sobota, 20 lutego 2016

Przedpremierowo : Pięć mil do szczęścia - R. Musiał


"Kocham to, jak trzymasz mnie za rękę, 
gdy przechodzimy korytarzem podczas tych niewielu wspólnych chwil.
Marzę o tym, abyśmy tak właśnie przeszli przez życie. Razem. 
Ty wsparta na moim ramieniu. Przejdźmy razem przez wszystkie ulice świata.
Dasz mi zielone światło i wyjdziesz za mnie ?" 


"Pięć mil do szczęścia" - Róża Musiał
Wydanie I, 2016
Ilość stron : 163 ( dziesięć pierwszych rozdziałów, łącznie jest siedemnaście )

"Pięć mil do szczęścia" jest nagrodą w wygranym konkursie organizowanym przez samą autorkę. Otrzymana całkiem niedawno książka składa się w sumie z siedemnastu rozdziałów, ale laureaci konkursu dostali tylko pierwsze dziesięć z nich. Powieść jeszcze nie została wydana, zatem recenzja jest przedpremierowa. O terminie premiery książki powiadomię Was na moim blogu. Oczywiście zapraszam również do zaglądania na stronę autorki www.five-miles.eu oraz na jej profil na fb : https://www.facebook.com/proggetoiksi.

Bardzo się cieszę, że miałam możliwość przeczytania książki jeszcze przed wydaniem i ukazaniem się w księgarniach. Nie mogę się doczekać dnia, w którym dostanę "Pięć mil do szczęścia" w całości. Bardzo jestem ciekawa dalszych losów bohaterów.

A zatem o czym jest książka ?

Iga Zakrzewska i Agata Zawadzka są przyjaciółkami i współlokatorkami. Pracują jako asystentki na uniwersytecie, kontynuują studia doktoranckie i wspólnie dzielą mieszkanie asystenckie. Są dla siebie jak siostry. Iga jest singielką, natomiast Agata w związku z Rafałem. Pewnego dnia, Iga będąc na zakupach w markecie poznaje Szymona, który jak się potem okazuje, podejmuje pracę na tym samym uniwersytecie, na którym przyjaciółki prowadzą zajęcia. Na dodatek nowo poznany mężczyzna jest sąsiadem przyjaciółek. Iga i Szymon zaczynają się spotykać, często prowadzą rozmowy w pracy i poza nią. Agata i Rafał wracając z urlopu mają wypadek, na skutek którego on traci życie. Kobieta może jednak liczyć na wsparcie najbliższej przyjaciółki i rodziny. Z czasem też związek Igi i Szymona niejednokrotnie zostaje wystawiony na próbę. Kobieta odbiera wyniki badań profilaktycznych, na które udała się w ramach akcji "Kobieta Świadoma - Badam się". Niestety są negatywne. Iga jest przerażona, tym bardziej, że w wieku dwudziestu paru lat jej matka zmarła na raka. Dziewczyna walczy z chorobą, a dzięki rodzinie, przyjaciołom  i Szymonowi łatwiej jest jej to wszystko udźwignąć. Ale po jakimś czasie Iga musi zmierzyć się z kolejną dla niej przykrą wiadomością. Pewnego ranka w jej drzwiach staje była narzeczona Szymona ...

Czy Iga wygra walkę z chorobą ? W jakim celu odwiedziła ją była narzeczona Szymona ? Jak zachowa się Iga i czy wybaczy Szymonowi ? 
Czy Agata poradzi sobie z utratą Rafała ? Czy będzie potrafiła ułożyć sobie życie z innym mężczyzną ?
Z jakimi problemami będą musieli się jeszcze zmagań bohaterowie książki ?

Książkę przeczytałam z przyjemnością. Jest lekka, napisana prostym językiem, z mnóstwem dialogów. Występuje w niej kilka wątków i zdarzeń, które połączone razem tworzą naprawdę udaną lekturę. Mimo, iż główna bohaterka zmaga się z ciężką chorobą a na dodatek życie stawia przed nią kolejne trudne wyzwania, powieść czytałam z uśmiechem na twarzy. Bardzo polubiłam Igę - jest odważną, waleczną i pełną optymizmu kobietą. Wyraża swoje zdania i opinie ze stanowczością i pewnością siebie. Potrafi też stanąć w obronie innych osób i wraz z nimi walczyć o prawdę. 

Moim zdaniem "Pięć mil do szczęścia" jest udanym debiutem literackim autorki, napawającym optymizmem i na długo pozostającym w pamięci. Opowiada o romantycznej miłości, pięknej przyjaźni, więzach rodzinnych, walce z rakiem i z przeciwnościami losu oraz o sukcesach zawodowych. Poza tym to książka z przesłaniem, które każdy z czytelników odbierze na swój sposób. Moim zdaniem powieść warta przeczytania i godna polecenia ! :)


6 komentarzy:

  1. Wydaje się interesująca ale ja " boję się" książek z chorobami nowotworowymi i pewnie z tego powodu po nią nie sięgnę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko polecam, bo naprawdę książka napawa optymizmem :)

      Usuń
  2. Niezwykle mnie zachęciłaś! Lubię powieści, w których bohaterowie mierzą się z trudnymi problemami, one zawsze napełniają taką siłą i chęcią do życia - docenianiem tego co się ma. Świetna recenzja!

    Pozdrawiam,
    o-ksiazkach-inaczej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Dziękuję za miły komentarz :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Bardzo dziękuję za wspaniałą recenzję :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I z niecierpliwością czekam na premierę książki :) Pozdrawiam :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)