Strony

poniedziałek, 19 listopada 2018

"Kobietą być" - Eliza Żywicka




"Sami decydujemy o tym, jak będzie wyglądało nasze życie. 
Tylko od nas zależy, czy będziemy żyć w zgodzie ze sobą i kochać ludzi, 
czy będziemy wyrządzać zło. 
Usłyszałam kiedyś od bliskiej mi osoby, że jeśli nie masz wyrzutów sumienia, 
to znaczy, że jesteś złym człowiekiem. Tak, miałeś rację."

 
"Kobietą być" to książka autorstwa Elizy Żywickiej - kobiety trzydziestopięcioletniej (w momencie wydania książki), która ukończyła studia na wydziale zarządzania, a obecnie prowadzi działalność gospodarczą. Mieszka w Lublinie, jest matką dwóch córek. Uwielbia czytać i sięga po każdy rodzaj literatury, a jej pasją są podróże. Niegdyś spróbowała tańca nowoczesnego, a będąc dzieckiem marzyła o zostaniu aktorką. I poniekąd jej się to udało, albowiem w swoim dotychczasowym życiu, będącym w pewnym sensie teatrem, odegrała wiele ról. Postanowiła o nich napisać, podzielić się z czytelniczkami i czytelnikami własnymi doświadczeniami i przeżyciami, które wpłynęły na nią jako na osobę, które przyczyniły się do zmian i które niejedno uświadomiły. Stąd powstała wspomniana publikacja.
 
Publikacja, która zaskoczyła mnie niejako formą. Sięgając po ową niezbyt obszerną książkę spodziewałam się raczej, prawdę mówiąc sama nie wiem dlaczego, powiastki obyczajowej - widocznie niezbyt dokładnie zapoznałam się z jej opisem. Tymczasem otrzymałam historię będącą kompozycją elementów autobiograficznych oraz cech charakterystycznych dla typowego poradnika. Czy takie połączenie mi odpowiadało? Niekoniecznie, aczkolwiek niewątpliwie muszę przyznać, będąc już po lekturze, że spotkanie z ową opowieścią okazało się nie tylko bardzo refleksyjne, ale przede wszystkim stanowiło szczere, odważne, esencjonalne, natchnione emocjami, i co najważniejsze, intymne wyznanie (momentami odnosiłam wrażenie, że aż za bardzo). Wyznanie niekiedy otulone melancholią, czasem owiane radosną nutą i z pewnością niepozbawione dramatycznych chwil. 

Chwil, które stanowiły cząstkę poszczególnych ról, w jakie wcielała się Eliza Żywicka. A każdej z tych ról został poświęcony odrębny rozdział, jakże lakoniczny, nieraz chaotyczny pod względem myślowym, co wyzwalało wrażenie, jakoby ów był zapisem spontanicznych refleksji, ale nade wszystko prawdziwy. Autorka opowiada o byciu córką, która już we wczesnym dzieciństwie, podrzucana raz do jednych, raz do drugich dziadków, utraciła poczucie bezpieczeństwa, czuła się porzucona przez rodziców i samotna. Rozpad rodziny i brak pozytywnych wzorców przełożył się na jej przyszłe, dorosłe już życie. Zwięźle traktuje też o dobrych relacjach z siostrą, obfitujących w ciekawe podróże i dzielenie się wspólną pasją. Nadmienia o krótkotrwałej roli pracownika oraz trudnej, pełnej wyrzeczeń, wzlotów i upadków funkcji przedsiębiorcy, który nigdy się nie poddaje i zawsze walczy do końca. O roli kochanki, której poświęca najwięcej miejsca. Ta, choć niegdyś była przyjemnością, nagle przybrała ciemne barwy. Usilne pragnienie miłości i bliskości było zdecydowanie silniejsze od głosu rozsądku. Owa rola nie tylko odmieniła życie autorki, ale w szczególności okazała się porządną lekcją. O byciu żoną, która popełniała błędy, a te z kolei skutkowały rozwodem. I o najważniejszej życiowej roli - byciu oddaną i kochającą matką, dla której dzieci są całym światem. Na tym jednak świat odtwarzanych ról się nie kończy, bowiem jeszcze było ich kilka, a każda z nich wskazywała błędy, była cenną nauką, wspomnieniem budzącym rozmaite emocje i dawała też nadzieję. Najważniejszym było jednak pozostanie sobą, bez względu na okoliczności.

Każda z nadmienionych wcześniej ról stanowiła oddzielną część książki. Początek każdej z nich stanowił ciekawy rysunek, a zwieńczeniem były ćwiczenia w formie pytań, dokończenia konkretnych myśli, wymienienia pewnych cech, uzupełnienia zdań, a nawet wykonania rysunku. Głównym celem tychże zadań było udzielenie odpowiedzi w zgodzie ze sobą, poznanie swych prawdziwych, być może głęboko skrywanych uczuć, rozpoznanie własnych potyczek, przyznanie się przed samym sobą do porażek, zachęcenie do naprawienia błędów, spojrzenie innym okiem na swe życie. Ażeby wykonanie owych ćwiczeń okazało się sukcesem, należało być szczerym wobec samego siebie. Z pewnością można się o sobie jeszcze czegoś dowiedzieć bądź dostrzec to, co wcześniej było niewidoczne.

"Kobietą być" to książeczka z mnóstwem przemyśleń, pełna wspomnień, wskazówek i rad, które mogą okazać się pomocne głównie dla tych kobiet, które znajdują się obecnie na życiowym zakręcie, a nie bardzo potrafią sobie z nim poradzić i wyjść z jego odmętów obronną ręką. Owa publikacja może pomóc im się odnaleźć, zrozumieć, a nawet zmotywować do podjęcia pierwszego kroku ku zmianie. Lepszej zmianie...
 
 
"Pomimo ról, jakie na siebie przyjmujemy, zawsze trzeba pamiętać o tym,
by pozostać sobą.
By te role nie przejęły władzy nad nami, a jedynie nas uzupełniały."
 
 
Tytuł: "Kobietą być"
Autor: Eliza Żywicka
Data wydania: 2016
Ilość stron: 168
Oprawa: miękka
Kategoria: autobiografia/poradnik
 
 

2 komentarze:

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.