Strony

poniedziałek, 17 września 2018

"Tygrysica i Akrobata" - Susanna Tamaro




"Gdyby nie człowiek, świat byłby doskonały."


W pewnej kryjówce na terenie Tajgi, niedaleko granic Dalekiego Wschodu przyszła na świat Mała Tygrysica i jej braciszek. Początkowo nie robili nic poza ssaniem mleka matki, z czasem zaczęli odkrywać to, co oferował im świat, ten bliski i ten daleki. Poznali dotyk słońca, odgłosy do nich docierające, a także szum i smak wody w rzece. Pierwsze wyjście z kryjówki było dla nich czymś nadzwyczajnym, stopniowo Matka uczyła ich tropienia śladów, polowania, a nawet opowiedziała im o człowieku, przestrzegając swoje dzieci przed jego złym obliczem. Wiedziała bowiem, że nastanie dzień, kiedy jej tygryski opuszczą dotychczasowy dom i odejdą w poszukiwaniu swego Królestwa. Zatem kiedy już czas pożegnania nadszedł, postanowiła, że to ona odejdzie, dla dobra wszystkich. Z początku rodzeństwo myślało, że Matka udała się na polowanie, z każdym dniem jej nieobecności rozumieli coraz bardziej, że już nie wróci. Mała Tygrysica podejmuje wówczas decyzję, musi ją odnaleźć. Wyrusza zatem w drogę...

Najnowsza publikacja z serii z Żurawiem to sto sześćdziesiąt stron przepięknej, otulonej wszystkimi możliwymi zmysłami prozy, niezapomnianych wrażeń, niezwykłych emocji, niebywałych wartości oraz cudownych, i jakże cennych myśli skłaniających nieustannie do niejednej refleksji. Zjawiskowość i mądrość tej historii fascynują, pochłaniają, pozwalają odczuwać bardzo wyraźnie poszczególne momenty z życia tygrysiej rodziny, absorbują i zachęcają do przeniesienia się w inny, ale jakże nam, ludziom, bliski wymiar, a także namawiają do wyłuskania niby oczywistych, a jednak chwilami odtrącanych przez nas istotnych przesłań.

W ową esencjonalną opowieść wsiąka się już od pierwszej strony, w owej się zatraca tak mocno i tak głęboko, że rozstanie z nią nie tylko wyzwala tęsknotę, ale też swego rodzaju ból i niedosyt. Chciałoby się więcej, dłużej, bardziej, ale niestety nadchodzi ten moment, kiedy trzeba się pożegnać, odpuścić, odłożyć. Pozostaje jedynie wspomnienie tych ciepłych i tkliwych emocji, inteligentnego przekazu, oryginalności wyrazu. Pozostaje czas kontemplacji, zadumy i przyswojenia odkrytych mądrości. Pozostaje też pragnienie zaznajomienia się z nią na nowo i nadzieja na ponowne spotkanie. A to na pewno nastąpi może za  chwilę, może za kilka dni, tygodni, miesięcy. Utwór Susanny Tamaro z pewnością ponownie przywoła, pozwoli się poznać być może z innej strony, da szansę na wykrycie nowych akcentów i wywoła inny rodzaj uczuć. Jedno jest pewne - niewątpliwie można do owej historii powracać, albowiem ona nigdy się nie znudzi. Albowiem jest wyjątkowa w swej prostocie. Po prostu.

To lapidarna, wnikliwa i owiana przyjemną i ciepłą nutą historia o usamodzielnianiu się, wkraczaniu w nowy etap życia i odpowiedzialności za swoje czyny. To opowieść o świadomym łamaniu ustalonych zasad, samotności, rozumieniu śmierci i przyjaźni, która nigdy nie powinna się przydarzyć. O podążaniu za głosem intuicji, byciu wiernym sobie i swym poglądom, o inności i potrzebie bliskości. O koniecznej rozłące, radzeniu sobie z przeciwnościami losu, podejmowaniu ryzyka oraz odwadze. O poczuciu winy, poszukiwaniu sensu życia i swego miejsca na ziemi, wkraczaniu w obcy i niepozbawiony przeszkód świat. A nade wszystko o nieustającej walce, o siebie, swoje priorytety, swoje życie. Oraz o wolność, którą toczy się każdego dnia przez całe życie.

Błyskotliwa, magiczna, intrygująca i przepełniona morzem wszelakich uczuć - taka jest powieść "Tygrysica i Akrobata". Powieść, w której każdy z nas odnajdzie cząstkę siebie. Warto się w niej zanurzyć i w nią zgłębić. Gorąco zachęcam.

 Cytaty:

"- Wszystko to, co chodzi po ziemi, wcześniej czy później musi się napić - wyjaśniła im Matka. - 
Wystarczy więc zaczaić się i czekać. Skok i zaskoczenie to sztuka, w której jesteśmy mistrzami."


"- Muszę wam opowiedzieć o człowieku!
(...)
- Można go pożreć?
- Także, ale nie to jest w nim najważniejsze.
- Więc dlaczego nam o nim mówisz?
- Ponieważ lepiej, żeby tygrys i człowiek nigdy się nie spotkali.
(...)
- Chce nas zjeść?
(...)
- Nie, człowiek zabija dla samego zabijania."


"Jednak prawdziwa przyczyna, dlaczego ludzie zabijali tygrysy była inna, mówił dalej.
Prawdziwą przyczyną była zazdrość.
Zazdrość o ich siłę, zazdrość o ich królewską godność."


"- Strach przed śmiercią jest przywilejem istot ludzkich."


"- (...) Zło, które ludzie w was widzą, jest tym, co rozwija się w ich własnych sercach."


"- Posiadanie oczu i umiejętność patrzenia to dwie różne rzeczy."


"- Nadzieja? (...)
- To nędzna siła, która popycha świat do przodu."

 

Tytuł: "Tygrysica i Akrobata"
Autor: Susanna Tamaro
Tłumaczenie: Oskar Styczeń
Wydawnictwo: Uniwersytetu Jagiellońskiego
Data wydania: 2018
Ilość stron: 160
Oprawa: miękka
Kategoria: literatura piękna


" - Jest ból, który pochodzi od nas samych (...) - oraz ból, który pochodzi z Nieba.
Pierwszy jest jak węzeł na bardzo cienkim sznurze. 
Aby go rozsupłać, trzeba być cierpliwym, sprawdzić, jaki to rodzaj węzła, 
i mieć cienkie i mocne palce. Wobec drugiego, niestety, nie da się nic zrobić."

 

"(...) "Między tym, kto daje życie, a tym, kto je otrzymuje, jest nić,
która nigdy się nie przerwie"." 
 

6 komentarzy:

  1. Czuje, że chyba nie odnalazłabym się w tej lekturze więc raczej małe szanse, ze kiedyś po nią sięgnę :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że warto się skusić. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia prezentują się wybornie

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie do zapoznania się z tą książką bliżej.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.