wtorek, 4 lipca 2017

"Trzecia" - Magda Stachula [recenzja przedpremierowa]




"(...) Nikt mnie nie rozumiał, nikt nie potrafił pojąć tego, co czułam, choćby w połowie. 
Zabrano mi powietrze, którym oddychałam. Ciebie."


Kilka miesięcy temu miałam okazję zapoznać się z debiutem literackim Magdy Stachuli, który według mnie był całkiem udany, oceniłam go pozytywnie. Na tyle przypadł mi do gustu styl autorki, iż zaznaczyłam wówczas, że z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnych powieści pisarki. Zatem, gdy ujrzałam w zapowiedziach thriller psychologiczny o tajemniczym i niezwykle intrygującym tytule "Trzecia", wiedziałam, że koniecznie muszę po niego sięgnąć. I wtem nadarzyła się okazja, a mianowicie otrzymałam wiadomość z wydawnictwa z propozycją zrecenzowania owej pozycji. Ucieszyłam się i wypatrywałam dnia, kiedy listonosz dostarczy mi przesyłkę. Przyznaję, że troszkę się obawiałam lektury tegoż thrillera. Poniekąd przeraziły mnie słowa widniejące na okładce książki: "Sprawdzisz, czy drzwi są zamknięte" oraz "Autorka najlepiej sprzedającego się debiutu kryminalnego ostatnich lat, wraca z nową historią, która nie pozwoli ci zasnąć". Czy rzeczywiście w trakcie zaznajamiania się z tekstem powieści oraz po jej ukończeniu podchodziłam do drzwi, chwytałam za klamkę, aby upewnić się, że drzwi są zamknięte? Czy naprawdę ukazana historia sprawiła, że nie mogłam zmrużyć oka? Co sadzę o "Trzeciej" i jakie wrażenia na mnie wywarła? Zapraszam na recenzję.

Magda Stachula (ur. 1982) - ukończyła judaistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracowała w firmie importującej kamery do monitoringu. Ma męża i dwójkę dzieci, mieszka w Krakowie. Jest mistrzynią thrillera psychologicznego. Jak nikt inny potrafi zaglądać swoim bohaterom do głowy. Zadebiutowała "Idealną", która była bestsellerem 2016 roku. (źródło: okładki książek "Idealna" i "Trzecia")

Życie Elizy Orlickiej nie było usłane różami. Przeszłość zdecydowanie wpłynęła na jej dalsze życie oraz późniejsze dokonywane wybory. Kobieta jest psychoterapeutką, została nią między innymi dlatego, aby móc samej poradzić sobie z traumatycznymi wspomnieniami, które niestety często ją nawiedzają. A jakby było mało, niedawno przyłapała swego ukochanego na zdradzie z koleżanką z pracy. Mnóstwo czasu zajęło jej uporanie się z bolesnym incydentem i dojście do w miarę "normalnego" stanu. Wynajęła kawalerkę w Krakowie, mieszka w niej sama, jedynie brat ją czasem odwiedza. Prowadzi gabinet, a w nim terapie grupowe, wizyty prywatne, a także spotkania z ofiarami przemocy domowej. Po pracy wraca do pustego domu i spędza samotne wieczory. Pewnego dnia orientuje się, że chyba ktoś ją śledzi. W drodze powrotnej ze sklepu, człowiek w kapturze robi jej zdjęcie. Popołudniu dostrzega ciemny samochód wolno poruszający się za nią aż do samego domu. W mieszkaniu słyszy dziwne i tajemnicze, a chwilami niepokojące głosy. A potem dociera do niej dźwięk domofonu, ktoś staje pod jej drzwiami i nasłuchuje... Eliza jest przerażona, zaczyna zastawiać pułapki. Informuje brata o ostatnich wydarzeniach, ale on jej nie wierzy. Kobieta próbuje zatem sama dociec, kto i dlaczego ją nęka, analizuje zachowania swoich pacjentów, coraz częściej myśli też o przeszłości. Może to zemsta... Za tamto... Eliza pragnie za wszelką cenę dowiedzieć się, czego ten ktoś od niej tak naprawdę chce. Nie zdaje sobie tylko sprawy z tego, że widnieje na pewnej liście, na której jest trzecia...

Historia opowiedziana jest w narracji pierwszoosobowej, z perspektywy trzech osób: Elizy, Lilianny i Antona.  Każda z postaci dzieli się swoimi myślami, refleksjami, wewnętrznymi rozterkami, obawami, lękami, targającymi nią emocjami, pragnieniami, marzeniami, a także tajemnicami. Każda z nich  boryka się z przeszłością, od której stara się uciec, ale okazuje się, że to nie jest takie proste. Nie można bowiem wymazać pewnych osób, zdarzeń, zaznanych przeżyć, a przede wszystkim nie ma jakiegokolwiek sposobu na wyzbycie się pewnych uczuć. Przeszłość ma to do siebie, że lubi powracać w najmniej spodziewanych momentach. Nie daje o sobie zapomnieć, nęka, rani, niszczy, a nawet emocjonalnie zabija. Wpływa na tok myślenia, na postępowanie, podejmowane decyzje, poczynane kroki. Uderza ze zdwojoną siłą. Dopada i trzyma mocno swymi mackami.  Nie odpuszcza. Bohaterowie niejednokrotnie podejmują się walki z nią, ale niestety znajdują się na straconych pozycjach. Nie poddają się jednak, mimo iż są już na skraju wyczerpania. Skupiają się na sobie, swoich potrzebach, koncentrują się na działaniach, opracowują plan.  Przygotowują się do ostatecznej bitwy, ale czy ją wygrają? Czy osiągną zamierzony cel? Czy zdobędą to, na co tak długo czekali?

Eliza to terapeutka, prowadząca niby normalne i spokojne życie. Jest osobą skrytą, zamkniętą w sobie, podejrzliwą, nieufną, samotną. Każdego dnia zagłębia się w umysły swoich pacjentów, próbuje je uleczyć. Ale też ocenia ich postępowanie, krytykuje, a rzadko okazuje współczucie. Niestety nie potrafi poradzić sobie z samą sobą i uporać się z dramatyczną w skutkach przeszłością. Liczyła się wówczas z konsekwencjami, ale na szczęście dla niej, póki co, ją ominęły. Przekonana jest zatem, że skrywana przez nią od wielu lat tajemnica nigdy nie ujrzy światła dziennego. Ale czy na pewno? 
Lilianna to bizneswoman, prezes dobrze prosperującej firmy, rozwódka. Jest kobietą pewną siebie, atrakcyjną, znająca swoją wartość, wymagającą, zdecydowaną, ale nieszczęśliwie zakochaną. On był przystojny, młodszy, czuły, delikatny. Tamtego dnia jednak kazała mu opuścić dom i nigdy nie wracać. Wyszedł i nie powrócił. Ona tęskni za jego zapachem, dotykiem. Nie zapomniała o nim, nigdy nie wymaże go z pamięci. Postanawia go odnaleźć, naprawić błąd, przeprosić i wybaczyć. Do czego zdolna jest kobieta, która kocha?
Anton to Rosjanin z polskimi korzeniami, gitarzysta. Ciągle ucieka, ukrywa się przed złymi ludźmi pragnącymi zemsty. Życie go bardzo doświadczyło i w pewien sposób ukształtowało. To przystojny, silny, dobrze zbudowany, wrażliwy, ale przede wszystkim niezwykle tajemniczy mężczyzna. Co ukrywa?
Trzy osoby. Trzy historie. Trzy tajemnice. Trzy obsesje. Jeden element wspólny.

"Trzecia" to powieść wielowątkowa, łącząca warstwę obyczajową i aspekty psychologiczne, które bez wątpienia stanowią jej atut oraz motyw kryminalny, który moim zdaniem wypadł zdecydowanie słabiej. Fabuła jest zapisem myśli, uczuć, przeżyć i planów głównych bohaterów. Powoli poznajemy prawdziwą naturę każdej z postaci, ich przeszłość i tajemnice. Ujawniane są stopniowo poszczególne elementy układanki, które starałam się do siebie dopasować i stworzyć sensowny obraz całości. Z wnikliwością, zaangażowaniem oraz zaciekawieniem śledziłam zatem ich losy, próbując rozwikłać wszystkie zagadki, ale niestety nie udało mi się przewidzieć rozwiązań kilku z nich. Przyznaję, że na jedno zapewne nigdy bym nie wpadła. Może nie skupiłam się za bardzo akurat na tej kwestii? Nie wiem. Z pewnością przedstawiona historia mnie wciągnęła i mogłabym ją pochłonąć za jednym razem, bowiem jest to książka, od której nie można się oderwać. Jednak musiałam rozłożyć sobie jej lekturę, gdyż moje oczy odmówiły mi posłuszeństwa, a czytam zazwyczaj wieczorami. Opowieść mnie nie zaskoczyła, ale poniekąd zszokowała, choć w tych czasach chyba już nic nie powinno dziwić. To, co siedzi w umysłach wielu ludzi jest po prostu porażające i niewyobrażalne. Powieść ta stanowi dobre studium meandrów ludzkiej psychiki. Autorka z niezwykłą dbałością i dokładnością stworzyła wyraziste portrety psychologiczne bohaterów, a ponadto perfekcyjnie poprowadziła część obyczajową. Natomiast zabrakło mi w owym thrillerze thrillera. Gatunek ten zawsze kojarzył mi się przeszywającym lękiem, odczuwalnym strachem i swego rodzaju wszechogarniającym napięciem. Niestety w przypadku tejże powieści niczego takiego nie doświadczyłam, a szkoda.

Powieść napisana jest lekkim i zrozumiałym językiem. Czyta się ją bardzo szybko, zarówno za sprawą przystępnej czcionki, jak i krótkich, bo raptem kilkustronicowych rozdziałów. Ale niepozbawiona jest też pewnego mankamentu, a mianowicie zawiera wiele nużących, wywołujących zniecierpliwienie i zbędnych fragmentów. To skłoniło mnie do zastanowienia się, czy przypadkiem to nie był celowy zabieg? Możliwe, że zadaniem tychże skrawków tekstu było specjalne wydłużanie czasu oczekiwania na ostateczne wyjaśnienie wszystkich wątków. Co nie zmienia faktu, że wielokrotnie miałam ochotę zwyczajnie owe pominąć.

W "Trzeciej" poruszane są bardzo ważne, a zarazem aktualne zagadnienia. Traktuje ona bowiem o nieradzeniu sobie z brakiem akceptacji, wymierzaniu sprawiedliwości na własną rękę, cichym wołaniu o pomoc, zmaganiu się ze śmiercią najbliższej osoby, odrzuceniu, samotności, pragnieniu bycia kochanym i potrzebnym, o życiu w ciągłej niepewności, uciekaniu przed przeszłością oraz obawach związanych z przyszłością, próbach uwolnienia się ze szponów obłędu, przeogromnej tęsknocie przenikającej całe ciało, godzeniu się z losem, wyznaczaniu konkretnych celów i ich realizacji, dążeniu do osiągnięcia spokoju i spełnienia, a także o obsesyjnej miłości i walce ze swymi słabościami, a głównie z samym sobą. Powieść kładzie również nacisk na tę drugą nieobliczalną i niebezpieczną rolę mediów społecznościowych, tym samym uświadamiając, że mogą one nie tylko pozbawiać nas prywatności, ale nawet stanowić zagrożenie dla naszego życia.

Podsumowując, "Trzecia" jest na pewno dobrą, budzącą emocje i zmuszającą do refleksji powieścią, wyróżniającą się doskonałą kreacją bohaterów, intrygującą fabułą i lekkim stylem. Aczkolwiek ograbiona z co poniektórych elementów będących wyznacznikami bardzo dobrego thrillera, sprawia, że nie jest ona - przynajmniej w moim odczuciu - najlepszą pozycją przypisaną właśnie tejże kategorii. Odnosząc się do blurba na okładce, muszę stwierdzić, że po pierwsze ujęta w "Trzeciej" historia nie skłoniła mnie do częstszego, niż zazwyczaj, sprawdzania, czy drzwi są zamknięte. A po drugie przyznaję, że po lekturze wspomnianej książki nie miałam problemów z oddaniem się w objęcia Morfeusza. Co więcej, bardzo przyjemnie i smacznie mi się spało. Książkę polecam, choć sądzę, że miłośnicy i znawcy thrillerów mogą nie być tą pozycją w pełni usatysfakcjonowani.


Cytaty:

"Nie potrafię zapomnieć jej oczu. Wielkich i przerażonych.
Doskonale rozumie, że jej życie zależy ode mnie. Ale w mojej głowie jest tylko jedna myśl,
silna i despotyczna. Świdrująca każdą powłokę mózgu, pulsująca w sercu, hamująca oddech. 
Nie chcę jej blisko siebie, moje życie bez niej będzie prostsze. 
Nawet przez chwilę nie analizuję tego, co zamierzam jej zrobić 
i jaką zapłacę za to później cenę."


"Nie lubię tej swojej strachliwości, gardzę nią, ale w tym momencie jest silniejsza 
niż cokolwiek innego. A przecież pozbyłam się jej już dawno temu, zabroniłam jej wracać, 
stałam się odważna, zdecydowana, pewna siebie. 
Nie pozwalam innym kierować swoim życiem, jestem w pełni samoświadoma 
i nade wszystko konsekwentna w dążeniu do celu."


"(...) Sprawdzam zamki, łańcuch i kontrolnie wyglądam przez wizjer na korytarz. 
Nikogo nie ma, a może nigdy nikogo nie było? 
Czy wszystko dzieje się tylko w mojej wyobraźni? 
Sama nie wiem, co byłoby gorsze: czy to, że ktoś jednak mnie śledzi, 
czy że nie odróżniam imaginacji od rzeczywistości?"


"Znacie to uczucie, kiedy wali wam się świat? Co wtedy myśleliście? 
Już nic nigdy nie będzie takie samo? Największe katastrofy spotykają nas tylko raz? 
A może wręcz przeciwnie, nieszczęścia chodzą parami? Tak czy inaczej, musicie żyć dalej. 
Kilka najbliższych godzin, kolejny dzień, jeszcze następny, miesiąc, dwa, rok. 
Jednak pierwsza myśl jest słuszna, nie myliliście się, już nic nie będzie jak dawniej."


"Każdy ma swoją małą, ciemną piwniczkę, do której nie lubi schodzić, 
od której trzyma się z daleka.
Ja czuję się teraz, jakby ktoś na siłę zamknął mnie w mojej i z zewnątrz zaryglował drzwi. 
Jednocześnie najgorsze doznania i niechciane wspomnienia, zawekowane dawno temu, 
dały o sobie znać.
Uszczelka jednego ze słoików puściła, wieczko nieznacznie uniosło się ku górze 
i czuć wydobywający się ze środka zgniły zapach przeszłości. 
Pamięć ma jedną wadę. Istnieje."


"Zapominam cię. Twój zapach, twój dotyk, twoją twarz. 
Te nieśpieszne chwile, kiedy miałam cię na własność. 
Bliskość, która nas łączyła, czułość, która nadawała sens mojemu istnieniu, 
oddanie, na które miałam wrażenie, że nie zasługuję. 
Smak pocałunków i ciepło twojego ciała wciąż żyją we mnie swoim życiem. 
Ale zapadają się coraz głębiej. 
Zapominam cię, właśnie tego najbardziej się bałam, równie silnie, jak cię pragnęłam."


"(...) Każdy skrywa jakąś tajemnicę, bez wyjątku, wszyscy mamy coś na sumieniu. 
To może być cokolwiek: czyn, myśl, życzenie, 
coś, czego nie chcielibyśmy wyjawić przed resztą świata, 
coś, czego wstydzimy się nawet przed samymi sobą. 
Jednak większości z nas nie przeszkadza to w normalnym funkcjonowaniu, 
ciemna strona nie dominuje w codziennym życiu."


"(...) Wyglądam żałośnie. Jestem żałosna. Samotna, wiecznie wyczekująca twojego powrotu, 
katująca samą siebie za błędne decyzje. Koniec z tym, już dość się umartwiałam. 
Odwracam się i otwieram szafę. Muszę się odpowiednio przygotować do finałowej rozgrywki. 
Zrobię to dzisiaj, dłużej nie jestem w stanie czekać."



Tytuł: "Trzecia"
Autor: Magda Stachula
Wydawnictwo: Znak literanova
Data premiery: 05.07.2017
Oprawa: miękka
Ilość stron: 368
Kategoria: thriller psychologiczny
Moja ocena: 7/10
 
Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak literanova.

Książka bierze udział w wyzwaniu:


5 komentarzy:

  1. Widzę, że ta książka zbiera różnorodne, skrajne opinie. Jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do lektury :) Jestem ciekawa Twej opinii :)

      Usuń
  2. Czytałam poprzednią książkę autorki, wspominam ją bardzo ciepło, dlatego z tym tytułem również się zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I znów wyszła kolejna powieść tej pisarki, druga, a ja nadal nie tknęłam tej pierwszej. :(

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)