Strony

wtorek, 19 lutego 2019

"Emil, kanarek i rudy pies" - Marta Krajewska



Antek i Filip to bracia. Pierwszy uwielbia zabawy z kolegami, a drugi pragnie do nich dołączyć. Niestety starszy brat uważa, że młody tylko im przeszkadza. Pewnego dnia tata chłopców, Emil, dostrzega sytuację, która mu się nie podoba. Postanawia opowiedzieć starszemu z synów historię ze swego dzieciństwa. Lata dziewięćdziesiąte. Jako młody chłopiec udał się na wakacje do dziadków. Tam poznał Marcina, z którym się zaprzyjaźnił oraz dziewczynkę zwaną Marchewką...
 
Ciekawa opowieść z morałem, duży font, krótkie rozdziały oraz barwne ilustracje sprawiają, że książeczkę tę pochłania się z wielką przyjemnością. Relacje między rodzeństwem, które jednocześnie darzy się ogromną miłością i szczerze nie może znieść siebie nawzajem, przyjaźń, która rodzi się w dzieciństwie i potrafi przetrwać kolejne lata, a także odzwierciedlenie jednej z myśli, jakże aktualnych: kto się czubi, ten się lubi - to główne zagadnienia poruszane w tej esencjonalnej powiastce skierowanej zarówno dla młodszego, jak i starszego odbiorcy.

Dla mojej pięcioletniej córki najnowsza opowieść autorstwa Marty Krajewskiej "Emil, kanarek i rudy pies" okazała się intrygującą, zabawną, pouczającą i interesującą za sprawą wspaniałych obrazków powiastką, która towarzyszyła jej przez kilka następujących po sobie wieczorów. Cudowny czas sianokosów, nurtujące rozmowy z babcią, pomoc dziadkowi, zabawy w piratów i żółwie Ninja, jazda na rowerze i deskorolce, spacery po wsi, ulewne deszcze i co za tym idzie mokre atrakcje - to tylko namiastka sytuacji, z jakimi stykają się bohaterowie oraz młody czytelnik spragniony wrażeń.

Albowiem dla dorosłych ta niezbyt obszerna historia to niebywały i sentymentalny powrót do przeszłości, do wspomnień pełnych beztroski, uśmiechu i spokoju. To podróż do lat dziewięćdziesiątych, kiedy to podwórkowe zabawy były priorytetem, kiedy w okresie wakacyjnym w telewizji o poranku można było obejrzeć Teleferie i usłyszeć najlepsze przeboje Lata z Radiem, kiedy z podekscytowaniem jechało się na żniwa, kiedy większość z nas posiadała czarno-biały obraz, a żeby przełączyć kanał trzeba było podejść do odbiornika i uczynić to ręcznie, albowiem o pilotach co poniektórzy mogli jedynie sobie pomarzyć. To były czasy, kiedy mama wołała na obiad przez okno, a żeby móc spotkać się ze znajomymi, trzeba było po prostu udać się do nich do domu. Zabawy na świeżym powietrzu w chowanego, berka, klasy, z użyciem skakanki, a także wypady na rowerze niegdyś niesamowicie cieszyły. Urozmaicenie stanowiły wieczorne bajki tj. Dexter, ostatni dinozaur, Kubuś Puchatek, Gumisie, Żółwie Ninja czy Brygada RR - pamiętacie? Oglądało się w soboty. Przyznaję, że z chęcią obejrzałabym sobie je wszystkie ponownie.

"Emil, kanarek i rudy pies" to zajmująca, wyrazista, błyskotliwa i prosta opowieść z niejednym przesłaniem. To idealna lektura nie tylko dla dzieci w każdym wieku, ale również dla dorosłych. Ci czytając ową powiastkę swym pociechom, mogą odnieść się do własnych przeżyć i doświadczeń z tamtego okresu oraz opowiedzieć swoją własną historię o zawartych wówczas przyjaźniach i stosunkach z rodzeństwem. Warto sięgnąć po tę książeczkę, serdecznie zachęcam! 
 
 
Tytuł: "Emi, kanarek i rudy pies"
Autor: Marta Krajewska
Wydawnictwo: Genius Creations
Data wydania: 2018
Ilość stron: 128
Oprawa: miękka
Kategoria: literatura dziecięca
Egzemplarz recenzencki
 
 

5 komentarzy:

  1. Skoro jest przesłanie, to naprawdę warto przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna propozycja dla dzieci :)
    ~Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję tytuł, nie tylko dla córki, ale dla siebie też :)
    https://czytelniapatrycji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.