wtorek, 17 maja 2016

Moje życie bez ciebie - A. Wysocka - Kalkowska




"Siedziałam tak w bezruchu, wpatrzona w jeden punkt 
i chociaż bardzo chciałam coś zaplanować, to zwyczajnie nie mogłam. 
O dziwo tym razem nie płakałam, może już nie miałam czym. 
Może wylałam już tyle łez, że wyczerpałam wszystkie limity. 
Niczego nie byłam pewna i wszystko wydawało mi się teraz pozbawione sensu."


"Moje życie bez ciebie" to druga książka autorki, którą miałam przyjemność przeczytać. Jest powieścią bardzo emocjonującą, refleksyjną, pełną pozytywnych uczuć, przepełnioną niesamowitymi zdarzeniami w życiu bohaterów oraz przepięknymi opisami odwiedzanych miejsc. Książka opowiada przede wszystkim o życiu po stracie ukochanej osoby, o radzeniu sobie z utratą, przyjaźni, miłości, tęsknocie oraz poszukiwaniu nowej drogi prowadzącej do pełni szczęścia. 

Agata w wieku osiemnastu lat poznała na molo w Sopocie Tomasza, który był od niej o piętnaście lat starszy. Spędzili razem dwa tygodnie, po których kobieta postanowiła wyjechać z nim do Warszawy. Połączyło ich gorące uczucie, prawdziwa miłość. Jej rodzice nie byli zadowoleni z takiego obrotu sprawy, tym bardziej, że Agata jeszcze uczęszczała do szkoły. Ponadto uważali, że Tomasz jest dla niej zbyt dojrzały i pewnie chciała z nim być ze względu na to, że jest bogatym człowiekiem. Trzy lata później wzięli ślub. Byli wówczas bardzo szczęśliwi. Agata zajmowała się malowaniem obrazów i prowadzeniem własnej galerii, a Tomasz mnóstwo czasu spędzał w firmie odziedziczonej po ojcu. Jednak pewnego dnia świat Agaty się zawalił, jej mąż zginął w wypadku samochodowym. Jedynym dla niej wsparciem była Wiktoria - przyjaciółka, a zarazem siostra Tomasza. Agata nie potrafiła poradzić sobie z utratą największej miłości swojego życia. Straciła sens życia, przestała malować, nie odwiedzała firmy, którą przejęła w spadku po mężu i która zapewniała jej byt do końca życia. Zamieszkała u Wiki. Któregoś dnia w parku zgubiła apaszkę, otrzymaną w prezencie od Tomasza. Bardzo długo płakała, to była ostatnia rzecz, jaką sprezentował jej ukochany. Okazało się, że znalazła ją starsza kobieta - Anna - właścicielka kawiarni "Czekoladeria Nadziei". Zaproponowała Agacie wspólny wyjazd do przeuroczego domku w miejscowości Pogódki, mieszczącej się niedaleko domu rodzinnego Agaty.

Kim okaże się być Anna ? Czy Agata skorzysta z jej zaproszenia dotyczącego pobytu w Pogódkach ? Czy Agata odwiedzi po latach rodziców i naprawią wzajemne relacje ? Czy kobieta wróci do malowania oraz do pracy w firmie zmarłego męża ? Kto okaże jej wsparcie i z kim się zaprzyjaźni ? Czy będzie potrafiła zacząć życie od nowa ? Czy odnajdzie jeszcze miłość i szczęście ? Jak potoczą się losy Agaty ?

"Chcę pamiętać o Tomaszu każdego dnia i chcę na niego czekać, 
bo wiem, że i on na mnie czeka ... że jest gdzieś tam i coś do mnie mówi."

Książki traktujące o utracie bliskiej, ukochanej osoby nie są łatwe i zazwyczaj przepełnione bólem. Bowiem, jak poradzić sobie ze śmiercią człowieka, tym bardziej, że nastąpiła nagle i niespodziewanie ? Nie można wymazać z pamięci przeszłości, wspólnie spędzonych chwil, cudownych wspomnień, planów na przyszłość. Ponadto nie można zmusić swojego serca, aby przestało kochać. Agata i Tomasz tworzyli udany związek, a następnie szczęśliwe małżeństwo. Łączyła ich piękna i prawdziwa miłość. Rozumieli się bez słów, uwielbiali spędzać ze sobą czas, czuli się razem bezpiecznie, obdarzali się szacunkiem. Wytworzyła się między nimi silna więź, która pozwoliła im przetrwać w trudnych momentach. Nawet wtedy, gdy rodzice Agaty wygłaszali swój sprzeciw wobec jej przeprowadzki do Warszawy i związania się z człowiekiem dużo od niej starszym i bogatym. Szczególnie matka Agaty okazywała swoja dezaprobatę, a następnie wyrzuciła córkę z domu. Agata zerwała zatem z nimi kontakt, nawet nie poinformowała ich o śmierci męża. Jedynym wsparciem była dla niej Wiktoria. Z czasem poznawała kolejne osoby, które jej nie oceniały, a ofiarowały swą przyjaźń i pomoc, a także motywowały do działania i zachęcały do otworzenia się na nowe życie.

Uwielbiam książki treściwe, z wartką akcją, bez wymuszonych i zbędnych opisów. Powieść "Moje życie bez ciebie" jest przepełniona pięknymi i niesamowitymi odczuciami. Czytając ją, przeżywałam wszystkie emocje poszczególnych bohaterów, których pokochałam od samego początku. Miałam nieodparte wrażenie, jakbym uczestniczyła w ich życiu i to było cudowne. Książka dostarcza mnóstwo pozytywnych i ciepłych uczuć, wzrusza, wywołuje uśmiech na twarzy, ale przede wszystkim emanuje szczęściem, pomimo ukazanej historii. Ponadto daje nadzieję i wiarę w lepsze jutro oraz uświadamia, że należy czerpać przyjemność i radość z każdej chwili, z każdego dnia. Pokazuje, że trzeba przeżywać życie powoli, delektować się nim, a nie wiecznie się spieszyć i biec, bo wówczas  można coś ominąć, przeoczyć, tym samym nie pozwalając na dostrzeżenie tego, co najważniejsze, czyli miłości, która jest na wyciągnięcie ręki.

Reasumując, "Moje życie bez ciebie" to piękna, wartościowa, życiowa i pełna głębokich myśli książka, po którą warto sięgnąć. Czytanie jej było dla mnie ogromną przyjemnością. Poza tym nie spodziewałam się takiego zakończenia,  po prostu mnie zaskoczyło. Powieść ta na pewno na długo pozostanie w moim sercu i pamięci i zapewne jeszcze do niej wrócę.


"Moje życie bez ciebie jest przepełnione tęsknotą, ale nie jest samotne. 
Moje życie bez ciebie jest niepełne, ale nie jest puste. 
Bardzo bym chciała poczuć, że moje życie bez ciebie może być szczęśliwe, 
na razie bywa radosne. 
Często wielu rzeczy nie jestem pewna ... może coś powinno się zdarzyć, 
coś, co dałoby mi pewność."


Tytuł : "Moje życie bez ciebie"
Autor : Anna Wysocka - Kalkowska
Wydawnictwo : Psychoskok
Rok wydania : 2015
Ilość stron : 201


Serdecznie polecam !



Za możliwość przeczytania książki w formie e-book serdecznie dziękuję 
Wydawnictwu Psychoskok.




8 komentarzy:

  1. Zapowiada się bardzo ciekawie, choć nie da się ukryć, że przygnębiająco (choć może coś zmienia się podczas tego wyjazdu?). Ta część, którą opisałaś świetnie nadawałaby się na film, nie uważasz?
    Naprawdę mnie zainteresowałaś, lubię takie psychologiczno-wartościowe książki, które mają coś przekazać, a nie tylko generować zysk wydawcy :)

    Pozdrowienia z Po drugiej stronie książki od Książniczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka po kilku pierwszych stronach wywołuje łzy... Pomimo ujętego trudnego tematu - utraty bliskiej osoby, książka nie jest przygnębiająca. Wręcz bije od niej ciepło i szczęście. Polecam !

      Usuń
  2. Powieść, przy której spędziłam bardzo miłe chwile, bardzo mi się spodobała. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się świetnie! Mój ukochany "kundelek" znów pójdzie w ruch :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    cakesbykejt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami lubię czytac tego typu powieści, ale rzadko i właściwie tylko z polecenia. Recenzja świetna.
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)