piątek, 9 czerwca 2017

Zapowiedź: "Światło, które utraciliśmy" - Jill Santopolo




OPOWIEŚĆ O SILE MARZEŃ I CENIE, JAKĄ JESTEŚMY GOTOWI ZAPŁACIĆ, PODĄŻAJĄC ZA NIMI.


Nauczyłeś mnie, że zawsze trzeba szukać piękna. W ciemności, w ruinach potrafiłeś odnaleźć światło. Nie wiem, jakie piękno i jakie światło teraz odnajdę. Ale spróbuję. Zrobię to dla ciebie. Bo wiem, że ty zrobiłbyś dla mnie to samo.

Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i emocji. I zbyt krótkie, by nie być razem. Wkrótce jednak Gabe postanawia przyjąć pracę reportera na Bliskim Wschodzie i wtedy wszystko się zmienia. Lucy dowiaduje się o jego decyzji w dniu, w którym produkowany przez nią program telewizyjny zdobywa nagrodę Emmy. Dzień jej triumfu staje się też dniem, w którym coś nieodwracalnie się kończy. W kolejnych latach Lucy będzie musiała podjąć niejedną rozdzierającą serce decyzję. Czy pierwsza miłość okaże się też ostatnią?

Informacje o książce:
Tytuł: "Światło, które utraciliśmy""
Autor: Jill Santopolo
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 05.07.2017
Liczba stron: 350
Oprawa: miękka

Moja recenzja książki już wkrótce pojawi się na blogu :)

Jesteście zainteresowani tą powieścią? Macie w planach lekturę tejże książki?

18 komentarzy:

  1. Okładka przyciąga oko, ciekawa jestem treści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest piękna. Niebawem zabiorę się za lekturę i podzielę się wrażeniami :)

      Usuń
  2. Wspaniała okłada, jestem ciekawa Twojej recenzji jak i książki, myślę, że może chwycić za serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest przepiękna. Dziękuję, recenzja wkrótce :)
      I właśnie tego trochę się obawiam, że się rozkleję...

      Usuń
  3. Czekam zatem niecierpliwie na Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze słyszę, dobrze, że wspomniałaś o tym tytule, będę go wypatrywać z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na recenzję z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)