środa, 30 listopada 2016

Niepamięć - J. Kosowska




"- Szkoda, że w życiu nie można niczego odwrócić, niczego cofnąć, 
że nic się nie może powtórzyć, nic nie może się dwa razy zdarzyć. 
Szkoda, że niczego nie można poprawić, 
że nie mamy szansy repetować żadnego dnia naszego życia. 
Ile rzeczy można byłoby wtedy naprawić."


Jak czuje się osoba, która pewnego dnia budzi się i nic nie pamięta? Nie może przypomnieć sobie przeszłości. Nie wie, co wydarzyło się tamtego dnia, kiedy uległa wypadkowi. Nie wiem kim była i kim jest obecnie. Nie potrafi dostrzec żadnych przeszłych faktów, wydarzeń i wspomnień. Nie przewijają się w jej głowie żadne obrazy. Nie zna swojej tożsamości, swojego pochodzenia. Nie jest w stanie przypomnieć sobie jaką rolę pełniła w życiu, czy ma rodzinę, dom, pasję. Nagle, nie znając tak naprawdę miejsca pobytu, otaczających ją ludzi, panujących zwyczajów jest zmuszona odnaleźć się w świecie. Tylko to nie jest takie proste, kiedy musi walczyć ze swoimi lękami, obawami i strachem. Kiedy boi się każdego poranka, kiedy trzeba otworzyć oczy, każdej upływającej minuty i godziny, każdego wieczoru, kiedy musi pójść spać. Obawia się przenikających po jakimś czasie przed jej oczyma obrazów, które każdego dnia stają się coraz bardziej wyraziste, przygnębiające, przerażające i niejasne. Czy to tylko wytwór jej wyobraźni? A może wreszcie powraca przeszłość? A jeśli tak, to jaki będzie miała wpływ na teraźniejszość?


"Niepamięć" to moje pierwsze spotkanie z piórem Jolanty Kosowskiej. Mimo, iż przewijały mi się gdzieś książki autorki, to jakoś nie miałam okazji, aby zwyczajnie po nie sięgnąć. Być może nie wydały mi się na tyle interesujące bądź nie przyciągnęły mojej uwagi do tego stopnia, aby się podjąć ich lektury. I pewnego dnia pojawiła się zapowiedź niniejszej powieści, której okładka mnie ujęła. Jednak nie zdecydowałam się na nią od razu, w sumie nawet nie umiem powiedzieć dlaczego. Pewnie troszkę się obawiałam, tym bardziej, że książka liczy prawie pięćset stron. Postanowiłam znów poczekać na opinie i wówczas podjąć ewentualną decyzję o jej przeczytaniu. Zatem, gdy zapoznałam się z kilkoma pozytywnymi ocenami, stwierdziłam, że dam jej szansę. I kiedy już ją otrzymałam i czekała na swoją kolej na półce, wtem znalazłam bardzo negatywną, całkowicie zniechęcającą jej recenzję, sugerującą, że książka jest strasznie nudna i ciężko przez nią przebrnąć. Nie ukrywam, że się przestraszyłam, ale z drugiej strony ta kiepska ocena sprawiła, że nabrałam większej ochoty na lekturę powieści. Jeszcze tego samego wieczora rozpoczęłam moją przygodę z twórczością autorki. I krótko mówiąc przepadłam... Zapraszam na recenzję :)

Jolanta Kosowska urodzona na Opolszczyźnie, całe życie związana z Wrocławiem, Opolem i Sobótką, absolwentka wrocławskiej Akademii Medycznej i studiów podyplomowych na Akademii Wychowania Fizycznego. Z zawodu lekarka, specjalistka w trzech dziedzinach medycyny. Nieustannie szuka nowych wyzwań i swojego miejsca na ziemi. Od paru lat mieszka i pracuje w Dreźnie. Jest związana z drezdeńską Polonią. Na co dzień przyjmuje pacjentów w poradni przyjaznej cudzoziemcom. Dzieli swój czas pomiędzy pracę zawodową, podróże i pisanie powieści. Debiutowała powieścią obyczajową "Niepamięć" (2012,  Wydawnictwo Bukowy Las). Nakładem Wydawnictwa Novae Res ukazały się jej powieści "Deja vu", "Niemoralna gra", "Nie ma nieba" oraz "W labiryncie obłędu". (źródło: okładka książki "Niepamięć")

Michał jest studentem trzeciego roku medycyny. Pewnego dnia w jego grupie pojawia się Katarzyna, która pragnąc uciec od traumatycznych wspomnień, przeprowadziła się do Wrocławia. Od początku nawiązała się między nimi nic porozumienia, która najpierw przeobraziła się w przyjaźń, a następnie w miłość. Jednak po jakimś czasie i pewnym incydencie z udziałem Michała, związek dwojga studentów się skończył. Mimo to, nadal pozostawali w przyjaźni, jednocześnie darząc się głębokim uczuciem, przed którym oboje się wzbraniali. Później Katarzyna związała się z Romanem - lekarzem w trakcie habilitacji, z którym po ukończeniu studiów wyjechała do Chorwacji. Michał nie potrafiąc poradzić sobie ze stratą kobiety, popadł w alkoholizm. Wówczas pomocną dłoń wyciągnął do niego profesor Wolski, który zaproponował Michałowi wyjazd do Niemiec. Tam mężczyzna rozpoczął nowe życie, aczkolwiek nieustannie rozmyślał o Kasi. Po kilku latach w przykrych okolicznościach dochodzi do spotkania Michała i Romana. Okazuje się, że żaden z nich od czterech lat nie miał kontaktu z Katarzyną. Mężczyźni rozpoczynają zatem poszukiwania kobiety... Tymczasem Kasia po wypadku i utracie pamięci próbuje przypomnieć sobie poprzednie życie...

Czy Michał i Roman odnajdą Kasię? Co wydarzyło się w Chorwacji cztery lata temu? Dlaczego nikt nic nie wiedział o losach Katarzyny? Czy kobieta odzyska pamięć? Gdzie przebywała Katarzyna? Kto się nią zaopiekował? Czy dojdzie do spotkania Katarzyny i Michała? Jak potoczą się dalsze losy bohaterów?

Jestem mile i pozytywnie zaskoczona tą powieścią. Nie spodziewałam się, że zastanę w niej tak przejmującą i poruszającą historię. Już zaledwie po kilku stronach zostałam totalnie wciągnięta w świat bohaterów, chłonęłam każdą kolejną kartkę, a jednocześnie delektowałam się jej zawartością.  Nie mogłam się oderwać od jej lektury i gdyby nie to, że oczy odmawiały posłuszeństwa, to pewnie spędziłabym z nią całą noc. Zaangażowałam się w tę opowieść całą sobą, przeżywałam wraz z bohaterami wszystkie ich problemy, z którymi musieli się mierzyć, wszystkie próby, którym nieustannie byli poddawani, wszystkie ich sercowe rozterki i te związane z ich życiem oraz pokonywałam z nimi wszystkie przeciwności losu, jakie stawiane były na ich drodze. Z ogromnym napięciem czekałam na dalszy rozwój wydarzeń. Gdy byłam przekonana lub domyślałam się, co następnie się wydarzy, okazywało się, że się myliłam. Wielokrotnie byłam zaskakiwana, co powodowało, że z jeszcze większym zaangażowaniem się w nią zagłębiałam i byłam coraz bardziej ciekawa, jak to wszystko się zakończy i czy będzie to szczęśliwe zakończenie dla każdej ze stron.

Powieść podzielona jest na dwie części. W pierwszej z nich historia opowiedziana jest z perspektywy Michała, natomiast druga przez  Katarzynę oraz kilka innych osób, z którymi miała styczność po wypadku. Zastosowany przez autorkę zabieg ten okazał się być bardzo interesujący, bowiem dzięki niemu otrzymujemy możliwość dokładnego zapoznania się z życiem każdej postaci, z ich uczuciami, tokiem myślenia oraz marzeniami. To też niewątpliwie ułatwiło zrozumienie zachowań i podjętych kroków przez poszczególne osoby przedstawione w powieści.

Fabuła jest  niezwykle intrygująca, fascynująca, wielowątkowa i nie do końca przewidywalna. Akcja toczy się powoli, stopniowo ujawniane są pewne fakty, odkrywane zostają też karty z przeszłości oraz skrywane tajemnice. Początkowo chciałam poznać powody, dlaczego Michał nie walczył, czemu tak szybko uległ i dał się namówić na wyjazd do Niemiec. Potem ciekawiło mnie, dlaczego Katarzyna podjęła decyzję o związaniu się z innym mężczyzną i wyjeździe z nim do Chorwacji, przecież nadal darzyła miłością Michała. Następnie pragnęłam zaznajomić się z losami kobiety tuż po utracie przez nią pamięci (co się z nią działo, czy i kto się nią zaopiekował). A ponadto nie mogłam doczekać się momentu, kiedy drogi Katarzyny i Michała znów się skrzyżują, czy w ogóle to nastąpi i czy będą wreszcie razem. W międzyczasie wiele się wydarzyło w życiu bohaterów, miało miejsce kilkanaście zwrotów akcji, dlatego też z niecierpliwością czekałam na zakończenie tej pięknej historii.

W powieści poruszanych jest mnóstwo wątków, o których nie mogę za bardzo pisać, aby nie odbierać przyjemności z lektury i nie zdradzać istotnych faktów, mających znaczący wpływ na ciągły bieg zdarzeń. Owszem pojawiały się pewne domysły, były momenty sugerujące co może wydarzyć się dalej (głównie zauważalne w pierwszej części), ale było też mnóstwo chwil zwątpienia i zaskoczenia. Przede wszystkim w drugiej części, kiedy to każda kolejna strona była jedną wielką niewiadomą. W powieści bowiem poza wątkiem miłosnym – bez wątpienia wysuniętym na pierwszy plan – pojawia się także medyczny (który nie stanowi problemu w odbiorze książki i nie zawiera trudnych naukowych terminów, pojęć) oraz sensacyjny, który moim zdanie został bardzo przyzwoicie przedstawiony i stanowił niemałe urozmaicenie w opisanej historii.

Bohaterzy zostali bardzo wyraziście i dokładnie ukazani. Jednak moim zdaniem autorka stworzyła zbyt wyidealizowany obraz każdego z nich. Wszyscy bowiem są piękni, wrażliwi, wykształceni, pełni ciepłych i pozytywnych uczuć, pozbawieni wad, po prostu perfekcyjni pod każdym względem.  Aczkolwiek  nie wpłynęło to aż nadto na moje odczucia wobec tych postaci, które od początku obdarzyłam ogromną sympatią  i kibicowałam każdej z nich. 

Muszę przyznać, że w powieści niesamowicie urzekły mnie bajeczne, poetyckie i plastyczne opisy chorwackich krajobrazów, miast, urokliwych miejsc, ciekawych zabytków, lokalnych plaż oraz turkusowych wód. Autorka zabrała mnie w przepiękną, wspaniałą, pełną barw, smaków i zapachów podróż do Chorwacji, z której prawdę mówiąc nie chciałam wracać. Wyraźnie wyczułam ogromną pasję i miłość pisarki do tego kraju. Wykazała się ona również znakomitą znajomością tamtego regionu. Muszę też zauważyć, że takowych opisów było naprawdę sporo, niekiedy bardzo obszernych, ale wyjątkowo mi to nie przeszkadzało, ponieważ były przyjemne, subtelne, finezyjne i niesamowicie wpływały na wyobraźnię oraz zachęcały do tego, aby udać się w tamte rejony. 

„Niepamięć” to jedna z tych powieści, w której zdecydowanie emocje przeważają nad opisaną fabułą. Każda zapisana kartka wyzwala bowiem mnóstwo – niekiedy skrajnych – uczuć, co sprawia, że tej książki się nie czyta, a się ją po prostu przeżywa. Trudno dokładnie zdefiniować i odzwierciedlić wszystkie emocje, które towarzyszą w trakcie lektury tej pięknej, lecz przepełnionej bólem i tęsknotą opowieści. Są chwile wzruszenia (choć tym razem nie uroniłam ani jednej łzy), pojawia się smutek, współczucie, żal, lęk, niepokój, ale bywają też sceny wywołujące lekki uśmiech na twarzy.

Moim zdaniem „Niepamięć” to udany debiut literacki autorki, po który na pewno warto sięgnąć i poznać tę cudowną powieść traktującą o różnych obliczach i odcieniach miłości, o samotności i tęsknocie, zazdrości, przyjaźni, o odnajdywaniu siebie i swojego miejsca na ziemi oraz poszukiwaniu szczęścia i poczucia bezpieczeństwa. Zdecydowanie polecam!



Cytaty:


"Medycyna to nie tylko wiedza. Czystą wiedzą może być matematyka, chemia, fizyka...
Medycyna jest czymś innym, to wiedza i ludzie, a tam, gdzie są ludzie, są i emocje."


"(...) Człowiek może się otworzyć przed drugim człowiekiem tylko wtedy,
jeżeli czuje jego bliskość, zainteresowanie, jeżeli w trakcie tej rozmowy czuje,
że on jest najważniejszy, jest pępkiem świata, centralnym punktem."


"(...) Miłość... Co znaczy właściwie to słowo?
Wiele razy zastanawiałem się nad tym, co czuję - pożądanie, zauroczenie, fascynację, 
chęć zdobycia za wszelką cenę czegoś, co było idealne i nieosiągalne, 
chęć posiadania czegoś, o czym mogłem tylko śnić, 
zazdrość, niepokój, lęk, pragnienie bycia razem...
A może miłość to była ta krótka chwila niepowtarzalnego szczęścia, 
kiedy trzymałem ją w ramionach, kiedy nasz cały świat skurczył się nagle do tamtej nocy, 
do pokoju w moim mieszkaniu, jej pocałunków, zapachu jej ciała, dotyku jej skóry, 
przyspieszonych oddechów, cichych szeptów, kiedy cały świat skurczył się tylko dla nas." 


"(...) A mnie wydawało się zawsze, że trzeba walczyć do końca
- z Bogiem albo bez Boga - że tylko wtedy życie ma jeszcze jakiś sens."


"(...) Jak długo można tak gonić, uciekać i gnać?
Jak długo można tak się szarpać, wysilać, męczyć?
Nasze życie jest ograniczone, zamknięte w ramy miejsca, czasu, przeznaczenia.
Nikt i nic nie jest zawsze i na zawsze...
Skąd ja to właściwie znam?
Wszystko zmienił przewrotny czas."


"(...) Muszę mieć pewność, czy to, co pamiętam, jest prawdą,
muszę to zrozumieć, bo inaczej każdego dnia będę się bać coraz bardziej.
Już teraz zaczynam to odczuwać.
Dzisiaj boję się bardziej niż wczoraj, a jutro zapewne będę się bała bardziej niż dzisiaj." 


"(...) Można wszystko i wszystkich sprzedać. Wszystko ma swoją określoną cenę.
Można budować, niszczyć, gloryfikować i poniżać bez jakichkolwiek konsekwencji.
Wolność słowa, tak to się chyba nazywa.
Można kogoś zabić słowem i być bezkarnym.
Można zabłysnąć, można się wybić."


"(...) - Niczego nie ma zawsze i na zawsze.
W życiu liczą się tylko chwile. 
Uczucia ludzkie są ulotne jak gra hormonów. 
Nagle zjawia się ktoś, kto ma czegoś więcej niż my.
 Jest lepszy, choć nam jest to trudno przyznać. 
Nieważne, co znaczy słowo "lepszy". W końcu słowa to tylko symbole.
Każdy pod każdym rozumie coś innego. 
Toczymy jakąś idiotyczną walkę, która nas tylko pogrąża.
Kiedy wreszcie dociera do nas bezsens tego wszystkiego, najczęściej poniżyliśmy się już na tyle, 
że osiągnęlismy dno. Nienawidzimy sami siebie...
Bzdura, nie ma żadnego zawsze i na zawsze."


"(...) - W życiu są rzeczy ważne, ważniejsze i te najważniejsze.
Życie to swoisty kompromis, konieczność dokonywania ciągłych wyborów.
Ja zrozumiałem to dopiero niedawno." 


"(...) Pierwsza miłość nigdy nie rdzewieje.
Ona zawsze  będzie tą najważniejszą, tą świetą...
Nic, co później, nie jest już takie.
Wszystko jest jak podróbka, nędzny falsyfikat tego pierwszego uczucia.
Przy nim wszystko inne jest blade i bez wyrazu.
Potem zawsze się już tylko porównuje.
Nie oszukujmy się."


Tytuł : "Niepamięć"
Autor : Jolanta Kosowska
Wydawnictwo : Novae Res
Rok wydania : 2016
Oprawa : miękka
Ilość stron : 480


 Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję 

https://pantomasz.pl/

18 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa, co się działo z bohaterką po utracie pamięci. Z chęcią się tego dowiem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię książki, w których zdarzenia są przedstawione z kilku perspektyw. Jestem ciekawa tej historii, dodaje do długiej już listy "muszę przecztać" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie i czekam zatem na Twoją opinię :)

      Usuń
  3. Uff, jak mi ciepło. Dziękuję bardzo za recenzję. Serce zabiło mi szybciej a klawiatura komputera kusi bardziej niż zwykle. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mama aktualnie czyta tę książkę. Ja też po nią sięgnę, bo historia jest rzeczywiście ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo rzetelna recenzja!
    Nie wiem dlaczego, ale nie przepadam za ksiazkami, ktorych autor jest Polakiem. Chyba zrazilam sie do nich w czasach romantyzmu w liceum. Zawsze probuje dac im szanse, ale kazda ksiazka wydaje mi sie taka sama :(

    Jednakze! bardzo zachecilas mnie, by dac tej ksiazce szanse. Juz wpisuje na liste.

    I jeszcze raz - swietny styl pisania recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Bardzo mi miło :) Cieszę się, że zachęciłam Cię do lektury tej powieści. Dziękuję :)

      Usuń
  6. Widzę że nie tylko mnie książka się spodobała. Bardzo wyczerpująco ją omówiłaś, co jest super zachętą dla każdego kto zastanawia się czy ją przeczytać ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawie piszesz. Poszukam audiobooka! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na półce czeka mnie inna powieść autorki, mam nadzieję, że mi się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)