Strony

środa, 8 sierpnia 2018

"Lutek i ciotka Józefina" - Danuta Parlak, Jona Jung



Uwielbiam ładnie wydane książeczki, zresztą zapewne nie tylko ja. Tym bardziej zwracam na to uwagę, jeśli są one przeznaczone dla dzieci. I właśnie jedna z nowszych pozycji Wydawnictwa Literatura zatytułowana "Lutek i ciotka Józefina" autorstwa Danuty Parlak przynależy do kategorii tych estetycznie, prosto, ale nade wszystko pięknie wydanych. Twarda, sympatyczna oprawa, duży font przeznaczony dla samodzielnie czytających dzieci, i co istotne, cudne w swej delikatności ilustracje Jona Junga. A o czym zatem opowiada bajka?
 
 
Lutek i Unka są sąsiadami mieszkającymi na terenie soczyście zielonego ogrodu. On uwielbia przesiadywać pod swoją ukochaną jabłonią i czerpać radość z każdej chwili. Ona natomiast nieustannie marudzi, zrzędzi, wszystko dostrzega w ciemnych barwach, jest totalną pesymistką próbującą na każdym kroku swymi słowami podłamywać rozmówców i uczestników spotkań. Pewnego dnia Lutek zauważa, że z jego cudownym drzewkiem dzieje się coś bardzo złego. Żuk Henryk twierdzi, że stan jabłoni to sprawka niejakiego Wirka Szkaradniaczka, i to na niego rzuca podejrzenie. Żukowa ma na to sposób, poszczuć ciotką Józefiną...
 
Tymczasem mrówki Kajetan i Ambroży przygotowują się do wyprawy. Planują bowiem wspiąć się na szczyt Wielkiej Góry. Z kolei rodzeństwo: spokojny i lubiący książki Tymek i kochająca wdrapywać się na drzewa Tosia podążą na ratunek Lutka i Unki, którzy pewnego razu utkną w głębokim dole (według Unki to nawet w przepaści). Dużą rolę w owym przedsięwzięciu odegra mucha, Franciszka...

Jak zakończą się te historie? I kim okaże się ciotka Józefina? 


"Lutek i ciotka Józefina" to opowiadanie składające się z trzech esencjonalnych i harmonijnie ze sobą połączonych rozdziałów. To ciekawa i tajemnicza opowieść przywołująca sympatyczne obrazy, niezwykle pouczająca, stanowiąca kilka wartościowych lekcji dla dziecka na temat współpracy w grupie, i co najważniejsze, bogata w niejedno cenne przesłanie. Frapująca, pobudzająca wyobraźnię, lekka, przyjemna i przyjmująca niejako właściwości wychowawcze historia, niesamowicie barwne postaci oraz prostota przekazu są niewątpliwie atutami tejże publikacji liczącej zaledwie osiemdziesiąt stron.
 
 
Ujęta w książeczce powiastka traktuje o tym, że pesymizm zakłóca spokój i harmonię w grupie, że tylko pozytywne nastawienie i chęć ścisłej współpracy budują i scalają. O tym, że czasem, dla dobra sprawy, warto się przemóc i dostosować do innych, a także żyć z nimi w zgodzie. O tym, że nie warto komplikować sobie i drugim istotom życia, to nigdy się dobrze nie kończy. O tym, że ciągła krytyka i tłamszenie niszczy i nie sprzyja miłej atmosferze. Że czasem potrzebny jest solidny psikus wymierzony prosto w dokuczliwą i stękającą postać, aby ta zmieniła swe podejście w konkretnym zdarzeniu. O czerpaniu radości z przyziemnych spraw, pasji dającej szczęście, i wreszcie o istocie przyjaźni oraz wspólnym dążeniu do czynienia dobra.

"Lutek i ciotka Józefina" to idealna propozycja dla dzieci, zarówno tych najmłodszych, jak i tych, które pozyskały już umiejętność samodzielnego czytania. Moja pięcioletnia córka tę książeczkę po prostu uwielbia, a to chyba najlepsza rekomendacja. Zatem serdecznie polecamy!
 
 
Tytuł: "Lutek i ciotka Józefina"
Autor: Danuta Parlak
Ilustracje: Jona Jung
Wydawnictwo: Literatura
Data wydania: 2018
Ilość stron: 80
Oprawa: twarda
Kategoria: literatura dla dzieci
 
 
 

7 komentarzy:

  1. Na ten moment mój chrześniak jest za mały, żeby czytać takie książki, ale kiedyś przeczytamy ją wspólnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. O fajna bajka. Ciekawe czy mojej Majce by pasowała. Wpadnij i do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za dwa miesiące moja siostra cioteczna ma urodziny i myślę, że to będzie strzał w dziesiątkę! Najbardziej urzekło mnie wydanie :)

    Pozdrawiam cieplutko,
    Złodziejka zapisanych stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To książeczka idealna na prezent <3 Mądra i pięknie wydana :)

      Usuń
  4. Też bardzo lubię takie książki. Chętnie przeczytałabym ją ze swoim dzieckiem. :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.