piątek, 13 maja 2016

Blisko chmur - S. Trojanowska




"Rozsiadłam się w fotelu, przechyliłam głowę i przyjrzałam się pęknięciom na suficie. 
Westchnęłam, uśmiechnęłam się sama do siebie i pomyślałam, 
\że sufit pomimo pęknięć i rys nadal był mocną podporą mojego pokoju, 
dając mi bezpieczeństwo. 
Ale gdy tylko przyjdzie czas remontu, rysy i pęknięcia znikną, 
sufit znowu będzie niemal gładki, prawie idealny. Tak samo było ze mną. 
Miałam w sobie wiele rys i pęknięć, niektóre z nich bolały jak cholera. 
Z czasem jednak to wszystko się zabliźni i będzie niemal idealne. 
Niemal, bo w pamięci na zawsze pozostaną : i ból, i cierpienie, i wspomnienia szczęścia 
oraz niesamowitych emocji. Wszystko, co związane z Maksem, pozostanie. Na szczęście."


"Blisko chmur" widniała na mojej liście książek do przeczytania od czasu jej premiery. Bardzo się cieszę, że mam już ją w swojej biblioteczce. Książka ta jest kontynuacją "Szkoły latania", która stała się bestsellerem. Obie powieści wywoływały mnóstwo skrajnych emocji, jednak tak, jak w pierwszej mogliśmy poznać zmagania głównej bohaterki ze swoja wagą, jej walkę z samą sobą, kompleksami i z przygnębiającymi komentarzami ze strony rówieśników w szkole, tak w drugim tomie ukazane zostało przeobrażenie zamkniętej w sobie Kasi w pewniejszą siebie młodą kobietę, poznającą smak miłości, który raz bywa słodki, a innym razem niestety gorzki i słonawy.

Kasia Laska to osiemnastoletnia dziewczyna, uczęszczająca do klasy maturalnej, mieszkająca z rodzicami w w starym domku w Szczecinie. Nadal uczęszcza do "Szkoły latania" na terapię indywidualną i grupową, prowadzoną przez Penelopę. Zajęcia polegają na uświadomieniu uczestnikom, jak ważne jest zdrowe odżywianie, pilnowanie swoich jadłospisów, mobilizowanie się do ćwiczeń, a także na rozmowach o swoich życiowych problemach, które doprowadziły do nadmiernego objadania się oraz pokazanie, jak zmieniło się ich życie w czasie terapii i procesu odchudzania. Kasia jest szczęśliwie zakochana w Maksie, który odwzajemnia jej uczucie. Łączy ich silna nierozerwalna więź oraz prawdziwa i głęboka miłość. Niestety pewnego dnia Kasia otrzymuje list od Karoliny - byłej dziewczyny Maksa, w którym nie tylko zamieszczone są zdjęcia tych dwojga, ale również wydruk z USG oraz informacja, że będą rodzicami. Ta wiadomość sprawia Kasi ogromny ból i wywołuje morze łez. Dociera do niej, że w tej sytuacji nie mogą być razem, ponieważ Maks będzie ojcem dziecka innej kobiety. A ona nie może stać im na drodze do rodzinnego szczęścia. Dzięki wsparciu mamy i przyjaciółki Zosi, postanawia zakończyć związek z chłopakiem, mimo, iż bardzo go kocha i nie wyobraża sobie bez niego życia.

Jak zareaguje Maks na wiadomość o rozstaniu ? Czy Karolina naprawdę była w ciąży czy uknuła intrygę w celu odzyskania Maksa ? Jak Kasia poradzi sobie z tą sytuacją ? Czy rzeczywiście zakończy swoją relację z Maksem ? Jak potoczą się dalsze losy Kasi ? Co ostatecznie postanowi dziewczyna ?

Kasia to młoda dziewczyna, która nieustannie podejmuje walkę ze swoimi słabościami. Nie chodzi tylko o trwający etap odchudzania, ale również o radzenie sobie z emocjami, odkrywaniem siebie na nowo i podejmowaniem decyzji, co nie jest do końca proste. Dziewczyna wzbudza pozytywne uczucia, jest sympatyczna i dojrzała, jak na swój wiek. Potrafiła się odsunąć na dalszy plan, nawet jeśli sprawiało jej to ból. Nie chciała i nie potrafiła odbierać jeszcze nienarodzonemu dziecku ojca, mimo, iż darzyła Maksa ogromnym uczuciem i prawdziwą miłością. Z jednej strony pragnęła z nim być pomimo przeciwności losu, ale z drugiej strony rozum podpowiadał jej, że rozstanie będzie jedynym słusznym rozwiązaniem. W tak trudnej sytuacji mogła liczyć na swoją przyjaciółkę Zosię, która ją wspierała i mobilizowała do działania i która służyła dobra radą. Również mama Kasi bardzo się przejęła całą historią, pomagała jej, jak umiała, nie raz wykazała się zrozumieniem dla pewnych zachowań córki. 
W powieści zachodziły zmiany i przeobrażenia nie tylko w osobie Kasi, ale poszczególnych bohaterów. Rodzice Kasi zachowywali się inaczej niż kiedyś, spędzali więcej czasu ze sobą, w uprzejmy sposób odnosili się do siebie nawzajem, a mama dziewczyny zaczęła wyrażać w końcu swoje zdanie na głos. Stała się silniejszą i pewniejszą siebie osobą. Ponadto ciotka Kasi, a siostra jej ojca również przeszła metamorfozę. Zawsze narzucała swoje zdanie innym, nie biorąc pod uwagę ich uczuć i myśli. Uważała, że to ona wie najlepiej, kto i jaką drogą powinien podążać. Aż pewnego dnia zmieniła się diametralnie. Jak się później okazało, nastąpiło to pod wpływem pewnej otrzymanej wiadomości.

"Blisko chmur" to opowieść o przyjaźni, miłości, nienawiści, tęsknocie, więzach rodzinnych, radzeniu sobie z problemami oraz o poszukiwaniu dobrych rozwiązań i podejmowaniu słusznych wyborów. Powieść ta jest skarbnicą emocji, czasem bawi i przywołuje uśmiech na twarzy, czasem wzrusza i wywołuje łzy, czasem zaskakuje i wzbudza podziw, a niekiedy przeraża. Napisana jest lekkim i prostym językiem. Zarówno zawarta w książce treść, jak i okładka i tytuł świetnie ze sobą współgrają. Ogromnym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie tej powieści. Po prostu nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Przyznaję, że serce mi szybciej biło.

Reasumując, "Blisko chmur" to wartościowa książka, skłaniająca do przemyśleń, motywująca do działania i realizowania swoich marzeń. Sądzę, że wiele kobiet niezależnie od wieku będzie się utożsamiać z główną bohaterką - Kasią. Ja jestem pod wrażeniem tej powieści i z niecierpliwością będę czekała na jej ciąg dalszy.


"Kiedy czujesz, że coś kochasz, że masz do tego pasję,
to bez względu na wszystkich i wszystko, rób to !
Wtedy odkryjesz cel, dla którego jesteś na tym ziemskim padole." 


Tytuł : "Blisko chmur"
Autor : Sylwia Trojanowska
Wydawnictwo : Videograf
Rok wydania : 2016
Oprawa : miękka
Ilość stron : 312


Serdecznie polecam !


 Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Videograf.

3 komentarze:

  1. Książka wydaje się być przyjemna w czytaniu ;) Nie czytałam poprzedniej części, ale z chęcią się z nią zapoznam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze, że styl autorki niespecjalnie mnie urzekła i poprzednia powieść (choć całkiem niezła) nie wzbudziła we mnie większych emocji.
    Niemniej jednak cieszę się, że Tobie się podobało ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)