niedziela, 29 stycznia 2017

Ciapek - W. Szymanowska




,,Drugi zaś, któremu na imię dano Ciapek, miał urodę nijaką, chociaż odziedziczoną po mamie. 
Jak większość psów podwórzowych, był po prostu szarobury.”


Po raz pierwszy na blogu mam przyjemność zaprezentować Wam pokrótce książeczkę dla dzieci. Nie wiem dlaczego dotychczas o tym nie pomyślałam. Sądzę, że co jakiś czas będę dzieliła się moimi opiniami na temat różnych przeczytanych przeze mnie bajek, które w sporej ilości wzbogacają domową biblioteczkę. Posiadam zarówno książeczki, które kupowane są na bieżąco dla mojej ponad trzyletniej córeczki, ale także zgromadziłam całkiem niezłą kolekcję bajek jeszcze z moich dziecięcych lat. Większość z nich liczy już bowiem ponad trzydzieści lat i moim zdaniem są w bardzo dobrym stanie. Być może stworzę kiedyś post, w którym pokażę i przedstawię Wam wszystkie zebrane przeze mnie publikacje dla najmłodszych.

Tymczasem pragnę podzielić się moimi wrażeniami po zapoznaniu się z bajeczką dla dzieci (i nie tylko) zatytułowaną ,,Ciapek”, która nas (mnie i moją córkę) ujęła i urzekła oraz dostarczyła niezwykłych emocji. Autorką książeczki jest Pani Wanda Szymanowska, z której twórczością miałam okazję się zapoznać przy okazji lektury serii obuwniczej, składającej się z trzech powieści skierowanych głównie dla kobiet. Recenzja pierwszej z nich tj. ,,Zielone kalosze” jest dostępna na moim blogu (recenzje pozostałych pojawią się niebawem).

Wanda Szymanowska - z zawodu filolożka polska, nauczycielka, wielbicielka literatury w każdej postaci, autorka wielu publikacji z dziedziny edukacji europejskiej, globalnej i artystycznej. Uwielbia też egzotyczne podróże, muzykę, dobrą kuchnię i … szkołę, w której spędza większość czasu, ucząc języka polskiego, niemieckiego, muzyki. Kobieta pełna poczucia humoru, uśmiechu dla innych, kochająca literaturę i ludzi. Autorka m.in. powieści obyczajowych: ,,Zielone kalosze”, ,,Niebieskie sandały”, ,,Czerwone szpilki”, które spotkały się z przychylnymi recenzjami i entuzjazmem czytelniczek. (źródło: http://www.wydawnictwobialepioro.pl)

Pewnego dnia na świat przychodzą dwa szczeniaczki. Jeden z nich jest piękny, cudny, wzbudzający zachwyt. Jego sierść jest w kolorze przypominającym śmietankowy budyń, jedynie mały fragmencik ucha przybiera barwę karmelową, stąd też nadano mu imię Karmelek. Natomiast drugi piesek wabi się Ciapek - jest podobny do swojej mamy, aczkolwiek nie wyróżnia się, jest szarobury i niezbyt urodziwy. Gdy stwierdzono, że nie ma już potrzeby, aby szczeniaki przebywały z mamą, postanowiono, że ta będzie pilnowała podwórza. Karmelek pozostaje w ciepłym i przytulnym domu z gospodarzami, gdzie jest rozpieszczany, a Ciapek niestety przebywa nadal w piwnicy. W wigilię pojawia się dla Ciapka nadzieja, że wreszcie jego życie ulegnie zmianie. Mianowicie zostaje on przekazany w ręce pewnej ciemnowłosej dziewczynki. Piesek jest bardzo szczęśliwy, tym bardziej, że w ten jeden z piękniejszych dni, jest głaskany i tulony. Jednak już po kilku dniach przebywania w nowym miejscu, okazuje się, że jest on uciążliwy dla mieszkańców, którzy nie poświęcają mu czasu i uwagi. W Sylwestrowy wieczór dziewczynka zabiera Ciapka na spacer, który dla młodego pieska okaże się bolesnym i przykrym doświadczeniem. Zostaje on bowiem przywiązany do słupa i pozostawiony sam sobie... Kto dostrzeże Ciapka? Czy znalazca zaopiekuje się pieskiem? Jakie nada mu imię? Jak potoczą się dalsze losy śmietankowego pieska?

,,Ciapek” to krótka, aczkolwiek treściwa i wartościowa książeczka dla najmłodszych. To piękna historyjka o cudownym piesku, który wywołuje bardzo ciepłe uczucia i zwyczajnie ma się ochotę go przytulić, a przede wszystkim przygarnąć i zaopiekować się nim. To wzruszająca opowiastka o pragnieniu miłości i czułości, a także szczęśliwego i spokojnego życia. Bajeczka napisana jest prostym i lekkim językiem oraz dużą czcionką, pozbawiona jest skomplikowanych wyrażeń, dzięki czemu dzieci potrafiące już czytać doskonale poradzą sobie z jej lekturą i jej zrozumieniem. Ponadto wzbogacona jest w przepiękne czarno-białe ilustracje, które oczywiście mogą zostać pokolorowane przez najmłodszych.

,,Ciapek” to przede wszystkim książeczka skłaniająca do refleksji i zawierająca cenne przesłanie. Mianowicie zwierzątko to nie jest zabawka pozbawiona uczuć. To żywa istota wymagająca opieki, poświęcenia jej należytej uwagi, zapewnienia jak najlepszych warunków do życia, spędzania z nią czasu. Każde zwierzę potrzebuje bliskości, przytulenia, głaskania, miłości, a także poczucia bezpieczeństwa.

Często niestety słyszymy bądź czytamy, a nawet jesteśmy świadkami przykrych zdarzeń, kiedy to zostają znalezione (niekiedy w ciężkim stanie fizycznym) wcześniej porzucone psy - pozostawione na pastwę losu w lesie, przywiązane do drzewa albo słupa, błąkające się po łąkach, ulicach, osiedlach. To okrutne i przerażające. Dlatego przed podjęciem decyzji o zaopiekowaniu się danym zwierzątkiem (psem, kotem, chomikiem itd.), o jego adopcji, każdy człowiek powinien tysiąc razy to przemyśleć, zastanowić się, czy rzeczywiście jest w stanie zająć się nim, czy będzie mógł zapewnić opiekę i odpowiednie warunki bytowe, a także czy będzie potrafił obdarzyć je uczuciem i bezinteresowną miłością.

,,Ciapek” to niezwykle emocjonalna, poruszająca i ujmująca historyjka, którą warto poznać. Zachęcam Was do jej lektury. Gorąco polecam!


,,(...) marzył o tym, żeby znów był wigilijny wieczór, czas głaskania, przytulania 
i karmienia smakołykami.”



,,(...) Marzył, że siedzi na czyichś kolanach, a ciepła, ludzka ręka głaszcze go po szarym futerku”



,,Ciapkowi było bardzo przykro. Znów poczuł się niepotrzebny, niekochany i przypadkowy...”





Tytuł: Ciapek"
Autor: Wanda Szymanowska
Ilustracje: Agnieszka Kazała
Wydawnictwo: Białe Pióro
Rok wydania: 2016
Oprawa: miękka
Ilość stron: 28


Za możliwość przeczytania książeczki serdecznie dziękuję Autorce.

Książka bierze udział w wyzwaniu:


5 komentarzy:

  1. Nam również "Ciapek" przypadł do gustu. Wspaniała, warta uwagi opowieść.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale się nam rodzinnie czytało tę książeczkę, wiele cennych wartości w sobie zawiera. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, bardzo mądra i refleksyjna bajeczka :)

      Usuń
  3. Szkoda, że mój brat woli Pottera niż takie xd Ale jest to dobry prezent dla mojej przyjaciółki, która spodziewa się dziecka. :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)