środa, 7 czerwca 2017

"Szczęście od jutra" - Anna Balińska (PATRONAT)




"Miłość czasem odbiera człowiekowi rozum. 
Robimy coś, czego nie zrobilibyśmy dla nikogo innego.
Zachowujemy się tak, jak w życiu nie chcielibyśmy się zachować.
Może właśnie po to jest miłość i może dzięki tej całej wariacji potrafimy odróżnić osoby,
na którym nam naprawdę zależy."


"Szczęście od jutra" to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Co prawda, posiadam od niedawna w swojej biblioteczce poprzednią powieść Anny Balińskiej "Pod pelargoniowym balkonem", ale jeszcze nie miałam okazji się z nią zaznajomić. Na pewno to nadrobię w okresie wakacyjnym. Najnowszą książkę autorki przeczytałam kilka dni temu i od tamtej pory przymierzałam się do napisania recenzji. Nieustannie towarzyszył mi natłok myśli i wydawać by się mogło, że stworzenie paru zdań wyrażających moje wrażenia po lekturze nie będzie problemem. A jednak nie wiedziałam, od czego tak naprawdę miałabym zacząć i co zawrzeć w mojej opinii, gdyż to jest ten rodzaj opowieści, przy którym nie można się aż nadto rozpisywać, aby przypadkiem nie zdradzić pewnych istotnych faktów, i tym samym ujawnić poszczególnych składowych fabuły. Postaram się zatem zobrazować te najważniejsze elementy owej książki i na nich się skupić. Zapraszam na recenzję.

Anna Balińska - absolwentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Zakochana bez pamięci w swoim rodzinnym mieście Iławie. Niepoprawna marzycielka wierząca wyłącznie w dobre zakończenia. Na co dzień żona trenera piłki ręcznej oraz właścicielka najzabawniejszego psa, Floriana. W wolnej chwili tworzy blogi: konwenanse.blog.pl oraz annabalinska.blog.pl. Zadebiutowała w 2016 roku gorąco przyjętą przez czytelników powieścią "Pod pelargoniowym balkonem". (źródło: okładka książki "Szczęście od jutra")

Hania Miller to dwudziestoczteroletnia kobieta, asystentka prezesa (teścia) w agencji reklamowej. Od pięciu lat jest żoną Przemka - człowieka egoistycznego, leniwego, niewiernego, który najchętniej spędza czas w towarzystwie piwa i konsoli. Od dawna ich małżeństwo istnieje tylko na papierze. Hanna podejmowała próby jego ratowania, ale do tanga trzeba dwojga, a ze strony jej męża brakowało zaangażowania. Kobieta wybaczała mu liczne zdrady, skupiała się na pracy - ktoś przecież musiał utrzymać rodzinę i spłacać raty kredytu. Wiedziała, że jej postępowanie nie jest słuszne i prawidłowe, ale nie mogła odejść od męża, bowiem obawiała się samotności. Jednak pewnego dnia - po kolejnej kłótni, a potem namowie przyjaciółki Kamili - podejmuje decyzję o rozstaniu i postanawia złożyć pozew o rozwód. Niestety jednocześnie traci pracę, mimo iż zawsze skrupulatnie przykładała się do każdego zleconego jej zadania i w pełni się angażowała w jak najlepsze wypełnianie swych obowiązków. Jednak teść uważa, że skoro nie są rodziną, to on nie zamierza jej pomagać. Hania szuka pocieszenia u swego przyjaciela Jakuba, który po śmierci żony samotnie wychowuje kilkuletnią córkę. Mężczyzna od jakiegoś czasu darzy kobietę głębokim uczuciem, ale nie wyznaje jej prawdy w obawie przed odrzuceniem i utratą przyjaźni, którą bardzo sobie ceni. Tymczasem na horyzoncie pojawia się przystojny Adam - biznesmen i dobry znajomy byłego teścia Hanny. Adam jest oczarowany kobietą, zaczyna o nią zabiegać... Ale będzie miał znacznie utrudnione zadanie...

Po powieść "Szczęście od jutra" sięgnęłam przede wszystkim zachęcona intrygującym opisem. Spodziewałam się lekkiej, a zarazem budzącej ciekawość lektury, idealnej na leniwe popołudnie z kubkiem świeżo zaparzonej kawy. I takową otrzymałam. Przeczytałam ją z przyjemnością, tym bardziej, że napisana jest jasnym i przejrzystym językiem. Fabuła wzbudziła moje zainteresowanie, od pierwszej strony w mojej głowie rodziło się mnóstwo nurtujących mnie pytań. Chciałam jak najszybciej uzyskać na nie odpowiedzi. Miałam oczywiście swoje podejrzenia co do rozwoju dalszych wydarzeń i pragnęłam czym prędzej je zweryfikować. Okazało się, że w co poniektórych kwestiach się pomyliłam. Nic nie było takie oczywiste, jak mogło się wcześniej wydawać. Ukazana historia nie była zatem tak do końca przewidywalna. Początek był dość stonowany, ale z każdą kolejną stroną pojawiało się coraz to więcej nieoczekiwanych zwrotów akcji. Nieustannie coś się działo w życiu bohaterów, pod koniec już nie mogłam nadążyć i wówczas zaczęłam się zastanawiać, jak zakończy się owa historia. Nie ukrywam, że zakończenie mnie poniekąd zaskoczyło, bowiem liczyłam na zupełnie inne rozwiązanie. Ale niewątpliwie sprawiło, że poczułam ciepło w sercu.

Powieść porusza mnóstwo ważnych i niezwykle aktualnych zagadnień. Nie pokuszę się o wyszczególnienie wszystkich - mimo iż bym chciała - ponieważ ujawniłabym zdecydowaną część fabuły, a tego oczywiście czynić nie zamierzam, aby przypadkiem nie odebrać przyjemności z lektury potencjalnym jej odbiorcom. Traktuje ona między innymi o zdradzie, przyjaźni między kobietą a mężczyzną, związku dwojga ludzi, których dzieli spora różnica wieku oraz status materialny, o obsesji, śmierci, utracie bliskiej osoby, radzeniu sobie z traumatycznymi wspomnieniami, samotności, poczuciu winy, pragnieniu bycia kochanym i akceptowanym, trudnym dzieciństwie pozbawionym miłości i zrozumienia, odrzuceniu, braku zaufania, lękach, wpływie smutnej przeszłości na dorosłe życie oraz o poszukiwaniu recepty na szczęście i stopniowym odnajdywaniu drogi do spokojnego życia i spełnienia. To zróżnicowanie tematyczne niejednokrotnie wywoływało smutek na mej twarzy, często skłaniało do głębszych  refleksji oraz pozwoliło spojrzeć innym okiem na swoje życie, a chwilami nawet dostrzec podobieństwa. "Szczęście od jutra" jest bowiem opowieścią o radzeniu sobie z problemami, z którymi musimy się mierzyć każdego dnia, o nieustannym pokonywaniu wszelakich przeszkód, podejmowaniu trudnych decyzji oraz ryzyka, dokonywaniu ważnych wyborów mogących zaważyć na naszym dalszym życiu, a wreszcie o podróżowaniu w głąb siebie i uświadomieniu sobie własnych pragnień i potrzeb, których realizacja poprowadzi do osiągnięcia szczęścia. To po prostu historia o życiu przyjmującym jasne i ciemne, radosne i smutne barwy. 

Główną bohaterką powieści jest Hanna Miller - kobieta młoda, momentami naiwna, osamotniona, zraniona, niepewna siebie, pełna obaw, pragnąca miłości i szczęścia, ale przede wszystkim oddana, wrażliwa i dobra. Zawsze marzyła o pełnej i kochającej się rodzinie. Pragnęła zaznać prawdziwej i szczerej miłości ze strony mężczyzny. Chciała kochać i być kochaną. Pragnęła być matką, dać swemu dziecku wszystko to, co najlepsze. Obdarzyć maleństwo ogromnym uczuciem, opieką i zapewnić poczucie bezpieczeństwa. Marzyła o szczęściu, jednak owe ciągle wymykało jej się z rąk. Wierzyła, że jednak kiedyś zazna radości, że będzie jej dane cieszyć się chwilą i każdym następnym dniem, że los się do niej uśmiechnie. Żyła nadzieją na lepsze jutro... Dzięki pomocy i wsparciu Kamili oraz Jakuba radziła sobie z trudnymi sytuacjami, które zaistniały w jej życiu. Na rodziców za bardzo nie mogła liczyć, nigdy nie miała z nimi dobrego kontaktu, a odkąd wyjechali do Australii - stał się on jeszcze bardziej ograniczony. Zresztą nie zabiegała zbytnio o niego, nie czuła się przez nich kochana. Czuła, że przez wszystkie lata była dla nich jedynie ciężarem. Myślała, że poślubiając Przemka - którego notabene bardzo kochała - jej życie się zmieni, że będzie szczęśliwa. Niestety nie udało się. Zaledwie pięcioletnie małżeństwo skończyło się rozwodem. I kiedy myślała, że już nic dobrego nie wydarzy się, w jej życiu nagle zjawia się ON... Z osobą Hanny Miller z pewnością może utożsamiać się wiele kobiet. Podejrzewam, że każda dostrzeże w niej cząstkę siebie, a nawet będzie mogła podzielić się podobnymi przeżyciami czy doświadczeniami. 

W powieści przewija się też kilka postaci drugoplanowych, ale odgrywających znaczące role w życiu głównej bohaterki. Na pewno na uwagę zasługują: Jakub - wdowiec, samotny ojciec, oddany przyjaciel, idealny mężczyzna i wspaniały człowiek oraz Adam - przystojny, tajemniczy biznesmen nieradzący sobie z traumatyczną przeszłością i niełatwą teraźniejszością. Obaj staną do walki o miłość Hanny... Dla którego jej serce mocniej zabije? Zapraszam do lektury.

Podsumowując, "Szczęście od jutra" to przyjemna, ciepła, lekko melancholijna i chwilami wzruszająca, a przede wszystkim życiowa powieść. To historia pokazująca, że czasami trzeba pomyśleć o sobie i skupić się na swoich pragnieniach. Uświadamia, że nie można tkwić w zawieszeniu, poddawać się i godzić na los pełen smutku, bólu, pozbawiony miłości i radości. Warto podjąć ryzyko. Warto powalczyć o siebie i swoje marzenia. Warto postawić ten pierwszy krok ku lepszemu i być może szczęśliwszemu życiu. Warto zawalczyć o jutro. Bo właśnie to jutro może okazać się najpiękniejszym dniem naszego życia... Serdecznie polecam.


Cytaty:

"Och, Szczęście! Jestem pewna, że twoje drugie imię to ironia losu.
Śmiejesz się ze mnie, czekając tylko na chwilę, w której ktoś sprawi mi ból.
Podłe Szczęście..." 


"Ciekawe, czy Szczęście nie jest przypadkiem egoistą kochającym ironię.
Jak można tak kpić z ludzi? 
Dlaczego Szczęście zakrada się najpierw jak kot,
zalega w naszym życiu jak na wygodnej kanapie po to tylko, aby potem uciec setki mil stąd?
Dlaczego pozwala ludziom na miłość i bliskość, 
skoro zaraz potem przyprowadza zdradę, śmierć i ból?
A może ono właściwie... nie istnieje?"


"(...) Miłość nie znosi konkurencji. Nienawidzi wybierać.
Los dzielnie ją wspiera, stawiając na naszej drodze cierpienie, choroby i śmierć."


"(...) Poczuł, czym jest radość, miłość, czym jest strach o ukochaną, czym jest duma.
I wiedział, że gdyby nawet objął wszystkie najważniejsze funkcje tego świata,
posiadł wszystkie skarby i złota, a nie byłby mężem i ojcem...
jego życie byłoby puste."


" - (...) Czasem ludzie potrzebują czasu, aby do czegoś dojrzeć, aby coś zrozumieć.
Zwłaszcza, gdy ich droga była ciernista."




Tytuł: "Szczęście od jutra"
Autor: Anna Balińska
Wydawnictwo: Białe Pióro
Data wydania: 2017
Oprawa: miękka
Ilość stron: 326
Moja ocena: 7/10
 
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Białe Pióro.

Książka bierze udział w wyzwaniu:


25 komentarzy:

  1. Czasami mam właśnie ochotę na taką ciepłą powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym prostym zyciu milosc odgrywa bardzo szczególna role. Teraz jestesmy w stanie uczynic twoje zycie milosne zdrowym i nie ma miejsca na zadne klopoty. Wszystko to jest mozliwe dzieki AGBAZARA TEMPLE OF SOLUTION. Pomógl mi rzucic zaklecie, które przywrócilo mojego zaginionego kochanka z powrotem na 48 godzin, które zostawily mnie dla innej kobiety. mozesz takze skontaktowac sie z nim ( agbazara@gmail.com ) lub WhatsApp / Call: ( +2348104102662 ), i byc szczesliwym na wieki, tak jak teraz z jego doswiadczeniem.

      Usuń
  2. To ciepło już w samej okładce widać. Myślę że książka mogłaby trafić w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za recenzję i tyle dobrych, ciepłych słów o "Szczęściu..." Pozdrawiam ��

    OdpowiedzUsuń
  4. Cytaty piękne, choć książka jakoś mnie do siebie nie ciągnie :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję patronatu ciekawie zapowiadającej się książki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja muszę przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie czytałam żadnej ciepłej obyczajówki. Chętnie zapoznałabym się z powieścią Anny Balińskiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę pozostawiam na wakacyjne zaczytanie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. o to to to ! w książce jest Hania to biorę w ciemno :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za świetną recenzję! Ja ostatnio czytałam książkę "Zatrzymać dzień" - której również nie jestem w stanie opisać, ubrać w słowa. Polecam ją szczerze. Takie książki po prostu trzeba przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie <3 Zaraz lecę poczytać o "Zatrzymać dzień" :)

      Usuń
  11. Gratuluję patronatu kochana. ;)
    Co do książki, jeszcze się zastanowię. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No i mnie zaciekawiłaś tą książką :-) Ja mogę polecić książkę "Zatrzymać dzień", którą moim zdaniem powinni przeczytać wszyscy. Wnosi tak wiele dobrej energii i motywuje życiowo. Serdecznie polecam i pozdrawiam :-D

    OdpowiedzUsuń
  13. W naszym prostym zyciu milosc odgrywa bardzo szczególna role. Teraz jestesmy w stanie uczynic twoje zycie milosne zdrowym i nie ma miejsca na zadne klopoty. Wszystko to jest mozliwe dzieki AGBAZARA TEMPLE OF SOLUTION. Pomógl mi rzucic zaklecie, które przywrócilo mojego zaginionego kochanka z powrotem na 48 godzin, które zostawily mnie dla innej kobiety. mozesz takze skontaktowac sie z nim ( agbazara@gmail.com ) lub WhatsApp / Call: ( +2348104102662 ), i byc szczesliwym na wieki, tak jak teraz z jego doswiadczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  14. You’re so interesting! I don’t believe I’ve truly read something like this before. So great to find someone with genuine thoughts on this issue. Really.. many thanks for starting this up. This website is something that’s needed on the internet, someone with some originality!

    CBSE Schools In Ambala
    CBSE Schools In Bhiwani
    CBSE Schools In Faridabad
    CBSE Schools In Fatehabad
    CBSE Schools In Gurugram
    CBSE Schools In Hisar
    CBSE Schools In Jhajjar
    CBSE Schools In Jind
    CBSE Schools In Karnal
    CBSE Schools In Kurukshetra

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.