sobota, 30 grudnia 2017

"Ślady wilka" - Roland Schimmelpfennig [recenzja]



"Ślady wilka" to najnowsza propozycja z serii z Żurawiem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Szczerze mówiąc, do sięgnięcia po ową powieść zachęciły mnie trzy elementy: debiut literacki autora, tajemniczy opis fabularny oraz ciekawość pióra twórcy teatralnego i zaprezentowanej przez niego struktury opowiedzianej historii. Ponadto, nie będę ukrywać, że skusiłam się na tenże wolumin również ze względu na frapujący tytuł oraz jedno z uwzględnionych w nim słów, a mianowicie - wilk. Kolekcjonuję wszystko to, co wiąże się z tymi cudownymi zwierzętami, począwszy od fotografii, zakładek do książek, poprzez torby, obrazki, a skończywszy na literaturze zarówno naukowo-przyrodniczej, jak i obyczajowej, współczesnej i pięknej - pod warunkiem, że pojawia się w nich wilczy aspekt. Czy zatem spotkanie z prozą Rolanda Schimmelpfenniga uważam za udane? Jakie wrażenia wywarła na mnie owa podróż czytelnicza? 

Roland Schimmelpfennig (ur. 1967) - niemiecki dramaturg i reżyser, uważany za jednego z najbardziej utalentowanych, współczesnych twórców teatralnych. Inscenizacje jego sztuk są wystawiane w ponad 40 krajach, także w Polsce - m.in. przez Ewelinę Marciniak. Wielokrotny laureat prestiżowych nagród przyznawanych przez niemieckie i austriackie środowiska teatralne. Powieść Ślady wilka jest jego prozatorskim debiutem. (źródło: okładka książki)

W zimowy styczniowy poranek wilk przekracza granicę polsko-niemiecką, kierując się ze wschodu na zachód. Następnego dnia w bliskiej odległości od wioski Vierlinden położonej niedaleko miasta Seelow na ślady zwierzęcia natrafia myśliwy. W ciągu kolejnych tygodni poza widocznymi odciskami łap na śniegu i martwymi dzikimi stworzeniami wilka nikt nie widział. Do czasu. Do pewnego wieczoru szesnastego lutego, kiedy to na autostradzie dochodzi do eksplozji cysterny w wyniku zderzenia trzech ciężarówek. To wtenczas w ogromnie długim korku w jednym z aut młody Polak rozmyśla o jak najszybszym dostaniu się do Berlina, do czekającej na niego w mieszkaniu dziewczyny. Postój się wydłuża... Po prawej stronie zauważa drogowskaz informujący, że do niemieckiej stolicy brakuje osiemdziesięciu kilometrów. Chwilę później na poboczu przy owym znaku mężczyzna dostrzega wilka. Stojąc w bliskiej odległości od zwierzęcia robi mu zdjęcie... Tak właśnie zaczyna się historia o wilku, i o ludziach, dla których stanie się on zagadką, pasją, fantazją, lękiem i paranoją...

Minimalistyczna forma w pełni oddająca istotę opowieści, niezwykle absorbujące lapidarne teksty, angażująca wielowątkowość i enigmatyczność ukazanej historii to niewątpliwie cechy charakterystyczne debiutanckiej powiastki niemieckiego dramaturga. Niejasność, niepewność, a nawet swego rodzaju napięcie towarzyszą od pierwszej do ostatniej strony tejże publikacji, którą się pochłania, w którą się przenika całym sobą i w której w pewnym sensie się uczestniczy. Wrażenie autentycznego przemieszczenia się do przybierającego szare barwy Berlina, wsiąknięcia w jego niepowtarzalny klimat i współodczuwanie przeżyć wraz z bohaterami nie tylko dodaje smaku omawianej pozycji, ale nade wszystko czyni ją znakomitą. Osadzenie centrum zdarzeń w stolicy Niemiec przywołuje w moim przypadku wspomnienia sprzed kilku lat, skupiające wzajemnie przenikające się zapachy, głosy, widoki, smaki, owiane tą specyficzną i jedyną w swoim rodzaju aurą. Ów esencjonalny utwór nieustannie przyciąga, nie pozwala się oderwać, uzależnia, czaruje, fascynuje, pasjonuje. Prostota przedstawionego obrazu ujmuje, ale to głębia przekazu ukryta pomiędzy słowami i między zdaniami kolejno po sobie następującymi urzeka i zniewala. Powieść stanowi pajęczynę utkaną z ludzkich trosk, dylematów, obsesji, udręk, a nawet deformacji i animozji. Początkowo pozwala ona na snucie domysłów, analizowanie, wydobywanie sensu, wyobrażanie dalszego etapu, z czasem jednak przyjmuje nieoczywisty kierunek. Biegu toczącej się akcji nie można w zupełności przewidzieć, tak jak i końca owej powieści. Finał wprawia w zadumę, tworzy nieskończony ocean pytań, pozostawia niedosyt, ale też budzi pragnienie na więcej...

Różnorodność postaci oraz precyzyjne studium ludzkiej psychiki to kolejne atuty powieściowego debiutu Rolanda Schimmelpfenniga. Bohaterowie zmagają się ze swymi słabościami, nałogami i myślami. Toczą od lat wewnętrzną walkę, dokonują wyborów i ponoszą ich konsekwencje. Kroczą obraną przez siebie ścieżką, niekoniecznie tą właściwą. Pragną ukojenia, spokoju i szczęścia, ale nie potrafią dostrzec tych wartości w sobie. Próbują zapomnieć i uciec od przeszłości, chcą lepszego jutra, wyzwolenia od uzależnień i dręczących obłędów. Muszą przetrwać, choć brakuje sił i wytrwałości. Marzą o wolności w pełnym tego słowa znaczeniu, poszukują zatem drogi ku niej prowadzącej. Ale czy ją odnajdą? Małomówny Tomasz panicznie wzbrania się przed samotnością. Jego dziewczyna podejmuje krok prowadzący do rozpadu ich związku. Elizabeth ucieka od agresywnej matki, a Micha jej towarzyszy upatrując nadziei na znalezienie dawno niewidzianego przyjaciela. Ojciec chłopaka podąża jego śladami, ale coraz bardziej nęka go głód alkoholowy. Matka dziewczyny szuka momentu będącego początkiem zrodzonej w niej agresji. Małżeństwo Charly i Jacky dzielą priorytety destrukcyjnie wpływające na ich relacje. I pewna kobieta paląca pamiętnik matki... Niebawem ich losy się splotą... A to za sprawą krążącego w Berlinie wilka. Wilka będącego symbolem wolności, namiastką zmian, granicą między przeszłością a przyszłością, początkiem i końcem...

"Ślady wilka" to historia o zwykłych ludziach, ich dylematach życiowych, emocjach, wzajemnych relacjach i przeżyciach. O tęsknotach, marzeniach, ułomnościach, zmaganiach, sile i prawdzie. To zajmująca, angażująca, refleksyjna, porywająca, przyjmująca ciemne i zimne odcienie, i jakże autentyczna opowieść. Lekki i przyjemny styl, nietuzinkowość i zawiłość drabiny fabularnej złożonej z poszczególnych niezwykle intrygujących jej szczebli, rozmaitość osobowości tworzących niejako zamknięty krąg to elementy wyróżniające ową prozę. To doskonały debiut literacki o głębokim znaczeniu i ukrytym przesłaniu.

"Ślady wilka" czyli prostota, symbol i kwintesencja. Krótko mówiąc, literacka uczta. Pozycja ważna i godna uwagi! Polecam gorąco!

Podążysz śladami wilka? Odważysz się?
 
 
Cytaty:
 
 "Zastanawiał się, ilu ludziom pomógł jako lekarz. 
Nikomu, pomyślał, chociaż wiedział, że to nieprawda. Jednak nikomu nie pomógł naprawdę.
Odsuwał tylko wszystko w czasie. Przestał już chcieć czegoś więcej.
Być może zresztą to, co robił, wystarczało. 
Odsuwać wszystko w czasie, za każdym razem jeszcze na chwilę."
 
 
"W przypadku alkoholików nie ma pomyłek. 
W ich przypadku można tylko odsuwać wszystko w czasie, 
prędzej czy później wszyscy są zdmuchiwani."
 
 
"(...) Dopóki Tomasz miał coś do roboty, dopóki miał jakis cel, 
dopóty był w stanie kontrolować swój lęk. 
Prawdziwy, obezwładniający lęk pojawiał się wtedy, gdy nic się nie działo. 
Ten lęk sprawiał, że bał się otworzyć oczy."
 
 
"Ojca chłopaka dopadła nagle jakaś myśl, jakieś niejasne wspomnienie albo uczucie,
ogarnęła go melancholia, w oczach stanęły mu łzy, a wraz z melancholią przeszyła go rozpacz. 
Zapalił papierosa i dalej pił wódkę."
 
 
"(...) - Przypomina mi to szablon - powiedziała. - Wszystko przypomina mi szablon.
- Miasto?
- Nie, wszystko, wydaje mi się, że można pójść tylko prosto, że drogi są z góry określone 
i nie można wybrać innej niż w szablonie, tak jak w kanale 
albo kiedy się idzie wzdłuż szczelin między płytkami i można skręcić tylko wtedy, 
gdy się dojdzie do końca jednej i zaczyna się druga."
 
 
"Potem nagle źle się poczuł, zrobiło mu się niedobrze, 
dłonie mu się spociły, a serce waliło jak szalone. 
Tak przychodzi śmierć, pomyślał, tak to jest."
 

Tytuł: "Ślady wilka"
Autor: Roland Schimmelpfennig
Tłumaczenie: Kamil Markiewicz
Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego
Data wydania: 2017
Ilość stron: 208
Oprawa: miękka
Kategoria: literatura obyczajowa
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.


9 komentarzy:

  1. Dopiszę ten tytuł do swojej listy. Może mi się spodobać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że kochasz wilki, więc nie dziwię się, że sięgnęłaś po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na taką książkę muszę mieć ochotę. Zapisuję sobie jej tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem podziękuję, ale przyznam, że zakładka świetna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe czy jest medyczny termin na takie zainteresowanie wilkami :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Już pisałam, że torba jest świetna! Książka też wzbudziła moje zainteresowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się naprawdę bardzo interesująca przygoda czytelnicza!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej książce. Brzmi całkiem ciekawie. Być może sięgnę po tę pozycję :)
    Zaintrygowałaś mnie.

    Pozdraiwam
    kasiaiksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.