czwartek, 31 marca 2016

Z teściową za pan wróg - I. Milik



"- Mną się, dziecko, nie przejmuj, chyba ci nie przeszkadzam ? 
- Z tymi słowami teściowa położyła się w łóżku obok przyszłej synowej.
- Może pogłaskać cię po pleckach - zaproponowała. - Nie ? 
Rafałka zawsze głaskałam do snu jak był mały.
"Ratunku! Powietrza! Chyba nie będzie ze mną spać ? To już przesada!"
- Dziewczyna zastanawiała się, mają świadomość, że tutaj wszystko jest możliwe."


Gdy tylko ujrzałam tę książkę, wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać, a nawet mieć w swojej biblioteczce. Zaintrygowała mnie przede wszystkim okładka, po której można wnioskować, że jest to powieść erotyczna. Ale gdy przyjrzymy się bardziej, to dostrzeżemy oczy przyglądające się dwójce pochłoniętych sobą osób. Po drugie spodobał mi się tytuł, po którym zdecydowanie spodziewałam się dobrze napisanej komedii. Jednak okazało się, że książka ta w moim mniemaniu jest dramatem z domieszką humoru. 

Zapewne każdy z nas słyszał nie raz dowcipy, w których główną rolę odgrywała teściowa. Zazwyczaj wszystkie nas po prostu bawią. Pewnie większość z nich stanowi jakieś odzwierciedlenie rzeczywistości. Przecież te zabawne anegdoty skądś musiały się wziąć. Relacje z teściową, czy w ogóle z teściami bywają różne. Część z nas świetnie się z nimi dogaduje, miło spędza czas, chętnie odwiedza, krótko mówiąc ma dobry kontakt. Niektórzy po prostu z różnych względów ich unikają. A jeszcze inni bez przerwy się kłócą, sprzeczają o drobnostki, nie uwzględniają kompromisów i nie tolerują siebie nawzajem. Relacje są różne, tak samo jak my jesteśmy różni. Nie ze wszystkimi musimy się lubić czy mieć świetny kontakt, ale możemy próbować się porozumieć i przynajmniej żyć w zgodzie, nie do końca darząc się sympatią. Problem w tym, gdy jedna ze stron się stara, niekiedy nawet nie odzywając się, by nie wywołać konfliktu, a druga strona to ignoruje i robi wszystko, żeby postawić na swoim, nie zważając na uczucia i zdanie innych.

Ola i Rafał tworzą szczęśliwy i udany związek. Widują się tylko w weekendy ze względu na wykonywane prace. Ona mieszka samotnie w kawalerce, pracuje w dziale marketingu legendarnego przedsiębiorstwa. Wyprowadziła się z domu rodzinnego tuż po uzyskaniu pełnoletności. W dzieciństwie była bita przez ojca. Dlatego po opuszczeniu dawnego domu, nie utrzymywała z nim kontaktu, tak samo jak z matką podróżującą po Europie. Z siostrą też relacje nie należą do najlepszych, mimo iż są bliźniaczkami i wydawałoby się, że łączy je silna więź. Pewnie obie nie do końca mogą poradzić sobie z przeszłością.
Rafał natomiast jest trzydziestodwuletnim mężczyzną, mającym świetną pracę i dobrze zarabiającym. Jednak nadal mieszka z rodzicami, z którymi ciągle się kłóci, poniża ich i nie okazuje szacunku. Zachowuje się tak dlatego, że w dzieciństwie to on był tak samo przez nich traktowany.
Ola i Rafał bardzo się kochają, łączy je piękne i czyste uczucie. Jedynymi osobami, które zakłócają ich spokój są rodzice Rafała, a szczególnie jego mama. W domu przyszłych teściów Oli panuje wieczny hałas, rodzice Rafała ciągle się kłócą, obrażają i nie okazują żadnych pozytywnych uczuć wobec siebie. Teść uwielbia się chwalić procesami sądowymi, które wytoczył m.in. sąsiadom. Teściowa natomiast jest nachalna i natarczywa. Wszystko wie najlepiej, potrafi obdarzać synową różnymi rzeczami w wielkich ilościach, które na dodatek ani nie są do końca praktyczne ani ładne. Manipuluje Olą i wciąga ją w swoje gry prowadzone z Rafałem. To często prowadzi do sprzeczek między młodymi. A kiedy Ola zachodzi w ciążę, która okazuje się zagrożona, teściowie postanawiają się nią zaopiekować. Niestety nawet wtedy teściowa uprzykrza życie kobiecie, swoimi pomysłami wyprowadza ją nie raz z równowagi. Po narodzinach synka, Ola zamyka się w sobie, oddala się od męża, niechętnie odwiedza teściów, a nawet odmawia wyjazdów do nich...

"To podłe, podłe, podłe!!! Przecież ona doskonale wie, że tego nie chcę. 
Czy nie mam prawa do swojego domu sama wybrać niezbędne mi przedmioty ? 
Czy ona nie usiłuje przeżyć za mnie życia ?! - wściekła się bezsilnie w duchu. 
- Przecież każdy ma tylko jedno. Wiedziała, jędza, że w tej sytuacji nie mogę odmówić." 

Do czego doprowadzi nachalne postępowanie teściów ? Czy teściowa zrozumie i zmieni w końcu swoje zachowanie ? Czy Ola i Rafał zaznają spokoju i będą mogli w pełni cieszyć się szczęściem ?

Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony. Napisana jest prostym, żywym językiem. Czytałam ją z zapartym tchem, byłam bardzo ciekawa jak zakończy się ta powieść. Ukazała ona przede wszystkim dramatyczną sytuację Oli, która z jednej strony chciała mieć dobre relacje z teściami ze względu na Rafała, którego darzyła ogromnym uczuciem, a z drugiej strony wiedziała, że teściowa nią manipuluje. Pragnęła mieć kochającą się i szczęśliwą rodzinę, której nigdy nie miała. Zdawała sobie sprawę, że musi być asertywna, ale bała się, że gdy tylko sprzeciwi się teściom, to wywoła wielką kłótnię, a jej związek z Rafałem się wówczas rozpadnie. Przyjmowała wszystkie dary od teściowej, nie potrafiąc jej odmówić, żeby przypadkiem jej nie urazić. Wszystkie uczucia złości, niechęci wobec teściów, a także braku zrozumienia się w niej kumulowały. I w końcu musiały znaleźć ujście.

Reasumując, "Z teściową za pan wróg" jest według mnie świetnym i udanym debiutem. Powieść bardzo mnie poruszyła, przedstawia bowiem dość ważny temat relacji z teściami. A zakończenie po prostu mnie zaskoczyło i dosłownie wgniotło w fotel. Nie spodziewałam się takiego końca tej historii. Książka na pewno na długo pozostanie w mojej pamięci.


"Nie miała wątpliwości, że Rafał jest tym jednym jedynym. 
Od chwili, kiedy go poznała, nic już nie było takie jak przedtem. 
Gdyby z jakichś powodów nie mogli żyć razem, nie byłaby już w pełni sobą. 
Miałaby wykastrowaną duszę. Chyba tak to jest, jak spotyka się miłość. 
Zaczyna się wreszcie pojmować prawdziwy sens istnienia."


Serdecznie polecam !

"Z teściową za pan wróg" - Izabela Milik
Wydawnictwo Novae Res
Oprawa miękka
Ilość stron : 306


Za książkę serdecznie dziękuję Autorce - Izabeli Milik.



2 komentarze:

  1. Jak znajdę ją w bibliotece to na pewno wypożyczę! Nie wyobrażam sobie nawet jaki to stres mieć taką teściową!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)