niedziela, 17 lipca 2016

Rozmowy z niebem - T. Cheung




"Sądzę, że zbiegi okoliczności często niosą jakąś wiadomość, 
jakąś zachętę do zwrócenia na coś uwagi we własnym życiu i w codziennych doświadczeniach. 
To tak szczególne momenty, że odnosi się wrażenie, iż są dla nas przypomnieniem, 
by zawsze żyć chwilą - tak by móc dostrzegać to wszystko, co wokół nas jest magiczne, 
dobre i pełne miłości. Zachęcają nas do rozwijania własnej świadomości, 
żebyśmy mogli wchodzić w głębszą łączność z własnym wnętrzem, własną mądrością, 
a także z innymi. Dzięki nim możemy stawać się bardziej otwarci na różne nadarzające się okazje: 
zauważać je, kiedy się pojawiają, i nie bać się z nich korzystać. 
Możemy bardziej otwierać się na wielki boski plan naszego życia i odczuwać większą wdzięczność 
za wszystko, co mamy, zwłaszcza za wszystko, co dajemy i otrzymujemy dzięki miłości."


"Rozmowy z niebem" to książka, po którą sięgnęłam z kilku powodów. Tematyką dotyczącą życia po śmierci zaczęłam się interesować, kiedy ukończyłam zaledwie kilkanaście lat i sama doświadczyłam pewnego zdarzenia. Wówczas coraz bardziej pragnęłam zagłębić się w to zagadnienie, dlatego też oglądałam filmy związane z życiem pośmiertnym, w których słuchałam relacji ludzi, którzy doznali objawień, widzieli zmarłych krewnych albo otrzymywali znaki z nieba, świadczące o obecności nieżyjącej bliskiej im osoby. Ponadto wybierałam książki, w których mogłabym odnaleźć uzasadnienia i naukowe potwierdzenia, że życie po śmierci naprawdę istnieje. Pierwszą przeczytaną z tego zakresu książką była "Życie po życiu" - Raymond A. Moody, w której autor przedstawił pojęcie śmierci, ukazał ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną - wielu z nich będąc po tej drugiej stronie, nagle stamtąd powróciło, byli szczęśliwi i pełni miłości. Potrafili ze szczegółami opisać to, czego doświadczyli. We wszystkich ukazanych historiach można było dostrzec mnóstwo podobieństw, elementów wspólnych. Byłam zatem ogromnie ciekawa, jak z tym tematem poradzi sobie Theresa Cheung w swojej najnowszej książce. Wiem, że napisała ich kilka, ale niestety do tej pory jakoś nie udało mi się żadnej z nich przeczytać. "Rozmowy z niebem" bardzo mnie zaintrygowała również ze względu na tytuł, ale przede wszystkim niesamowitą okładkę, która przyciąga uwagę i z jakiegoś powodu nie można się od niej oderwać (bynajmniej w moim przypadku). 

Theresa Cheung wywodzi się z rodziny spirytualistów. Studiowała filologię angielską i teologię. Napisała kilka książek z zakresu parapsychologii oraz dotyczących kontaktu z duchami, większość z nich okazała się bestsellerami i została przetłumaczona na dwadzieścia pięć języków. W książkach dzieli się nie tylko nabytą wiedzą i doświadczeniem, ale między innymi przedstawia historie zwykłych ludzi, którzy chętnie relacjonują jej swoje opowieści. Mają wrażenie, że ona zrozumie ich uczucia, emocje. Wielu czytelników unika dzielenia się swoimi przeżyciami ze znajomymi czy rodziną, obawiając się braku zrozumienia, a nawet tego, że zostaną wyśmiani. Bowiem mnóstwo ludzi nie wierzy w takie historie, być może nigdy czegoś takiego nie doświadczyli, a może nie potrafili odczytać dawanych im znaków albo nie przypisywali pewnych sytuacji kontaktom z niebem.

Książka składa się z kilku rozdziałów, a w każdym z nich poruszane jest inne zagadnienie. Na początku jednak autorka dzieli się swoimi doznaniami po śmierci mamy, kiedy to popadła w depresję i nie radziła sobie z okresem żałoby. Dopiero, gdy we śnie ukazała się jej matka, poczuła wewnętrzny spokój i miłość, dzięki którym łatwiej jej było pogodzić się z utratą najbliższej jej osoby. Następnie przedstawia sytuacje nawiązania kontaktu z niebem, a jest ich naprawdę mnóstwo. Większość z nas zapewne niektórych momentów zaznała, może nie do końca zdając sobie z tego sprawę. Często twierdzimy, że są to zwykłe zbiegi okoliczności. Może trzeba się dopatrzeć głębszego sensu. Pewnie nie raz zdarzyło się nam, że biorąc do ręki telefon w celu połączenia się z konkretną osobą, okazywało się, że w tym samym momencie ta osoba dzwoni do nas. Albo, kiedy to w naszym życiu pojawia się osoba, której akurat w danym czasie bardzo potrzebowaliśmy. Zazwyczaj wtedy uważamy, że ściągnęliśmy kogoś myślami. Czy aby na pewno? 
Dosyć często kierujemy się własną intuicją, która podpowiada nam pewne rozwiązania. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, dlaczego niekiedy w ostatniej chwili zmieniamy decyzję? Dlaczego zamiast skręcić w prawo, nagle zmieniamy kierunek na lewy?

W książce ukazane są również historie ludzi, których odwiedził duch bliskiej im osoby. U jednego sportowca zdiagnozowano raka, przebywał w szpitalu, praktycznie poddał się chorobie i pogodzony był ze śmiercią. Któregoś dnia odwiedził go mężczyzna, który był bardzo do niego podobny, ofiarował mu anioła. Okazało się, że tym człowiekiem był zmarły brat bliźniak sportowca, o którym ten nie wiedział. Inni wyczuwali czyjąś obecność lub słyszeli czyjś krzyk, dzięki czemu uniknęli śmierci. Ponadto znakiem z nieba i odpowiedzią na nasze wołanie lub prośbę kontaktu może być motyl lub znalezione piórko. Z niebem można prowadzić rozmowy poprzez modlitwę, intuicję, a także zmysły, takie jak: słuch, dotyk. Duchy najczęściej są widziane przez dzieci, które nie upatrują w nich niczego złego, nie obawiają się ich. Wręcz przeciwnie, prowadzą z nimi rozmowy, jak ze swoim przyjacielem. Autorka przytacza tutaj historię dziewczynki, która zawsze machała rączką w kierunku fotela, na którym tak naprawdę wtedy nikt nie siedział. Ale ten fotel był ulubionym miejscem dziadka dziewczynki. Zatem tylko ona go widziała.

Poznajemy też opowieści ludzi, którzy doznali eksterioryzacji czyli postrzegania, widzenia świata poza swoim ciałem. Ludzie określają to zjawisko jako unoszenie się nad swoim ciałem. Niektórzy szczegółowo opisują swoje przejście przez tunel, wizytę w niebie, które wywołują w nich pozytywne uczucia.
W dalszych rozdziałach książki dowiadujemy się, czym jest medium i na czym polegają kręgi spirytystyczne. Poznajemy także poszczególne etapy żałoby, które są szczegółowo omówione oraz sposoby uzyskania kontaktu np. poprzez jasnowidzenie, jasnosłyszenie. Autorka zachęca każdego do proszenia o kontakt, zwracanie się do nieba o wskazówkę czy radę. Jednak trzeba liczyć się z tym, że nie zawsze od razu przychodzi odpowiedź, czasem trzeba na nią poczekać. Uświadamia nam także, że każdy z nas powinien dokładnie zwracać uwagę na swoje emocje, wczuwać się w drugiego człowieka, być otwartym na nowe doznania, na rozmowy z niebem oraz jak najczęściej korzystać z otaczającej nas przyrody, natury. Wyjaśnia również istotę snów prekognicyjnych. W snach bowiem możemy spotkać i porozmawiać z bliską nam osobą, ale sny mogą też prognozować pewne później następujące wydarzenia.

"Świat naszych snów jest absolutnie nadzwyczajny; to miejsce nieskończonych możliwości. 
Kiedy zapoznajemy się z nimi bliżej, mogą dać nam fascynujący wgląd w nasze życie, 
emocje i psychikę, co umożliwia uzyskanie pomocy od własnej nieświadomości czy też mądrości."

Nie ulega wątpliwości, iż osoby, które doświadczyły różnego rodzaju zjawisk (pojawienie się ducha zmarłej osoby, otrzymanie znaku np. w postaci piórka, doznanie dotyku itp.) stały się nagle szczęśliwe, przepełnione miłością, pozytywną energią. Doznały spokoju, ukojenia, poczuły ulgę, przestały bać się śmierci. Uważają nawet, że śmierć nie jest niczym złym czy przykrym. Twierdzą, że jest to po prostu przejście z jednego życia - tego na ziemi do drugiego - tego lepszego i piękniejszego w niebie. Warto zauważyć, że osoba, która umiera, znika nam z oczu, ale nigdy z serca.

"Rozmowy z niebem" to książka, którą tak naprawdę stworzyli czytelnicy Theresy Cheung, z którą dzielili się swoimi historiami, pisząc do niej listy. Każda z opowieści jest niewiarygodna, ujmująca, wzruszająca, wnosząca pewne istotne wartości, skłaniająca do refleksji, zmieniająca życie, pozwalająca zrozumieć, że życie po śmierci naprawdę istnieje. Książka jest ciekawa, dobrze napisana. Jedynie brakowało mi w niej większej obecności samej autorki. Ale może taki miał być zamysł tej pozycji, aby bardziej skupić się na ukazaniu doświadczeń ludzi. Polecam ją przede wszystkim osobom, które właśnie straciły bliską osobę, przechodzą żałobę i nie radzą sobie z zaistniałą sytuacją. Ta książka zapewne w jakimś stopniu pomoże Wam przejść przez ten trudny okres. Ponadto zachęcam do jej lektury również te osoby, które dopiero zaczęły interesować się zagadnieniem dotyczącym życia po śmierci. Uważam, że warto przeczytać "Rozmowy z niebem". Ja na pewno z wielką chęcią sięgnę po inne książki autorki.


Tytuł : "Rozmowy z niebem"
Autor : Theresa Cheung
Wydawnictwo : Muza
Rok wydania : 2016
Oprawa : miękka 
Ilość stron : 384


Serdecznie polecam!


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Muza
oraz Business&Culture.

6 komentarzy:

  1. To na pewno niełatwa książka, ale warto się z nią zmierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudna książka, trudna tematyka, ale... zapamiętam ją sobie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem warto się zmierzyć z taką książką. Nawet nie czasem, a często.

    Chciałbym cię poinformować, że nominowałam cię do LBA Wszystko tutaj: Zajęcza Nora
    Pozdrawiam Jadwiga z z Zajęczej Nory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda...

      Dziękuję za nominację :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)