niektórych w dodatku nawiedza w snach...

Egoistyczne podejście, wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę, pałanie nienawiścią i chęcią zemsty, zadanie bólu poprzez ugodzenie w najczulszy emocjonalny punkt drugiego człowieka oraz doprowadzenie do ujawnienia prawdy, ale w niewłaściwy, nieprzemyślany i zapewne niejedyny sposób stało się przewodnim, ale jakże zgubnym kierunkiem postępowania niektórych postaci. Na szczęście jawili się też tacy, których wyróżniały dobroć, wrażliwość, chęć niesienia pomocy i wnikliwego, precyzyjnego dojścia do prawdy, a także zaangażowanie w powierzone zadania i stopniowe dążenie do rozwiązania rodzinnych powiązań. "Wieczność bez ciebie" to zatem skupisko różnorodnych bohaterów: doskonała obserwatorka i analityk ludzkich zachowań Klara, inteligentny i dociekliwy Jorgos, skryta i serdeczna Barbara, nonszalancki hrabia Adam, realista Paweł, młody i zdolny Cyprian, podstępna i zakochana Kamila, wymagający i impulsywny hrabia Rudolf oraz wielu innych. Rozmaitość charakterów postaci dodaje poniekąd smaczku i pikanterii tejże powieści.  

Podsumowując, "Wieczność bez ciebie" to proza cechująca się lekkim i niekiedy wysublimowanym stylem, zajmującą, niekonwencjonalną i fascynującą fabułą, plastycznymi, subtelnymi i zachęcającymi do odwiedzin danego zakątka naszego kraju opisami, atrakcyjnym doborem bohaterów oraz bogactwem nowinek historycznych, które bez wątpienia są ozdobnikiem powieści i znakomicie ją ubarwiają. To historia o miłości, konfliktach rodzinnych, zagadkowych morderstwach, niespodziewanych odkryciach, tajemniczych zaginięciach, podejrzanych interesach, odsłanianiu  sekretów przodków, a także o nadziei na piękne i szczęśliwe zakończenie. To wyśmienita lektura, która z pewnością uprzyjemni letnie popołudnie. Serdecznie polecam!
 

Cytaty:

"(...) - Nie przestraszą mnie już ani nie zaskoczą żadne znaki na niebie i ziemi.
Wiem nie od dzisiaj, że symbolika koloru białego jest złożona i na jawie, i we śnie.
Czasem oznacza szczęście i wesele, a czasem śmierć..."


"(...) - Świat polityki, finansów i różnych niezupełnie legalnie działających organizacji 
funkcjonują bardzo blisko siebie.
Można nawet powiedzieć, że się wzajemnie przenikają.
Miłosierne uczynki trudno przewidzieć. Co innego, jeśli idzie o żądzę posiadania.
Tam, gdzie w grę wchodzą pieniądze, zachowania ludzi są łatwo przewidywalne, niestety." 


"(...) Kontakt z drugim człowiekiem to bezcenne źródło wiedzy."


Tytuł: "Wieczność bez ciebie"
Autor: Bożena Gałczyńska-Szurek
Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2017 (wydanie drugie, wydanie pierwsze ukazało się w 2014 roku)
Oprawa: miękka
Ilość stron: 256
Kategoria: literatura obyczajowo-sensacyjna
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina.

Moja ocena: 7/10



Książka bierze udział w wyzwaniu:

15 komentarzy:

  1. Obyczaj połączony z sensacją? Biorę w ciemno😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam recenzje, jednak nie zainteresowała mnie ona w dostatecznym stopniu. Chyba nie moje klimaty:)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie swoją recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jak i Twoja recenzja jak najbardziej przekonują mnie do siebie:) to już kolejna autorki, która Ci się podobała, warto zapamiętać to nazwisko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Miło mi <3 Warto sięgnąć po powieści autorki! Są fantastyczne i przyjemnie się je czyta :)

      Usuń
  5. Przyznam, że na taką przygodę czytelniczą chętnie bym się skusiła, tytuł zapisuję. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  6. Opis tak mi się spodobał, że chętnie się zapoznam z książką!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna okładka. Skoro idealna na lato, to chętnie jej poszukam.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)