poniedziałek, 17 czerwca 2019

„Tosia w tarapatach. Kłopoty i katastrofy” — Paweł Maj




„— Magia, nie tylko czarna, jest bardzo prawdziwa. Czary, uroki, klątwy, złe moce, duchy, chochliki, 
fantastyczne istoty... to wszystko istnieje obok nas (...).”

 
Dwie starsze panie będące jednocześnie sąsiadkami i kuzynkami, które trzeba wreszcie pogodzić. Tajemnicze kolorowe koperty, których treść wymaga rozwikłania. Leśne Licho, z którym należy się zmierzyć. Odnaleziona w sekretarzyku księga, której sekret trzeba odkryć. I lubiące brzoskwinie oraz wyrządzające pewne szkody pasigłowce, które trzeba schwytać. To z tymi sytuacjami zmierzy się Tosia Tarapata wraz z przyjaciółmi. Jaki będzie wynik ich działań?

„Tosia w tarapatach. Kłopoty i katastrofy” to intrygująca, przyjemna, a zarazem niepozbawiona swego rodzaju napięcia opowieść. Zapewnia dobrą zabawę, wywołuje swoisty dreszczyk emocji i nierzadko sprawia, że uśmiech pojawia się na twarzy. Wciąga w wir nietuzinkowych zdarzeń okraszonych magią, zagadkowością oraz niezwykłością.

To pięć esencjonalnych historii harmonijnie ze sobą skomponowanych. Każda z nich nie tylko ciekawi, niekiedy ujmuje i wzrusza, czasem rozśmiesza, od czasu do czasu wprawia w lekko niepokojący stan, ale przede wszystkim jest nauką i refleksją. To powiastki z niejednym przesłaniem, jakże aktualnym i cennym. Pokazują, że rywalizacja dzieli bliskich sobie ludzi i że wystarczy jedno zdarzenie, jedna zmiana, aby naprawić wzajemne stosunki. Uświadamiają wagę otaczającej nas natury, wskazują błędy popełniane przez odwiedzających lasy ludzi, którzy zaśmiecają środowisko, rozpalają ogniska w niedozwolonych miejscach, niszczą przyrodę, wycinają drzewa, które są przecież płucami ziemi. Ponadto uzmysławiają, że ciekawość nie zawsze popłaca i pewnych rzeczy zdecydowanie lepiej nie ruszać. I co najważniejsze, wyraziście obrazują istotę przyjaźni i współpracy.

Fantastyczne przygody, barwni bohaterowie, mnóstwo emocji, enigmatyczne elementy fabularne, nurtujące zagadki, lekki styl oraz wspaniałe ilustracje — to niewątpliwie atuty najnowszej książki Pawła Maja. Owa rekomendowana jest dla czytelników, którzy ukończyli siedem lat, aczkolwiek ja sugerowałabym, aby sięgały po nią dzieci powyżej dziesięciu lat. Ja mojej niespełna sześcioletniej córce nie czytałam tejże powieści, albowiem uważam, że jest na to jeszcze za wcześnie. A mam na myśli co poniektóre fragmenty, których z pewnością mogłaby się wystraszyć. To jest oczywiście tylko moje zdanie, wybór pozostawiam rodzicom i opiekunom.

Jakie jest podłoże konfliktu między dwoma kuzynkami? W jakim celu przekazywane są dzieciom koperty? Co oznacza powiązany z nimi dziwny symbol? Dlaczego las porywa dzieci? Jakie są żądania Licha? Co skrywa księga z końca XVIII wieku? I jaka jest rola pasigłowców? Jesteście ciekawi odpowiedzi na te pytania? Odsyłam Was zatem do lektury wspomnianej książki. Serdecznie polecam! 

 
Tytuł: „Tosia w tarapatach. Kłopoty i katastrofy”
Autor: Paweł Maj
Ilustracje: Monika Sommer-Lapajew
Wydawnictwo: Skrzat
Data wydania: 2019
Ilość stron: 256
Oprawa: miękka
Kategoria: literatura dla dzieci
Egzemplarz recenzencki

4 komentarze:

  1. Sam poczekam jak na tym blogu będzie trochę więcej wpisów.Wtedy naprawdę będzie bardzo dobrze na 100 procent.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tosia i jej przygody są świetne :) Żałuję, że coraz rzadziej można spotkać takie dzieci. A książkę polecam z całego serducha, bo warta przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mojej siostrzenicy będzie w sam raz!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedziny mojego bloga i za wszystkie komentarze :)

Korzystanie ze strony Wielbicielka książek i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.