piątek, 25 października 2019

„Przedszkole pani Matyldy. Zosia i złote serce” — Aneta Grabowska



Pani Matylda to bardzo sympatyczna, przyjazna i pomysłowa osoba. Okulary, pomarańczowa apaszka i żółty płaszczyk to nie jedyne jej atrybuty. Ta posiada jeszcze kolorową torbę — zwaną niezbędnikiem — która skrywa mnóstwo skarbów (dostosowanych do każdej pory roku). Ponadto wyróżnia ją mimika twarzy, którą dzieci opanowały do perfekcji. A poza tym na panią Matyldę zawsze można liczyć, zna odpowiedź na każde pytanie i potrafi znaleźć rozwiązanie każdego problemu. Wie nawet, jak przegonić smutek, który dopadł Zosię pochlipującą w kąciku czytelniczym. Dziewczynka pochwaliła się swym rówieśnikom, że jej tatuś ma złote serce. Ci natomiast stwierdzili, że zapewne on umrze, bo przecież serce jest czerwone. Przedszkolanka postanawia odbyć z Zuchami pewną ciekawą lekcję w plenerze i sprawić, aby na ustach Zosi znów zagościł uśmiech…
 
W ostatnim czasie dość często sięgamy z moją sześcioletnią córką po nowości oferowane przez Wydawnictwo Skrzat. Dlaczego? Po pierwsze każda książka przyciąga uwagę barwną szatą graficzną zachęcającą do poznania tego, co się za nią kryje. Od pierwszego spojrzenia ma się ochotę przyjrzeć zawartości danej pozycji. Po drugie książki są przepięknie i estetycznie wydane, nierzadko w twardej oprawie, co z pewnością stanowi atut. Po trzecie istotne jest stosowanie odpowiedniego fontu dla dzieci, zarówno dla tych, które już nabyły umiejętność samodzielnego czytania, jak i dla tych, które dopiero poznają literki. Po czwarte ogromną zaletą są kolorowe, humorystyczne i przyjemne ilustracje, które zdecydowanie skupiają uwagę dziecka. I po piąte, najważniejsze, każda z opowiedzianych historii jest doskonale przemyślana i przekazana w prostej, aczkolwiek ujmującej formie.

Owe punkty idealnie pasują również do najnowszej książki autorstwa Anety Grabowskiej pod tytułem „Przedszkole pani Matyldy. Zosia i złote serce”. Książeczki, która urzeka dobrocią i ciepłem, wzrusza poruszaną tematyką i zachwyca delikatnością już praktycznie od pierwszej strony. Z czystą przyjemnością chłonie się tę esencjonalną, a nade wszystko pouczającą opowieść, która nie tylko wprowadza młodego czytelnika w świat języka, ale, co istotne, uświadamia mu istotę co poniektórych wyrażeń.

Albowiem w tejże książce autorka podejmuje zagadnienie dotyczące związków frazeologicznych, a dokładniej rzecz ujmując, w sposób subtelny i przejrzysty stara się objaśnić dzieciom znaczenie kilku z nich. Mieć złote serce, tu jest pies pogrzebany, znać się jak łyse konie, chłop jak dąb, konie kraść – to frazeologizmy, którym Aneta Grabowska poświęca uwagę w swej publikacji.

Dzięki kreatywności stworzonej przez nią tytułowej bohaterki dzieci mają możliwość poznania i zrozumienia tychże połączeń wyrazów mających symboliczne znaczenie. Z każdym doświadczeniem podczas krótkiej, ale wartościowej wycieczki dociera do nich sens stosowanych frazeologizmów. Stopniowo też zaczynają rozumieć, że nie można tych wyrażeń brać dosłownie. Dodatkowo w trakcie edukacyjnej wyprawy przedszkolaki spotkają nowe osoby, będą miały możliwość nakarmienia zwierząt, zyskają umiejętność współpracy i poznają smak empatii.

„Przedszkole pani Matyldy. Zosia i złote serce” to niezwykle oryginalna i pomysłowa powiastka, która kształci, bawi, rozwija, uczy wyrażania emocji, pobudza wyobraźnię oraz skłania do rozmów z rodzicami lub opiekunami. Serdecznie polecam! 
 
 
 
 
Tytuł: „Przedszkole pani Matyldy. Zosia i złote serce” 
Autor: Aneta Grabowska
Wydawnictwo: Skrzat 
Data wydania: 2019 
Ilość stron: 63
Oprawa: twarda
Kategoria: literatura dla dzieci 3+
Egzemplarz recenzencki 
 
 

3 komentarze:

  1. Będę miała tą książkę na uwadze, jako prezent mikołajkowy dla najmłodszej części mojej rodziny. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. hm.. czy to odpowiednia książka dla dziecka w wieku 2-3lata? Ilustracje przyciągają wzrok. Ogólnie książka wydaje się bardzo dobrze i estetycznie wydana. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam wszystkich, nazywam się Felicia Aisha Sadat i jestem tutaj, aby świadczyć o dobrych dziełach BABA NOSA UGO ze świątyni w Karnataka, ponieważ moje szczęście zostało przywrócone, jestem małżeństwem od około 11 lat, do tego stopnia, że ​​mój mąż zaczął zachowywać się dziwnie, a potem zostawił mnie i nasze 2 dzieci innej kobiecie na ponad 6 miesięcy, nigdy nie wiedziałem, że miał romans z inną kobietą, ta kobieta chce czerpać moje szczęście i wszystko, nad czym pracowałem, czułem się jak kończąc to wszystko. Szukając rozwiązania, natknąłem się na kilka zeznań na temat Spellcaster w Internecie.
    Niektórzy ludzie zeznawali, że przywiózł ich kochanka Ex, inni zeznawali, że rozwiązuje on wszelkiego rodzaju problemy duchowe, ziołolecznictwo na choroby takie jak Fybroid, Astma, choroby przenoszone drogą płciową, choroby nerek, cukrzyca, zaburzenia erekcji, wygrana na loterii. Nigdy nie wierzyłem w czarnoksiężnika, ale nie miałem opcji, ponieważ szukałem wszędzie rozwiązania, więc dostałem e-mail BABA NOSA UGO z Testimonies online i postanowiłem spróbować.
    Skontaktowałem się z nim przez e-mail i wyjaśniłem mu mój problem, powiedział mi, co muszę zrobić, i zrobiłem tak, jak mi polecił, przygotowałem coś do użycia, sam zrobił większość rzeczy, właściwie wątpiłem, kiedy powiedział mnie, że powinienem spodziewać się dobrych wiadomości, minęło mniej niż 7 dni, kiedy mój mąż zadzwonił do mnie po tak długim czasie. Wrócił przepraszając i prosząc o wybaczenie, wszystko było jak sen, wybaczyłem mu i teraz jesteśmy jeszcze bardziej szczęśliwi niż kiedykolwiek wcześniej.
    Chciałbym podziękować BABA NOSA UGO za jego życzliwą pomoc, nigdy nie spodziewałem się tak wspaniałej pracy duchowej i nie przestanę dzielić się jego świadectwem. Jeśli masz jakieś problemy duchowe i szukasz prawdziwego i prawdziwego Zaklinacza Zaklęć, skontaktuj się z BABA NOSA UGO, a będziesz zadowolony, że to zrobiłeś.

    E-mail: nosaugotemple@gmail.com / nosaugotemple@net-c.com

    WhatsApp: +33753216802

    https://karnatakatemple.wixsite.com/karnataka

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.